Udostępnij

Czy rzeczywiście jesteśmy bez szans w walce z cellulitem i rozstępami? Te najpowszechniejsze kobiece defekty skórne przeszkadzają nam szczególnie wiosną i latem. Wtedy bezcenne okazują się subtelne zmiany w naszym stylu życia.

Czy rzeczywiście jesteśmy bez szans w walce z cellulitem i rozstępami? Te najpowszechniejsze kobiece defekty skórne przeszkadzają nam szczególnie wiosną i latem. Wtedy bezcenne okazują się subtelne zmiany w naszym stylu życia.

Problem ten dotyczy aż 90% kobiet, podczas gdy mężczyzn tylko w 2%. Powoduje nieestetyczny wygląd ud, pośladków, bioder, a niekiedy też brzucha oraz ramion. Potrafi znacząco wpływać na samoocenę naszego wyglądu. Cellulit i rozstępy są przypadłościami, z którymi płeć piękna zmaga się od zawsze, a najczęściej „zawdzięczamy” je… naturze. Zamiast więc skupiać się na tym, że letnie miesiące w tym roku po raz kolejny miną pod hasłem długich spódnic i pareo na plaży, pomyślmy jak go zminimalizować.

Hormony i genetyka

Z biologicznego punktu widzenia za powstanie cellulitu odpowiadają przede wszystkim zmiany hormonalne, występujące najczęściej w okresie dojrzewania, ciąży, menopauzy lub w trakcie stosowania antykoncepccji. „Cellulit to panikulopatia-obrzękowo-włóknieniowo–stwardnieniowa (PEFS), czyli problem dotyczący podskórnej tkanki tłuszczowej objawiający się często obrzękiem, zaburzeniem cyrkulacji limfy, przemiany materii i ukrwieniem tkanek” – podkreśla Rafał Uryzaj, fizjoterapeuta i masażysta, właściciel firmy szkoleniowej Body Relax. Za zaburzenia odpowiada najczęściej nadmiar estrogenów, a ich konsekwencją jest pojawienie się nierówności i gródek na skórze. Zgodnie z wynikami badań, winę za rozstępy ponosi kortyzol – hormon stresu, odpowiedzialny m.in. za sprawną pracę fibrolplastrów, zapewniających produkcję silnych włókien białkowych.
Gdy organizm wydziela zbyt duże ilości kortyzolu, włókna stają się słabsze i nie są w stanie zapewnić wystarczającej wytrzymałości skóry na rozciąganie. Należy wiedzieć, że naczelną przyczyną powstawania rozstępów jest „nienadążanie” skóry za zbyt gwałtownym rozrostem ciała i dlatego w znacznym stopniu doskwierają one młodym ludziom w okresie dojrzewania oraz kobietom w ciąży.
Zbyt szybkie przybieranie na wadze jest również częstym powodem pojawienia się prążków na skórze, jednak – podobnie jak w przypadku cellulitu – nie jest konieczne do wystąpienia defektów. Rafał Uryzaj podkreśla – „Problem ten często idzie w parze z nadwagą jednak ze względu na jego przyczyny dotyka także osoby szczupłe, a nawet dzieci i niektórych mężczyzn”.
Na pytanie dlaczego, fizjoterapeuta odpowiada – „Wpływ na pojawienie się cellulitu i rozstępów, oprócz nadwagi, często ma obciążenie genetyczne, wiek oraz budowa ciała. Osoby niskie i posiadające przysadzistą sylwetkę są bardziej podatne na wystąpienie schorzenia”.

Mniej kalorii, więcej ruchu

Estrogeny estrogenami, ale nic tak nie wpływa na powiększanie się cellulitu i rozstępów jak brak aktywności fizycznej i nieprawidłowa dieta. Za nic nie uwierzymy, że marchewka i fitness wygładzą często kilkuletnie już zgrubienia na udach? Marchewka może nie, ale dieta uboga w tłuszcze zwierzęce oraz mięso wieprzowe z pewnością tak. Gdy spożywanie gotowanych ryb, drobiu, brązowego ryżu i kaszy połączymy z kilkudziesięciominutową przejażdżką na rowerze lub regularnymi wizytami na basenie, możemy być przekonane, że skóra nabierze gładkości i jędrności.
„Konieczne jest wyeliminowanie węglowodanów prostych i przekąsek typu fast-food.
W zamian sięgnąć należy po bogate w witaminy i antyoksydanty owoce oraz warzywa”
– przekonuje Sylwia Sadowska, dietetyk z Centrum Dietetycznego Naturhouse.

Ekspert przestrzega też przed spożywaniem produktów wysokoprzetworzonych takich jak zupy lub sosy w proszku. – „Zawierają one konserwanty oraz sztuczne barwniki, które gromadzą się w naszym organizmie i zanieczyszczają go.” Na powstawanie cellulitu wpływ ma także palenie papierosów, spożywanie soli, którą z powodzeniem zastąpić można czosnkiem, bazylią lub oregano. A co z napojami? – „Możemy wypróbować herbaty ziołowe o właściwościach diuretycznych i detoksykujących, np. na bazie skrzypu polnego, pokrzywy, lipy, kopru włoskiego. Dodatkowo do codziennego menu warto włączyć napój z zielonej natki pietruszki” – twierdzi Sylwia Sadowska, po czym dodaje – „Oprócz naparów z ziół, codziennie powinniśmy pić również co najmniej 1,5 l niegazowanej wody mineralnej, dzięki temu oczyścimy nasz organizm i pozbędziemy się toksyn

Medycy i kosmetolodzy spieszą z pomocą

Skuteczność antycellulitowych kosmetyków nieprzerwanie budzi wiele kontrowersji i ma prawdopodobnie tyle samo zwolenników i przeciwników. Niezaprzeczalnym jest jednak, że odpowiednio skomponowany preparat poprawi ukrwienie skóry i przyśpieszy eliminację produktów przemiany materii, dzięki czemu skóra będzie oczyszczona z toksyn. Dodatkowo antycellulitowe balsamy i peelingi pobudzają rozkład tłuszczu konieczny w walce ze skórką pomarańczową. Rynek kosmetyczny oferuje obecnie bardzo duży wybór specjalistycznych preparatów, dlatego warto zwracać uwagę na zawarte w nich substancje czynne.

Współczesne osiągnięcia naukowe zaowocowały zaistnieniem w ofercie gabinetów i salonów gamą masaży ujędrniających i zabiegów medycyny estetycznej. Rafał Uryzaj zaznacza jednak, że wybór odpowiedniego zabiegu antycellulitowego powinien być poprzedzony określeniem źródła defektu – „Jeśli powodem jest PEFS, to rola masażu w postaci manualnego drenażu limfatycznego jest nieoceniona. Powoduje on przede wszystkim zmniejszenie obrzęku, ułatwianie odpływu chłonki i regulację mikrokrążenia. W innych przypadkach stosuje się metody manualne i pracę z tkanką miękką, które przez pożądany cel można nazwać technikami antycellulitowymi lub modelującymi.” Fizjoterapeuta podkreśla jednak, że sam masaż nie wystarczy w walce z cellulitem, a zabiegi należy uzupełnić o systematyczną aktywność fizyczną i zrównoważoną dietę.
Z uwagi na powszechność zjawiska cellulitu coraz większą popularnością cieszą się zabiegi wykonywane w oparciu o specjalistyczną aparaturę i narzędzia. Jeśli jednak cellulit nie jest znaczny i chcemy zadbać o urodę i zdrowie holistycznie, zabiegi takie jak endermologia, elektrostymulacja, masaż bańką chińską, czy – nadal dyskusyjne – ostrzykiwanie okolic objętych cellulitem powinny stanowić uzupełnienie aktywnego trybu życia i racjonalnej diety, a nie odwrotnie.

Autor
Aleksandra Grobelska

Aktywna Mama nr 5/12

Podobne:

Masaż odchudzający nie odchudza

Cellulit – co warto wiedzieć

Rafał UryzajRafał Uryzaj – fizjoterapeuta, trener masażu. Prowadzi firmę szkoleniową Body-Relax. Redaktor i współwłaściciel największego portalu branżowego dla masażystów serwis-masazysta.pl. Autor wielu artykułów dotyczących masażu oraz opracowania techniki Relax&Therapy. (www.serwis-masazysta.pl)

 
Sylwia SadowskaSylwia Sadowska –Inżynier Technologii Żywności i Żywienia Człowieka Uniwersytetu Poznańskiego, od wielu lat Dietetyk Centrum Naturhouse.

Udostępnij

Komentarze

komentarze