Udostępnij

W życiu nic nie dzieje się z przypadku i tym sposobem po ostatniej rozmowie z Heleną Kreowską  los zaprowadził mnie do jej brata Tytusa Jakubowskiego.  Zafascynowany wspaniałym podejściem Heleny do życia po kolejnym spotkaniu miałem podobne przeczucia, które okazały się trafne. Jako ciekawostkę dodam tutaj, że w swojej biblioteczce leżała ponad dwa lata pewna książka „ Sztuka uzdrawiania według Kahunów”  której autorem jest  Serge Kahili King. Długo czekała aż ją przeczytam i doszło do tego dopiero jakiś miesiąc temu.

W życiu nic nie dzieje się z przypadku i tym sposobem po ostatniej rozmowie z Heleną Kreowską  los zaprowadził mnie do jej brata Tytusa Jakubowskiego.  Zafascynowany wspaniałym podejściem Heleny do życia po kolejnym spotkaniu miałem podobne przeczucia, które okazały się trafne. Jako ciekawostkę dodam tutaj, że w swojej biblioteczce leżała ponad dwa lata pewna książka „ Sztuka uzdrawiania według Kahunów”  której autorem jest  Serge Kahili King. Długo czekała aż ją przeczytam i doszło do tego dopiero jakiś miesiąc temu. Wracając do pierwszego zdania, że nic nie dzieje się z przypadku tak było i tym razem. Tytus świetnie zna autora książki, hawajskiego Kahuna i obecnie sam jest cennym źródłem tej wspaniałej wiedzy. Nasze pierwsze spotkanie trwało ponad 3 godziny i czas minął niczym chwila. Tytus okazał się osobą absolutnie fantastyczną z bardzo mi bliskim podejściem do życia aczkolwiek dopiero rozmowa z nim potrafi otworzyć oczy na wiele ważnych kwestii naszego codziennego życia.  Po rozmowie próbując odtworzyć  jej przebieg miałem z tym ogromny problem gdyż w głowie miałem mnóstwo przemyśleń i spostrzeżeń. Mnogość tematów i problemów poruszonych podczas rozmowy jest trudna do streszczenia w krótkim tekście i jak Tytus dobrze zauważył chcąc poruszyć ich istotę można by napisać o tym kilka tomów książek. Udało spotkać nam się ponownie. Na kolejne spotkanie udałem się z Ivą (członek red. Serwis-masazysta.pl).

I kolejny raz ponad 3 godziny stały się tylką chwilą wciągającej i niekończącej się rozmowy. Rozmowy – choć samo słuchanie Tytusa jest już ogromnym przeżyciem. Z tego też powodu trudno mi było kolejny raz streścić nasze spotkanie bo i ta rozmowa wydawała się niekończącą przygodą.

Przy kolejnym spotkaniu przygotowałem kilka pytań dla Tytusa aby móc Wam przekazać choć garstke jego wiedzy i spostrzeżeń.

Jeśli chcecie zadac pytanie Tytusowi napiszcie: rafal@serwis-masazysta.pl

 

Rafał Uryzaj (Serwis-MasaŻysta): Tytusie powiedz czym się zajmujesz?

Tytus Jakubowski: Najpełniej mogę odpowiedzieć na to pytanie tak: życiem i zaspokajaniem ciekawości Świata 🙂

W życiu zajmowałem się wieloma jego dziedzinami: astrofizyką i fizyką, sztuką (muzyka, fotografika, teatr, film), psychologią, marketingiem (czyli socjotechnika z biznesem), podróżami, psychotroniką, jogą i tai-chi, kosmologią i ufologią. Chyba byłem uważnym obserwatorem, bo z czasem ilość zadawanych sobie pytań rosła szybciej niż dostęp do wiedzy. Kiedy zetknąłem się z wiedzą huny, nastąpiło coś, co w fizyce określa się przekroczeniem masy krytycznej. Doznałem serii olśnień, cała moja świadoma wiedza pozornie z różnych dziedzin życia zaczęła zlewać się w jedną, klarowną całość. To nastąpiło, gdy zacząłem korzystając z przekazów zawartych w hunie oczyszczać swój umysł z blokujących świadomość programów. Nabywamy je w trakcie naszego życia, czasem nawet przed…

Teraz wiem jak i po co to robić, jednym z głównych moich zajęć jest praca indywidualna z ludźmi: dla nich to całkowita zmiana jakości życia, dla mnie to ogromne źródło wiedzy o instalowanych ludziom programach.

Tę wiedzę wykorzystuję pracując na szerszych płaszczyznach, dla mojego Świata (w myśl, że każdy ma swój).

R.U.: Czy można nazwać to Twoją pasją a jeśli tak to jak się zrodziła w Tobie?

T.J.: To jest pasja, największa z możliwych, ciekawość wszystkiego. Świadomie zrodziła się jak miałem około 5 lat i dowiedziałem się, że te jasne kropeczki na nocnym niebie są z bliska bardzo duże i gorące, jak np. nasze Słońce.

R.U.: Wspomniałem już o Sergu Kahilim Kingu. Możesz cos powiedzieć o spotkaniach z nim?

T.J.: Uroczy, ciepły, spokojny, otoczony aurą pewności jak wygląda Świat i jak się w nim poruszać. Poznałem go wkrótce po zetknięciu się z huną, on jest jej najpowszechniejszym literackim propagatorem. Było dla mnie wielkim odkryciem, że można spokojnie poćwiczyć z nim na warsztatach takie zagadnienia jak rozmowa ze zwierzętami czy bycie niewidzialnym. Serge był wtedy katalizatorem mojego rozwoju w sensie widzenia co jest czym, wkrótce już sam znalazłem drogę do wiedzy, do odpowiedzi na każde chyba pytanie. Zobaczyłem, jak działają mechanizmy energrtyczne do samodzielnego kreowania własnego życia zgodnie z marzeniami.

R.U.: Kogo jeszcze spotkałeś na swojej drodze o kim warto wspomnieć i jaki wywołało to wpływ na Twoje życie, decyzje.

T.J.: Reżyser dokumentalista etnograf Wojciech Majewski, który w swoim człowieczeństwie dostrzegł we mnie wartości, które mnie w trudnych chwilach przekonały, że życie może mieć sens. Psycholog Daniela Czarska która opracowała metodę oczyszczania podświadomości korzystającą z dorobku huny i właśnie z huną mnie skontaktowała. U niej brałem pierwsze sesje oczyszczania, na bazie jej metody teraz sam pracuję nie tylko z innymi ludźmi, ale wciąż sam ze sobą.

R.U.: Jaką rolę pełni medytacja? W konwencjonalnej medycynie i alternatywnych formach pracy z druga osobą?

T.J.: Medytacja jest drogą do poczucia swojego istnienia w tych obszarach, w których realnie naprawdę istniejemy, a nie tylko w uznanej przez akademicką naukę aprobowaną przez polityków,  przestrzeni trówymiarowej (3D). Zatem medytacja pozwala nam poczuć naprawdę samego siebie, nasze ciało energetyczne czy astralne i pracować nad sobą tam, gdzie są prawdziwe przyczyny naszych niepowodzeń lub dolegliwości zdrowotnych. Można np. powiedzieć, że tradycyjna medycyna chińska trochę zagląda w ten świat, podobnie jak bioenergoterapia. Niestety, są one w europejskim wydaniu zazwyczaj odarte ze świadomej wiedzy  dotyczącej prawdziwych mechanizmów rządzących naszymi energiami, a zawartych w naszym umyśle, praktycznie całkowicie w naszej podświadomości, z którą trudno mieć świadomy kontakt. Huna to umożliwia. Kiedy lekarz mówi do pacjenta, proszę spokojnie usiąść, zaraz zobaczymy, wszystko będzie dobrze, zazwyczaj jest to już element zbliżony do prowadzenia medytacji. Niestety w większości mamy do czynienia z lekarzami którzy zasługują co najwyżej na miano dilerów leków, emanuje z nich arogancja, pogarda połączona z poczuciem wyższości, w szczególności gdy ich chore ego może napawać się lękiem pacjenta przed śmiercią czy cierpieniem.

         Moja praca w trakcie sesji indywidualnych polega na usuwaniu z podświadomości lęków, nawet tych, które wydają się nam być naturalne, jak lęk przed śmiercią czy samotnością. Zapewniam, nie są one naturalne, o czym każdy w czasie sesji może przekonać się sam, ja nigdy niczego nie sugeruję, tak naprawdę, to każdy sesję sobie robi sam i sam świadomie podejmuje decyzje na bieżąco, czego chce ze swojej psychiki się pozbyć. Usuwanie lęków wystarcza, aby osiągać wymarzone cele i być absolutnie zdrowym, bo tak naprawdę wszystkie nasze blokady zbudowane są z lęków. Człowiek w swojej naturalnej postaci, czyli pozbawionej lęków wszczepianych nam przez systemy, może wszystko, pod jednym wszakże warunkiem: jeśli tego naprawdę chce. Dla przykładu, ktoś do mnie przychodzi mówiąc, że chce wygrać w lotto… Po krótkiej rozmowie okazuje się, że tak naprawdę, chce czegoś innego : spłacić kredyt, żyć w dostatku bez stresu o warunki bytowe, podróżować, tworzyć i rozwijać się według własnego scenariusza, a to już jest do osiągnięcia bez lęków w sposób wcześniej niewyobrażalnie łatwy.

R.U.: Fizyka kwantowa, astrofizyka – jakie ma znaczenie i jakich informacji może nam dostarczyć w kontekście zdrowia?

T.J.: To jest po prostu wiedza o świecie we wszystkich jego aspektach. Naukowcy tak naprawdę byli silnie separowani od własnych odkryć, każdy, kto chciał utrzymać swoją „pozycję naukową” musiał rezygnować z próby opisu świata takim, jakim on jest naprawdę, przymuszony ekonomicznie i socjotechnicznie. Próby opisu świata we wszystkich jego wymiarach były do niedawna skutecznie torpedowane na różne sposoby, np. poprzez wykupywanie patentów na darmowe całkowicie ekologiczne sposoby pozyskiwania energii i jej przekazu bezprzewodowego na odległość (wykupienie patentu od Edisona ponad 100 lat temu !!!) – takie przykłady wciąż można mnożyć…

Jednak spora grupa fizyków ponad dwadzieścia lat temu doprowadziła do budowy największego na świecie instrumentu badawczego jakim jest akcelerator – zderzacz hadronów (LHC) w ośrodku CERN pod Genewą. Dzięki niemu do cywilnej nauki przedarła się taka wiedza o świecie, która jest szokiem nie mniejszym dla umysłu jak rewolucja kopernikańska czy Teoria Względności. Proszę sobie wyobrazić że jeszcze 600 lat temu oczywiste było dla ludzi sprawujących pieczę nad świadomością populacji ludzkiej, że Ziemia jest płaska, bo gdyby była okrągła, to ktoś idąc za daleko spadłby … 🙂

W 2011 roku fizyka kwantowa korzystając z tegoż LHC wykazała, że życie cielesne i duchowe człowieka jest jednorodną całością, czyli duchowość człowieka tworzy jedność z ciałem i świadomością !!! Ta wiedza przekazywana jest od tysięcy lat w przekazach tybetańskich, w niektórych ogniskach szamańskich w Afryce czy właśnie na Hawajach w postaci Huny.  W tym samym 2011 roku znaleziono wreszcie podstawową cząstkę elementarną tworzącą cały Wszechświat, w myśl wiedzy Einsteina i już całej współczensej fizyki, że wszystko jest energią, jest to podstawowy kwant energii. Ta strukturalna energia, jak zbadali tam fizycy, to nic innego jak energia jaką rezonujemy będąc w stanie miłości. Zatem, Wszechświat zbudowany jest z MIŁOŚCI !!! Jakbyś to już kiedyś słyszał albo skądś samoistnie wiedział? Może, ale chyba nie spodziewałeś się tego usłyszeć w tym wcieleniu od fizyka kwantowego ? J  Mam nadzieję, że jasno przedstawiłem rolę fizyki, przecież moja praca z ludźmi na myślokształtach to czysta fizyka, nigdy nie miałem do czynienia z czymś, co pakuje się do worka z napisem ezoteryka, bo tam są różne rzeczy, czasem wiele warte, o ile zgodne są z fizyką, bo prawa fizyki opisują świat. Oczywiście, my możemy kształtować Świat nawet tylko myślą, bo nasze myśli to pola energetyczne, jak każde pole ma strukturę falową czyli posiada zdolność przenoszenia informacji. Jako pole energetyczne reaguje ze wszystkim, bo wszystko jest energią, ta współreakcja świadomości to znana wszystkim interferencja fal (nakładanie się). Swoją drogą ciekaw jestem ile z tego świadomie wiedział jegomość z jednej z mazurskich wiosek, który rozmawiał z kamieniami (otoczakami) aby się dowiedzieć, gdzie i jak lekko puknąć młoteczkiem aby je równo i bez wysiłku rozpołowić. Ja wtedy próbowałem młotów, siekier i innych kamieni, bez najmniejszego skutku 🙂

Koniec cz.1

Zapraszamy  na drugą część wywiadu z Tytusem Jakubowskim – czytaj więcej

Pozdrawiam

Rafał Uryzaj


Udostępnij

Komentarze

komentarze