Udostępnij

W skład zabiegów z królestwa Lanna wchodzą masaże: tradycyjny tajski oraz birmański. Zapraszam do ciekawej lektury na ten temat…

W skład zabiegów z królestwa Lanna wchodzą masaże: tradycyjny tajski oraz birmański. Zapraszam do ciekawej lektury na ten temat…

Tereny dzisiejszej północnej Tajlandii zamieszkiwane były przed wiekami przez ludy wywodzące się z południowych Chin, Indii, Birmy i Laosu. Każda z tych kultur niosła ze sobą bogate tradycje medyczne, takie jak Ayurveda, Tradycyjna Chińska Medycyna czy ludowe metody uzdrawiania ciała i ducha.

Przekazywana z pokolenia na pokolenie wiedza była strzeżona i udoskonalana przez mnichów. W czasach starożytnego królestwa Lanna postanowiono tę zbieraną przez wieki wiedzę usystematyzować. Pod okiem doktora Jivaka Komarabhacca, który był nadwornym lekarzem samego Buddy, ustanowiono podstawowe założenia medyczne, które stały się podwalinami Tradycyjnej Tajskiej Medycyny. Mapy ciała człowieka z zaznaczonymi kanałami przepływu energii i punktami marma zostały wykute na kamiennych tablicach i do dzisiaj przechowywane są w świątyniach.

 

Szkoła w świątyni Wat Po

Niezwykle relaksujące zabiegi z królestwa Lanna zostały opracowane przez mnichów buddyjskich z prowincji Chiang Mai w północnej Tajlandii i wykonywane są przez terapeutki z Tajlandii, absolwentki słynnej szkoły masażu w świątyni Wat Po. Ich zasadniczą część stanowią unikalne masaże: tradycyjny tajski, birmański – wykorzystujący aromatyczne oleje i zioła oraz terapeutyczny stemplami ziołowymi, zawierającymi oryginalne azjatyckie przyprawy i kwiaty. Wyjątkowo przyjemnym uzupełnieniem zabiegów są relaks w tajskiej łaźni ziołowej, peeling Mandalay Scrub oraz gorące okłady z odżywczych ziół i glinek. Zabiegi z królestwa Lanna zapewniają relaks i absolutne wyciszenie umysłu.

 

Aromatyczne zioła i kwiaty

Właśnie dla osób szczególnie zmęczonych i zestresowanych przeznaczony jest zabieg pod nazwą Rytuał Lanna. Rozpoczyna się sesją w łaźni ziołowej lub kąpielą ziołową ze specjalnie dobraną mieszanką tajskich ziół o właściwościach uspokajających i tonizujących. Po relaksie w łaźni lub kąpieli wykonywany jest masaż Sa Moon Prai z użyciem ciepłych okładów ziołowych z rozdrobnionych ziół i przypraw (m.in. imbir, trawa cytrynowa, cynamonowiec kamforowy, limonka kaffir, eukaliptus). Zabieg poprawia krążenie krwi i limfy, dzięki czemu pobudza przemianę materii i usuwa toksyny. Jest niezwykle relaksujący i intensywnie stymuluje zmysły dzięki unoszącym się w powietrzu zapachom olejków eterycznych. Kondycję fizyczną i emocjonalną poprawi też relaks w łaźni parowej, połączony z tajskim masażem. Tradycyjna tajska łaźnia ziołowa od wieków stosowana jest jako antidotum na różne schorzenia. W ten sposób leczy się choroby układu oddechowego, problemy z układem krążenia, a zwłaszcza – dzięki właściwościom oczyszczającym – łaźnia zalecana jest jako element detoksykacji organizmu. Zioła takie, jak tajski imbir, trawa cytrynowa, liście eukaliptusa przyspieszają usuwanie toksycznych substancji. Po sesji w łaźni odbywa się półtoragodzinny tradycyjny tajski masaż lub Sib Song Panna – ekskluzywna odmiana tajskiego masażu, która udrażnia kanały przepływu energii i dostarcza sił witalnych.

 

Głębokie uciski, rozciąganie

Pielęgnujący ciało Rytuał Shan rozpoczyna się rytualnym obmyciem stóp. Następnie wykonywany jest tradycyjny masaż Shan, który łączy wpływy medycyny tybetańskiej, Ayurvedy oraz Yunami–Tibb – perskiej medycyny. Na technikę składają się głębokie uciski, rozciąganie mięśni i stawów. Do masażu używa się mieszanki oleju z dojrzałych kokosów i birmańskich ziół. Kolejnym etapem jest peeling Mandalay Scrub sporządzony na bazie pudru ryżowego, cynamonu, tumeriku, zielonej herbaty i imbiru. Zwieńczeniem rytuału jest relaksująca kąpiel ziołowa z dodatkiem kaffir lime (odmiana limonki), liści herbaty, pandanusa i henny. Zabieg ma właściwości oczyszczające i odżywcze.

Z kolei masaż jogiczny Nuad Boran to unikalna metoda terapii manualnej o wielowiekowej historii, łącząca w sobie elementy jogi, akupresury i refleksoterapii. W trakcie masażu mięśnie są uciskane, aby doprowadzić do ich rozluźnienia, a następnie rozciągane w celu zwiększenia zakresu ruchów. Mocne uciski stymulują punkty energetyczne, znajdujące się wzdłuż kanałów sen, dzięki czemu usuwane są zgromadzone w mięśniach toksyny będące przyczyną wielu schorzeń.

Masaż rozpoczyna się od stóp, a następnie przechodzi do kolejnych partii ciała w kierunku głowy. Masowana osoba w czasie sesji układana jest w różnorodnych pozycjach: na plecach, na boku, na brzuchu i na siedząco oraz w pozycjach hatha jogi. Stąd czasami masaż tajski jest nazywany „jogą dla leniwych”. W przeciwieństwie do akupunktury nie skupia się on na punktach, lecz na całych kanałach energetycznych. Ich łączna liczba to 72 000 dających się wyodrębnić linii, jednak do najważniejszych zaliczanych jest czternaście. Masaż momentami może być nawet bolesny, szczególnie na wstępie. Jednak doskonale odpręża, przywraca siły witalne oraz redukuje zmęczenie mięśni i stawów.

 

Dłonie, stopy, kark

Sib Song Panna to arystokratyczny ród wywodzący się z czasów królestwa Lanna. Dziś tym pojęciem określa się także odmianę tajskiego masażu zarezerwowaną dla członków królewskiego rodu. Masaż Sib Song Panna to synteza kilku technik: naciskania ciałem (nie tylko dłońmi, lecz również kciukami, stopami, łokciami, przedramionami i kolanami), refleksoterapii, pracy z kanałami energetycznymi, poświęcenie uwagi krwiobiegowi i układowi limfatycznemu oraz rozciąganie i joga. Dla osób cierpiących na napięcia w rejonie szyi i ramion, bóle mięśni, dolegliwości kręgosłupa, migreny, polecany jest masaż Sa Moon Prai, który łączy w sobie dwie starożytne koncepcje lecznicze – masaż energetyczny i ziołolecznictwo. Gorące stemple wypełnione mieszanką ziołową zwane są „gorącym uciskiem”, działającym w podobny sposób do akupresury. Masaż wykonuje się wzdłuż linii energetycznych sen, punktów akupresurycznych i stawów.

W birmańskim masażu Shan można odkryć wpływy medycyny tybetańskiej, Ayurvedy oraz Yunami Tibb – perskiej medycyny. Masaż łączy rozciąganie mięśni i stawów z technikami akupresurowymi (miarowy, wyważony ucisk) i elementami masażu ajurwedycznego (dłuższe, głaszczące ruchy), a używa się do niego mieszanki oleju z dojrzałych kokosów i ziół.

Źródło:
Dziennik Polski


Udostępnij

Komentarze

komentarze