Udostępnij

27 luty 2010, Kraków – Policealna Integracyjna Szkoła Masażu Leczniczego…

27 luty 2010, Kraków – Policealna Integracyjna Szkoła Masażu Leczniczego…

Największą inspirację do napisania tego artykułu miałem podczas oglądania pokazu Pana Radosława Łozińskiego – pokazu Lomi Lomi Nui. Po pierwsze wspaniała muzyka, wpadająca w ucho, po drugie zaangażowanie masażysty, ruchy w rytm muzyki, na sali cisza, atmosfera idealna dla spokoju… dla napisania tego reportażu. Słucham tej muzyki i piszę…

Kiedy?
27 luty 2010 roku,
Gdzie?
Kraków, Policealna Integracyjna Szkoła Masażu Leczniczego, ul. Królewska 2, sala wykładowa, zwana niebieską,
Co?
kolejny raz, bo już 10-ty, zorganizowane zostały Targi Masażu… cykliczna impreza na której naprawdę warto bywać.

Pojechałem z Warszawy pociągiem, wyjazd o 6.15 i w ciągu niespełna 3 godzin byłem na miejscu w szkole. Dojazd po prostu fantastyczny. Spokojnie mogłem przygotować się do pracy. Co prawda start imprezy przewidziano na 9.45 ale zaczęło się coś po 10.00. Imprezę rozpoczął główny z organizatorów Pan Jakub Bogdan. Mowa powitalna przypadła Panu Adamowi Zborowskiemu, który kolejny raz podkreślał, że masażysta powinien się cały czas dokształcać, cały czas rozwijać swoje umiejętności, szlifować swój warsztat pracy. 

Serwis-Masazysta.pl utrzymywany jest z przychodów pochodzących z reklam. Materiały w nim gromadzone mogą powstawać właśnie dzięki tym dochodom. Dziękujemy za wsparcie i uszanowanie ich obecności.

Pierwszy występ miała Pani Ludmiła Petrenko, która od jakiegoś czasu mocniej współpracuje ze szkołą… ma blisko, bo z Medicoru z Karmelickiej (Kraków). Pokaz masażu „Płaski brzuch” według szkoły Manualistic (słynna szkoła) dr. Sergieya Shchurevicha (Rosja). Masaż ten jest zabiegiem modelującym obszar brzucha i jest częścią programu modelującego całe ciało. Pani Ludmiła pokazała wszystkim pokrótce na czym polega modelowanie tych miejsc. Dużo rozcierań, rozciągań, masaż w sumie oparty na izometrii, dla mniej wtajemniczonych chodzi o mocny masaż na napiętych mięśniach. Po raz pierwszy widziałem taki pokaz modelingu w 2000 roku, prezentowany przez warszawską szkołę Daring. Widać masaże izometryczne w modelowaniu ciała z powrotem wracają do łask… choć przez moment wydawało mi się, że preferowane są raczej masaże lekkie. (pokazu wideo nie będzie, zabronione było nagrywanie)

Tuż po przerwie, głos zabrał Pan Zdzisław Drobner z „Chińskim masażem 7 linii”. Masaż ten jest wycinkiem, częścią tradycyjnego masażu chińskiego. Jak większość masaży chińskich, leczniczych stosowany bez oliwki. W książce pt "Cztery proste masaże"  autorstwa Pana Zdzisława, gdzie masaż 7 linii jest opisany, można przeczytać, że zadaniem tego masażu jest mocne rozgrzanie masowanych powierzchni, stymulacja poszczególnych odcinków meridianów z punktami i punktów nie należących do tych meridianów a leżących na odcinku od kości krzyżowej do 7 kręgu szyjnego. Podrażnianie i przekrwienie wspomnianych powierzchni działa przyczynowo nie tylko na  na ew. schorzenia narządów wew. ale i holistycznie na człowieka. Ciekawe techniki, które moim zdaniem warto dołączyć warsztatu swoich umiejętności. Zapraszam do krótkiego pokazu z „masażu 7 linii” – zobaczcie jak to wygląda

Techniki jogiczne w masażu tajskim i ajurwedyjskim – to temat pokazu Bartosza  Bobkowskiego. Bartek na swojej stronie pisze o sobie m. in. tak:
Poszukując holistycznych rozwiązań terapeutycznych odnalazłem je w filozofii jogi i ajurwedy. Podczas podróży do Indii i Tajlandii poznałem i praktykowałem tradycyjny masaż tajski nuat boran, którym się teraz głównie zajmuję. Obecnie prowadzę zabiegi, pokazy, szkolenia i warsztaty dla terapeutów i laików. Styl, w którym pracuję jest północną, dynamiczną formą tradycyjnego masażu tajskiego, zwaną też jogiczną…
po za tym, Bartek praktykuje i naucza jogicznych masaży ajurwedyjskich, w tym masażu stopami – masażu wojowników KERALI. Tak prywatnie Bartka miałem okazję poznać dopiero na tym wyjeździe. Wcześniej znaliśmy się tylko z rozmów telefonicznych. Muszę powiedzieć, że wrażenie zrobił na mnie pozytywne. Jest pasjonatem masaży wschodnich i  entuzjastą pracy z ciałem! Bartek pokazał nam częściowo, choć trwało to około godziny, poszczególne techniki jogiczne stosowane w masażu tajskim i ajurwedyjskim. Techniki te odczuli na własnej skórze uczestnicy Targów. Zobaczcie co Bartek wyprawiał z ich ciałami 🙂

Po dynamicznej jodzie dla leniwych, przyszedł czas na spokojny zrównoważony, japoński masaż Shiatsu. Masaż Shiatsu jest rodzajem spokojnego, powolnego masażu, polegającego na uciskaniu wybranych części ciała, odblokowując w ten sposób energię, która nie znajduje ujścia i nie może popłynąć wyznaczonymi do tego kanałami  (meridianami) w naszym ciele. Pan Andrzej Turczynowicz mistrz Shiatsu wprowadził nas pokazem w stan uciszenia, stoickiego spokoju przez niektórych uznany za nudny… tak to wyglądało i wcale się nie dziwie. Shiatsu nie jest na pokaz! Shiatsu trzeba odczuć na sobie, wtedy zrozumie się jego siłę. Skoncentrujcie się i wyobraźcie sobie, jak energia krąży w Waszych ciałach, poczujcie równowagę, stan odprężenia – obejrzyjcie Shiatsu. (wkrótce będzie udostępniony)

Radosław Łoziński i świątynny styl masażu hawajskiego – Lomi Lomi Nui. Następny pokaz zaczął od modlitwy słowami:
OLA IKA HA
OLA IKA WAI
OLA IKA I HAWAII

Napisałem do Pana Radosława z prośbą by przetłumaczył słowa modlitwy wyśpiewanej tuż przed pokazem. Dostałem taką odpowiedź:

Witaj, to jest jedno z wielu błogosławieństw które można wypowiedzieć przed masażem Lomi Lomi Nui. Zwykle jest to odwołanie do duchów i kahunów hawajskich. A to błogosławieństwo które zaintonowałem (po przetłumaczeniu na jeżyk polski):

źródło życia jest w ODDECHU
Źródło życia jest w WODZIE
Źródło życia jest w RUCHU – WIBRACJI HAWAII 

Aloha!

Z masażem Lomi Lomi Nui, zetknąłem się na początku swojej drogi, kiedy postanowiłem zając się masażem. Spotkałem wtedy Panią Danusię Adamczyk, która powiedziała mi, że jest to „masaż sercem”… tak to też wyglądało, masaż pełen miłości, subtelnych, a jednak głębokich chwytów, masaż pełen technik głaskanych ale i z elementami delikatnej mobilizacji stawów, przeprowadzany w sposób płynny i w rytm dźwięków hawajskiej muzyki. Orientalny tatuaż na plecach modelki, uczennicy Pana Radosława – Małgosi, podsycił atmosferę. Pan Radosław streścił nam historię i objaśnił cel stosowania tego masażu, pokazał na czym on polega… zobaczcie sami. (trzeba być zalogowanym)

Z ostatnim wykładem, ponownie wystąpił Pan Zdzisław Drobner –  Terapia funkcjonalna wg. W.E. Johnstona i możliwości jej wykorzystania przez masażystę. Pan Zdzisław pokazał zainteresowanym możliwości tej terapii. Są to bezpieczne, miękkie techniki manualne, odblokowujące najczęściej spotykane zablokowania stawów, czyli zablokowania mięśniowe (przykurcze mięśniowe). Techniki w sam raz dla masażystów. Po co masować napięty mięsień, kiedy możemy go rozluźnić stosując terapię funkcjonalną.  (bez pokazu)

Wszyscy z wykładowców mieli jeszcze swoje występy na sali gimnastycznej. Wykłady przygotowane były dla osób niewidomych i słabowidzących.  

Targi zakończyły się około 19.00 a ja udałem się na dworzec, w drogę powrotną. Być może za rok ponownie się spotkamy. Serdeczne podziękowania dla organizatorów, wykładowców i uczestników X targów masażu, oraz  dla koleżanki Syimii za dostarczenie zdjęć z targów. Ja też nie próżnowałem i zdjęcia do obejrzenia w galerii serwisu i do pobrania pod tym linkiem.



Pozdrawiam
Marcin Banasiński

autor: Marcin.Banasinski
link:


Udostępnij

Komentarze

komentarze