Udostępnij

W trakcie badań na Wschodzie poszukiwałem technik rozciągających oraz tych angażujących pracę z oddechem i energią, które podobnie jak w jodze stanowią podstawę w transformacji ciała i umysłu.  Techniki jogiczne używane w masażach orientalnych to przede wszystkim praca z napięciami, kumulującymi się na poziomie fizycznym, emocjonalnym i umysłowym. Sprawiają, że masaże stają się bardziej dynamiczne, przeprowadza się je w kilku pozycjach i płynnych przejściach.

W trakcie badań na Wschodzie poszukiwałem technik rozciągających oraz tych angażujących pracę z oddechem i energią, które podobnie jak w jodze stanowią podstawę w transformacji ciała i umysłu.  Techniki jogiczne używane w masażach orientalnych to przede wszystkim praca z napięciami, kumulującymi się na poziomie fizycznym, emocjonalnym i umysłowym. Sprawiają, że masaże stają się bardziej dynamiczne, przeprowadza się je w kilku pozycjach i płynnych przejściach.

W trakcie badań na Wschodzie poszukiwałem technik rozciągających oraz tych angażujących pracę z oddechem i energią, które podobnie jak w jodze stanowią podstawę w transformacji ciała i umysłu.  Techniki jogiczne używane w masażach orientalnych to przede wszystkim praca z napięciami, kumulującymi się na poziomie fizycznym, emocjonalnym i umysłowym. Sprawiają, że masaże stają się bardziej dynamiczne, przeprowadza się je w kilku pozycjach i płynnych przejściach.

Bierny udział masowanego w takiej sesji „jogi” ułatwia możliwość wglądu, samoanalizy i kontemplacji ruchu i oddechu. Moje podróże zabrały mnie w północne rejony Tajlandii i do południowych Indii. Zacznijmy jednak od starożytności, z której cała ta opowieść wyrasta.
Bezsprzecznie starożytność tej narracji związana jest z matką wszystkich nauk medycznych – ajurwedą, która za pośrednictwem doktora Jivaka Kumara Bhaccha, „króla lekarzy”, rozprzestrzeniła z Indii m.in. do Tybetu i starożytnego Syjamu. Według dawnej indyjskiej legendy był uczniem słynnego lekarza Atreya Acharya, oraz osobistym lekarzem samego historycznego Buddy Sakjamuniego i jego wspólnoty. Leczył księciów i królów Indii, w tym króla Bambisarę. Wraz z rozprzestrzenienianiem nauk Buddy medycyna indyjska dotarła do wielu krajów środkowej i południowo-wschodniej Azji, mieszając się z tradycjami lokalnymi. We współczesnej Tajlandii Jivaka jest „świętym patronem” tradycyjnej medycyny. Wielu tajskich uzdrowicieli i lekarzy uważa go za twórcę ziołolecznictwa, terapeutycznego masażu i innych uzdrawiających praktyk. Zajmuje ważne miejsce w tajskiej kosmologii, którego obecność może być przywołana przez uzdrowicieli do wyganiania chorób. W Chinach Jivaka jest znany jako Qipo lub Qiyu . Legenda mówi, że urodził się z igłami akupuntury w swych dłoniach i wprowadził wiele chińskich medycznych procedur diagnostycznych, który zajmuje poważne miejsce w licznych tekstach medycznych i tradycyjnej medycynie chińskiej. Z końcem I milenium Jivaka był czczony wzdłuż Jedwabnego Szlaku. W Tybecie jego nauki legły u podstaw medycyny, utożsamijąc go z Buddą Medycyny wraz z innymi ważnymi uzdrawiającymi bóstwami buddyjskimi i hinduskimi. Znany do dziś jako Sangdzie Son-Nu w Tybecie. W samych Indiach do dziś uznawany jest jako jedną z czołowych klasyków Ajurwedy, razem z Charaką, Sushruthą.

O ile wielu z was może kojarzyć masaż tajski z technikami jogicznymi, to wątek jogiczny w masażach ajurwedyjskich jest pewnym zaskoczeniem. Dynamiczne masaże stosujące techniki kręgarskie, rozciągające i akupresuryczne w Indiach to domena terapii związanych z tradycyjnymi sztukami walki, czy klasycznym tańcem. Współcześnie medyczne zastosowanie metodologii jogicznej w ćwiczeniach biernych dało również okazję do wzbogacenia tego obszaru. Jeszcze przed 50 laty techniki rozciągające w masażu ajurwedyjskim były powszechne również w rodzinach. Dziś wobec indywidualnej praktyki jogi i klasycznego podejścia zabiegowego w klinikach ajurwedyjskich uszczupliły popularny wizerunek masażu ajurwedyjskiego.

Zarówno w jodze jak i ajurwedzie wykorzystuje się wiele dostępnych środków aby przynieść większą równowagę w ciele i umyśle. Przyjmowanie ziół doustnie i zewnętrznie w postaci nakładania leczniczych ziołowych olejów i pudrów przede wszystkim ma przywrócić równowagę trzem doszom- humorom, podstawowej koncepcji psychofizycznej ajurwedy. Z drugiej strony do przywracania równowagi w systemie energetycznym – nadi – stosuje się techniki oddechowe, rozciągające i akupresuryczne, czy akupunturę. Taki bagaż wiedzy czyni wschodnią pracę z ciałem niezwykle efektywną i skuteczną.

Jedną z głównych technik jogicznych o uzdrawiającym znaczeniu jest – nadi shodana – oczyszczanie kanałów energetycznych, czy układu nerwowego. Poprzez oczyszczenie i otwarcia ciała wykonując pozycje jogiczne – asany, mobilizujemy cały aparat ruchu, wzmacniając i otwierając ciało, stwarzając warunki na skuteczną pracę na poziomie energetycznym za pomocą oddechu. W praktykach biernych w przeciwieństwie do indywidulnej praktyki jogi – wykorzystuje się techniki akupresuryczne, akupunkturę, ziołolecznictwo do zrównoważenia ciała i otwarcia na praktyki wewnętrzne – oddechowe. Równoważąc ciało za pomocą leczniczych ajurwedyjskich olei, pudrów ziołowych, stempli ziołowych, technik olejowych w masażu czy akupresurycznych w masażu suchym – równoważymy elementy ciała, stymulujemy organizm i regenerujemy utracone siły. Otwierając ciało za pomocą technik rozciągających – mobilizujemy i otwieramy stawy, powięzi, stymulując organy wewnętrzne. Wszystko po to, aby umożliwić pranie, energii życiowej swobodne poruszanie się, oczyszczanie i wzmacnianie naszego ciała i umysłu.

Wszystkie zabiegi mają na celu przywrócenie równowagi i zregenerowaniu sił w naszym ciele i umyśle. Abyśmy mogli spełnić ten podstawowy warunek dalszego rozwoju. Współcześnie wielu mistrzów, nauczycieli i samych praktykujących różne systemy duchowego rozwoju wykorzystuje te środki, aby móc skutecznie wykorzystywać zaawansowane techniki pracy wewnętrznej – w  tym przede wszystkim medytacji i zdolności przebywania w naturalnym stanie umysłu. Dla większości osób zabiegi te mają na celu poprawę zdrowia, przywrócenie wewnętrznej równowagi emocjonalnej, rozjaśnienia zmysłów, w tym zdolności koncentracji oraz usprawnienie naszego aparatu ruchu, abyśmy mogli się cieszyć dobrym samopoczuciem i wewnętrzną radością.

Choć tradycja ajurwedyjska i jogiczna są traktowane jako siostrzane nauki, to w zabiegach i masażach oferowanych przez liczne salony spa i masażu, funkcjonują one jako odrębne systemy. Połączenie wszystkich tych elementów, dostosowanych do potrzeb danej osoby – sprawi, że taka forma pracy z ciałem staje się o wiele bardziej trafna i skuteczna. Ajurwedyjskie zabiegi mają charakter leczniczy, o czym nierzadko zapomina się na komercyjnym podejściu salonów spa i masażu. Przykładem mogą być popularne zabiegi abhyanga. Są przeznaczone przede wszystkim dla równoważenia doszy – vata, zasady ruchu, czy humoru wiatru inaczej. Jeżeli w salonie spa osoba otyła, z przewagą kapha, czy zasady wody wybiera taki masaż, ponieważ te właśnie osoby uwielbiają się oddanie się takim luksusom – to powinniśmy uświadomić sobie, że jest to nieodpowiedni zabieg, który przyniesie więcej dysharmonii i pogłębii zachwianą już dysharmonię humoralną, co w konsekwencji może doprowadzić do stanów depresyjnych, ciężkości, sztywności, lenistwa, zaflegmienia, osłabienia procesów metabolicznych.  Nie dysponując wystarczającą wiedzą na temat jak zabiegi oddziaływują na naszą konstytucję psychofizyczną, możemy osiągnąć skutek przeciwny do zamierzonego. Praktyka ajurwedyjska w Polsce nadal jest w powijakach i na bardzo niskim poziomie.

Jak to ogarnąć – skoro każda z tych metod może być oddzielną nauką? Obserwując wiele różnych zabiegów i masaży na Wschodzie możemy wyodrębnić 2 typy masażu – suchy, związany z tradycją tajską, chińską, japońską i olejowy – ajurwedyjski związany głównie z tradycją indyjską i tybetańską. Osobiście jestem zwolennikiem rozwijania się w jednej wybranej tradycji. Poznane techniki wykorzystuję wymiennie w dwóch typach masażu – tajskim masażu jogicznym i ajurwedyjskim masażu jogicznym, czy kalaryjskim, gdyż są bliskie indyjskiej tradycji ajurwedy i jogi, bazujące na pracy z indyjskim systemem linii energetycznych, systemem akupresury marma, oraz indyjskim ziołolecznictwem. Systemy te są pokrewne z praktykami jogi, medytacji, sztuk walki kalaripayatt, zapasów czy innych form ruchów, wywodzących się z tej samej tradycji. Warto przypomnieć, że masaż czy jakakolwiek forma zabiegowa wykorzystywana do transformacji, leczenia, czy przywrócenia równowagi jest skutecznia wyłącznie w połączeniu z odpowiednim trybem życia, formą aktywności fizycznej, relaksacji, diety. A w tym przypadku głównie połączenia z dietą i wskazaniami ajurwedyjskimi oraz praktyką jogi, medytacji itp.
JOGA
Według ajurwedy praktyka jogi – duchowej nauki życia – jest bardzo ważnym, naturalnym, ochronnym sposobem zapewnienia dobrego zdrowia. W Indiach przed rozpoczęciem praktyki jogi poznaje się ajurwedę, ponieważ ajurweda jest nauką dotyczącą ciała, a tylko wtedy, gdy ciało staje się do tego zdolne, człowiek uważany jest za gotowego do praktyki jogi. W Indiach jednak granice między obiema naukami zacierają się w praktyce, przenikają się wzajemnie, często są wyssane z mlekiem matki i wychowaniem w rodzinie. To jak nasze babcinne sposoby na różne dolegliwości, są częścią naszego wychowania. Joga jest doskonałym sposobem do utrzymania zdrowia, szczęścia i długowieczności. Praktyka jogi prowadzi do naturalnego stanu spokoju, wyciszenia, równowagi. Ma charakter prewencyjny i leczniczy. Metodologiczne wykonywanie asan i pranajamy wprowadza naturalny porządek i równowagę do gospodarki hormonalnej, systemu nerwowego i procesów przemiany materii, poprawiając edokrynalny metabolizm, co stanowi znakomitą obronę przed wszechogarniającym stresem i wpływem cywilizacyjnm. Praktyki jogiczne wykorzystywane są do terapii – yoga chikitsa – wykorzystujące odpowiednie pozycje do konkretnych chorób czy dolegliwości. W ten sposób leczy się skutecznie choroby związane ze stresem – nadciśnienie, cukrzycę, astmę, otyłość. Joga jest drogą do duchowej przemiany, ajurweda zaś drogą codzienną, nauką o życiu codziennym. Praktyka jogi, obejmująca pozycje, oddech i odpowiednią dyscyplinę – otwiera i wprawia w ruch energie, które zostały skumulowane i zatrzymane w ośrodkach energetycznych –marma, związanych z poszczególnymi organami, systemami zmysłami, kanałami nadi i czakrami. Gdy pozostają tam bezwładnie w zastoju stają się przyczyną różnych schorzeń. W procesie transformacji praktykujący jogę mogą przez pewien czas odczuwać dolegliwości fizyczne i psychiczne, ponieważ w procesie oczyszczania ciała, umysłu i świadomości wyzwalają się toksyny powodujące choroby. Wtedy z pomocą przychodzi ajurweda zanim praktyka się nie ugruntuje. Cierpienie jest częścią naszego życia i dopóki chodzimy po tym świecie jesteśmy skazani na nasze niedoskonałości, które możemy korygować za pomocą zabiegów wspierających takich jak masaż i medycyna naturalna. Dotyk jest jedną z najstarszych metod leczenia. Dysponując odpowiednim zakresem technik możemy wspierać procesy transformacyjne jak i przywracające zdrowie.

[page-break]

 

JOGA DLA LENIWYCH

Wykorzystywanie w masażu ćwiczeń biernych w połączeniu z technikami olejowymi i akupresurycznymi stwarza możliwość kontemplacji analitycznej, kontaktu z napięciami, wyzwalanie „odcisków życia”, medytacji a przez to pogłębienie świadomości oddechu i ciała. Są to kluczowe wątki w praktyce jogi. Często jednak w trakcie indywidualnej praktyki brak nam uwagi, spokoju, koncentracji szczególnie w trakcie wykonywania wymagających pozycji. Przestrzeń jaką buduje masaż przez przywrócenie równowagi i spokoju może być wykorzystana do wnikliwej obserwacji, zamieniając sesję masażu w praktykę „leniwej jogi”. Mimo błogiego lenistwa możemy zaangażować się w pracę z napięciami na poziomie ciała, emocji i umysłu. Praca z oddechem pomoże uwolnić się od głębokich pokładów stresu.
Rozciąganie jest pomocne w wydłużaniu mięśni, ścięgien i więzadeł, uelastyczniając je i rozmiękczając, dzięki czemu są bardziej odporne na uszkodzenia. Dzięki różnorodności ruchów odżywia się doskonale stawy, przez uaktywnienie produkcji mazi stawowej i dokładne jej rozprowadzenia wewnątrz torebki stawowej. W trakcie masażu naczynia krwionośne rozszerzają się, rozciąganie także otwiera dodatkowe naczynia włosowate, dzięki czemu obniża ciśnienie krwi, odciąża pracę serca, zwiększa się wymiana substancji odżywczych. Pobudza się wytwarzanie kwasu mlekowego, co jest szczególnie ważne w naszej kulturze, nastawionej na agresywne ruchy mięśni, w wyniku czego produkuje się wielkie ilości kwasu mlekowego w włóknach mięśniowych. Badania wykazują także, że rozciąganie podnosi temperaturę ścięgien, czyniąc je bardziej odpornymi na uszkodzenia. Rozciąganie w masażu uwalnia endorfiny, hormony szczęścia, promując dobry nastrój i głęboki relaks.

Świadome oddychanie przyczynia się do zmniejszenia fizycznych i emocjonalnych napięć. Prowadząc klientów warto uświadamiać w jaki sposób oddychają i świadomie ukierunkować oddech tak, aby uwolnić napięcia i pogłębić uważność. Jest to dość ważna kwestia, gdyż klarowna uważność i koncentracja jest niezbędna do uniknięcia uszkodzeń zarówno u klientów jak i u siebie. Masaż koncentruje się zarówno na ciele klienta i praktykującego, stawiając na pierwszym miejscu wygodę i bezpieczeństwo. Uważność pozwala na zintegrowanie ruchów w łagodny taniec płynących i wynikających z siebie ruchów i oddechów, unikając nadwyrężenia ciała praktykującego i odbiorcy. Płynne przejścia, bazujące na praktyce vinyasa czy tai chi quan są bardzo istotne w stylu, który sam osobiście praktykuję. Moi nauczyciele wprost nazywają go „tańcem”, zamieniając praktykę masażu w sztukę płynnych medytacyjnych ruchów i regularnych oddechów w poszanowaniu naturalnych rytmów ciała – zarówno wewnętrznych jak i zewnętrznych.

TECHNIKI JOGICZNE W MASAŻU TAJSKIM

Masaż tajski rozwijał się w środowisku świątyń buddyjskich terawady, oddając ducha metta (bezwarunkowej miłości i współczucia) i vipassany. Jako praktyczne użycie tych dwóch form medytacji masaż tajski wykazuje na głębszym poziomie, że jest medytacyjnym doświadczeniem uzdrawiającym zarówno dla odbiorcy i praktykującego. W czasach dr Jivaka sesje trwały po kilka godzin jako część regularnej, duchowej praktyki. W masażu tajskim są to bardzo istotne i fundamentalne praktyki. Duchowe podstawy tego masażu świadczą o jego jakości. Intencja praktykującego i medytacyjne nastawienie do pracy przyczyniają się do większej uważności i intuicyjności w praktyce.

Tradycyjny masaż tajski to holistyczna terapia obejmująca zarówno ciało fizyczne, energetyczne oraz psychiczne i emocjonalne. Jest oparty na idei pięciu ciał, którą znajdujemy w filozofii jogi. Ten wyjątkowy styl wywodzi się z tradycji buddyjskiej i opiera się na głównym przesłaniu – miłości i współczuciu. Stanowi jedną z czterech gałęzi tradycyjnej medycyny tajskiej. Jest niezwykłą syntezą wielu technik – akupresury, refleksologii, pracy na liniach energetycznych, oddechem, tamowania krwi, rozciągania. Aby wykorzystać efekty tych zabiegów – masażysta używa o wiele więcej części ciała w trakcie zabiegu niż inne terapie. Podczas sesji idą w ruch dłonie, kciuki, stopy, łokcie, przedramiona i kolana. Masowana osoba jest prowadzona przez różnorodną sesję pozycji w ustawieniach – na plecach, na boku, na brzuchu i siedząc. Zabiegi przeprowadzane są na macie, rozłożonej na podłodze. Masaż ten jest tak odmiennym stylem, że czasami określa się go nie mianem masażu lecz „jogą dla leniwych” prowadzonej przez terapeutę przy biernym, zrelaksowanym stanie masowanego. Klient podczas sesji masażu jest ubrany w luźne, niekrępujące ruchy ubrania. Samo rozciąganie poza fizycznymi korzyściami ma na celu głównie udrożnienie swobodnego przepływu energii życiowej (taj. phang, sanskr. prana) przez sieć kanałów energetycznych – sen. Mówi się, że perfekcyjne odblokowanie  linii uzyskuje się właśnie przez rozciągnięcia i dodatkowe zastosowanie akupresury. Praca na liniach energetycznych jest fundamentalnym aspektem tajskiego masażu. Utrzymuje się, że istnieje wewnętrzna siła życiowa lub energia (sanskr. Prana), która krąży wewnątrz ciała. Aby cieszyć się zdrowiem i witalnością należy utrzymywać swobodny przepływ prany. Kiedy jej przepływ jest zablokowany lub ograniczony w rezultacie tracimy na zdrowiu w chorobie, bólu, napięciu, manifestujących się na planie fizycznym, emocjonalnym czy duchowym.

Dochodzimy tu do filozoficznych podstaw masażu tajskiego – teorii przepływu energii wzdłuż liniach energetycznych – sen, zastosowaniu ziół i technik rozciągających, możemy dostrzec wspólne korzenie tej terapii i  jogi.

 

TECHNIKI JOGICZNE W MASAŻU AJURWEDYJSKIM

Jak wspominałem w Indiach granice jogi i ajurwedy w życiu codziennym zacierają się, dotyczy to również masażu. Wielu praktykujących wprowadza techniki rozciągające, poznane w domu lub z technik kalaryjskich do klasycznego masazu olejowego. Mimo tego, że wszędzie w indiach jest oferowany jako abhyanga, to jego przebieg i wykorzystanie technik nadaje tym masażom zupełnie inny charakter. Masaże mogą przybrać formę łagodną, stymulującą przepływ prany szczególnie dla drobnych, słabych osób o konstytucji vata. Może też przybrać formę kojącą, wyciągającą i korygującą dla osób pitta; oraz bardzo głęboką i dynamiczną dla osób kapha, wymagających pobudzenia. Za każdym razem w zależności od warsztatu danego masażysty i rejonu Indii – masaże będą różniły się użyciem technik, pozycji i przebiegu. Najbardziej uniwersalne podejście, dające możliwość wykorzystania różnych technik znalazłem w ajurwedyjskim masażu jogicznym. Praca w tym masażu oparta jest na nauce ajurwedy i jogi. Jest to synteza kilku stylów ajurwedyjskich masaży i fizykoterapeutycznych aspektów jogi. Używa się różnych technik do rozgrzania ciała, mięśni i poprawy krążenia krwi i limfy. Kombinacja rozciągnięć jogicznych pochodzi w większości z medycznych zajęć BKS Iyengara z Pune. Rozciągnięcia otwierają i wzmacniają mięśnie i stawy, równoważą i redukują napięcia. Oleje i zioła w postaci pudrów ajurwedyjskich są używane aby zrównoważyć elementy ciała (dosze), uelastycznić, poprawić krążenie i uwolnić toksyny. Techniki w tym masażu skupiają się na poprawie krążenia, skorygowaniu systemu mięśniowo-szkieletowego i wzmocnienie energii witalnych. Pod koniec sesji daje poczucie głębokiej relaksacji, ukojenia i regeneracji.

Niektóre osoby mogą znaleźć podobieństwa tego masażu do tajskiego masażu jogicznego. Oba używają technik rozciągających do otwierania ciała, uwolnienia napięć i poprawy sylwetki. Zamiast suchego masażu w ajurjogicznym używamy naturalnych bądź medykalizowanych olejów, powszechnie stosowanych w zabiegach ajurwedyjskich. Olej jest przede wszystkim dobry dla skóry i używa się go głównie do równoważenia elementu vata, mając właściwości ocieplające. W trakcie tego masażu używamy sproszkowanych ziół, które mają działanie antyseptyczne, stymulują przepływ krwi, detoksyfikują i oczyszczają skórę, głównie używanych do pacyfikacji kapha, gdzie nie należy używać zbyt dużo oleju. Poprzez użycie technik głębokiego masażu docieramy do głębszych tkanek, bezpośrednio odświeżając pranę. Zioła używane w masażu są polecane na uwolnienie od bólu głowy, bólów reumatoidalnych, artretycznych, zatok, zaburzeniach systemu nerwowego. Odświeżają pracę mózgu. Techniki głębokiego masażu wykonywane są dłońmi i stopami, jako echo technik kalaryjskich. Mają rozgrzewające działanie, aby przygotować ciało na zawansowane techniki rozciągające. Praca z oddechem dodatkowo pogłębia działanie masażu, przenosząc uwagę do wewnątrz, śledząc napięć i akumulacji blokad (ama) w ciele, emocjach i umyśle.
Wszystkie elementy użyte w tym masażu sprawiają, że masaż ten jest wyjątkowo uniwersalnym i holistycznym masażem ajurwedyjskim, którego przebieg i intensywność jest dostosowana do potrzeb i konstytucji psychofizycznej klienta. Intuicyjność i przestrzeń do pracy sprawia, że w trakcie sesji masażu można łączyć i używać wymaganych zabiegów ajurwedyjskich, w tym olejowych zabiegów leczniczych basthi/vasthi na kolana, region serca, kręgosłup, oczy i brzuch (kati, janu, greeva, hrud basti, netraterpana), zabiegu na czoło (shirodhara), rozgrzewania za pomocą parówki (swedana), zabiegu olejowego na całe ciało (abhyanga), zabiegu pudrowego, ziołowego  (udvartana), olejowego masażu głowy i ramion (shiroabhyanga), masażu twarzy (mukhabhyanga), akupresury, pracy na liniach energetycznych i terapii jogicznej (marma, nadi i yoga chikitsa).

autor:

Bartosz Bobkowskijest nauczycielem masażów orientalnych o charakterze jogicznym i ajurwedy, masażystą i antropologiem kultury. Praktykuje asztanga winjasa jogę. Doświadczenie zdobywał w Tajlandii i Indiach, gdzie uczył i praktykował.  Poszukiwał tam terapii i technik pracy z ciałem, które mogą pomóc w rozwoju praktyki jogi i cieszenia się pełnym zdrowiem i radością życia.
Jest ojcem dwójki dzieci. Razem ze swoją rodziną dzieli czas na pobyt i pracę w Polsce i Indiach. W Kołobrzegu prowadzi centrum Dharma, dzieląc się doświadczeniem nabytym na Wschodzie z zakresu asztanga jogi, ajurwedy i masaży jogicznych.

www.dharma.org.pl

autor: Marcin.Banasinski
link: www.dharma.org.pl


Udostępnij

Komentarze

komentarze