Udostępnij

Po tej wystawie świat się dla mnie zmienił. To tak jak przejście z kina 2D na 3D. Swoistą relację z wystawy przedstawił już Marcin w artykule: Human Body, ludzka wystawa … Ja opiszę ją od innej strony, jak patrzy na nią masażysta, który zajmuje się głównie masażem leczniczym.

Po tej wystawie świat się dla mnie zmienił. To tak jak przejście z kina 2D na 3D. Swoistą relację z wystawy przedstawił już Marcin w artykule: Human Body, ludzka wystawa … Ja opiszę ją od innej strony, jak patrzy na nią masażysta, który zajmuje się głównie masażem leczniczym.

Zasadniczo, pierwsza sala z układem kostnym nie robi zbyt dużego wrażenia, można sobie najprościej wyobrazić ten układ i często mamy z nim do czynienia. Natomiast układ nerwowy i mięśniowy to już inna bajka. Spędziłem ponad dwie godziny, tylko przy tych dwóch wystawach, także tocząc ciekawe rozmowy ze studentami i samemu niemal skanując do swej pamięci te niezwykle ciekawe eksponaty. Musiałem dość dziwnie wyglądać dla odwiedzających, gdy przykładałem rękę do eksponatu (oczywiście nie dotykając) i wyobrażałem sobie mój ucisk na daną strukturę i to jak się zachowają tkanki, na których przekrój właśnie patrzę. Szczególnie polecam dokładniejsze obejrzenie okolicy pasa biodrowego. Jego anatomia jest niezwykła. Na obrazkach, filmach, czy manekinach, obręcz biodrowa wygląda prymitywnie, natomiast „prawdziwe mięso”, na które się patrzy, niemal od razu przenosi człowieka na wyższy poziom znajomości anatomii. Może to dziwnie brzmi, ale dla masażystów znaczenia pierwszorzędnego nie ma znajomość nazw mięśni, ale ich ułożenie, sąsiedztwo z innymi strukturami, jak układ nerwowy, czy kostny, oraz funkcja. My masażyści pracujemy manualnie i swoiste mistrzostwo w fachu uzyskuje się poprzez umiejętność odpowiedniego manipulowania dotykiem. Tę umiejętność można uzyskać tylko poprzez znajomość prawidłowego obrazu tego, na co oddziałujemy uciskiem pod skórą. Eksponaty z wystawy „Human Body” dają niezwykłą okazję na udoskonalenie takiego widzenia, albo na zmianę nieprawidłowości wyobrażeń.

Chyba w każdej szkole masażu, nauczyciel zwraca uwagę na najważniejszy aspekt masażu, jakim jest wyobrażenie sobie tego, co robi nasz ucisk pod skórą. Naszym zadaniem nie jest się uczyć wykonywania szablonu, tyko leczyć. Robienie szablonu jest równoznaczne z oczekiwaniem na cud. Celowe działanie, z bardzo rozbudowaną wiedzą ułożenia struktur, pozwala na całkowicie inną jakość wykonywania zabiegów. Obecnie, na uzyskanie takiej wiedzy, najlepsze jest odwiedzanie takich wystaw jak Human Body.

To tylko jeden z wielu aspektów, jakie można przedstawić, ale za to według mojej oceny niezwykle ważny w masażu. Warto z takim podejściem pooglądać układ mięśniowy z nerwowym, jeżeli ktoś zajmuje się masażem. Da to na pewno wiele ciekawych spostrzeżeń.

Grzegorz Ciećka


Udostępnij

Komentarze

komentarze