Udostępnij

Używając słowa „zespół” mam na myśli opisanie zespołu objawów generowanych przez więzadło, a nie konkretną jednostkę chorobową. Sformułowanie „zespół więzadła krzyżowo- guzowego” używane jest w Terapii Manualnej Holistycznej (TMH) i w tym obszarze będę się poruszać w dzisiejszym artykule.

Więzadło krzyżowo- guzowe jest strukturą nad którą zdecydowanie warto się pochylić, zarówno w sensie dosłownym jak i przenośnym. Jego podrażnienie/ dysfunkcja daje niezwykle bogaty obraz dolegliwości, nie tylko bólowych. Ale zacznijmy od początku.
Trochę anatomii.

Używając słowa „zespół” mam na myśli opisanie zespołu objawów generowanych przez więzadło, a nie konkretną jednostkę chorobową. Sformułowanie „zespół więzadła krzyżowo- guzowego” używane jest w Terapii Manualnej Holistycznej (TMH) i w tym obszarze będę się poruszać w dzisiejszym artykule.

Więzadło krzyżowo- guzowe jest strukturą nad którą zdecydowanie warto się pochylić, zarówno w sensie dosłownym jak i przenośnym. Jego podrażnienie/ dysfunkcja daje niezwykle bogaty obraz dolegliwości, nie tylko bólowych. Ale zacznijmy od początku.
Trochę anatomii.

Więzadło krzyżowo- guzowe rozpoczyna swój bieg na kolcach biodrowych tylnych: górnym i dolny, następnie jako więzadło długie grzbietu dąży do brzegu bocznego kości krzyżowej i guzicznej, aby zakończyć swój bieg na wewnętrznej powierzchni guza kulszowego. Część włókien biegnie również po przyśrodkowej części kości łonowej jako wyrostek sierpowaty. Tutaj warto zapamiętać, że wyrostek sierpowaty tworzy swego rodzaju tunel, w którym przebiegają naczynia sromowe oraz nerw sromowy.

Funkcja więzadła.
Więzadło krzyżowo- guzowe jest jednym ze stabilizatorów stawu krzyżowo- biodrowego. Siła grawitacji podczas gdy stoimy wywiera na naszą kość krzyżową siły w kierunku nutacji (można to określić jako pochylenie do przodu). Więzadła krzyżowo- guzowe przeciwstawiają się tym siłom. Między innymi dzięki temu możemy zachować pionową postawę ciała.

Jakie objawy może wywoływać dysfunkcja więzadła?
Tutaj zaczyna się prawdziwa detektywistyka, ponieważ więzadło krzyżowo-guzowe może być wpisane w wiele łuków odruchowych i wywoływać ogrom dolegliwości. Na podstawie wieloletniej praktyki w TMH stworzono jednak tzw. charakterystykę objawową tkanek, czyli opis najczęściej występujących objawów generowanych przez dane struktury. Nie jest to jednak sztywny spis i warto o tym pamiętać.
Jednym z objawów jest ból w odcinku L/S kręgosłupa; zdarza się, że ból ten promieniuje w dół kończyny dolnej, dając objawy zbliżone do rwy kulszowej. Czasem spotykamy wyizolowany ból łydki lub grupy kulszowo- goleniowej. Charakterystyczne dla dysfunkcji WKG jest nasilanie się dolegliwości w pozycji siedzącej. „Rozchodzenie” przynosi ulgę pacjentowi. Podrażnienie WKG może dawać również objawy w obszarze stawu kolanowego- często obrzęk w dole podkolanowym (bywa diagnozowany jako cysta Bakera) oraz ograniczenie zginania i prostowania stawu.

Widoczny jest również bardzo duży związek podrażnienia WKG z objawem bólu pięty. Czasem może być to jedyny objaw podrażnienia więzadła. Dlatego warto zbadać i poddać terapii te więzadło zawsze kiedy mamy do czynienia z ostrogą piętową.
Bardzo często dysfunkcja WKG będzie wpływać na niemożność rozciągnięcia lub zmniejszenia napięcia w obrębie mięśni kulszowo- goleniowych i łydki. Jeśli od dłuższego czasu pracujemy u pacjenta nad tymi strukturami i „idzie opornie”, warto zbadać WKG.
Bardzo przykrymi i trudnymi dla pacjentów są dolegliwości występujące w rejonie narządów płciowych. Dysfunkcja WKG może dawać objawy przypominające zapalenie pęcherza moczowego- konieczność częstego oddawania moczu, pieczenie w obrębie cewki moczowej. Również bóle prącia, a u kobiet pochwy, przekładające się na utrudnienie lub uniemożliwienie współżycia, są niezwykle trudnymi i delikatnymi obszarami terapii.
Oczywiście zawsze musimy wykluczyć organiczne pochodzenie dolegliwości. Dlatego wysyłajmy pacjentów na dodatkowe badania i nie fiksujmy się tylko i wyłącznie na narządzie ruchu.

O co warto zapytać pacjenta? Podsumowanie w pigułce.
Zawsze warto poświęcić czas na wnikliwy wywiad i badanie. Dlaczego? Ponieważ pozwoli nam to z dużym prawdopodobieństwem zidentyfikować „winowajców” dolegliwości, a dzięki temu prowadzić ukierunkowaną terapię.

Przy WKG pytajmy o:
– urazy kości krzyżowej i guzicznej- upadki na pośladki, uderzenia w pośladki
– czy ból nasila się w trakcie siedzenia
– czy występują trudności w oddawaniu moczu/ stolca
– gdzie umiejscowiony jest ból
– czy pojawiają się bóle lub dyskomfort w trakcie współżycia
– czy pojawiają się samoistne bóle prącia/ pochwy
– czy pojawiają się bóle pięty lub obu pięt
– czy mimo prób stretchingu mięśni kulszowo- goleniowych lub łydki, nie poddają się one wydłużeniu
– warto również rozeznać się w temacie relacji pacjenta z rodzicami, ponieważ dysfunkcja WKG wpisana jest w tzw. zespół matki nękająco- wikłającej (na pewno pojawi się art. o wzorcach rodzicielskich). Trzeba pamiętać tutaj jednak o niezwykłym wyczuciu sytuacji
– zaobserwujmy również w jaki sposób nasz pacjent stoi (bardzo często będzie miał „podwiniętą” pod siebie miednicę), jak siedzi (najczęściej zamiast na guzach kulszowych to na kości krzyżowej).

W kolejnym artykule napiszę kilka słów o badaniu i terapii oraz zaleceniach dla pacjenta z dysfunkcją więzadła krzyżowo- guzowego.

Przejdź do części 2.

Autor:

Agnieszka Wietrzyńska
 


Udostępnij

Komentarze

komentarze