Udostępnij

Zapraszam na drugą część niezwykłej rozmowy z Tytysem Jakubowskim.

Pierwszą część można przeczytać TUTAJ

Tak jak wspomniałem wcześniej rozmowa ma charakter otwarty dlatego jeśli chcecie zadać pytanie Tytusowi piszcie proszę na adres: rafal@serwis-masazysta.pl

Rafał Uryzaj (Serwis-Masażysta): Czy możemy w ogóle powiedzieć co to jest choroba i zdrowie?

Zapraszam na drugą część niezwykłej rozmowy z Tytysem Jakubowskim.

Pierwszą część można przeczytać TUTAJ

Tak jak wspomniałem wcześniej rozmowa ma charakter otwarty dlatego jeśli chcecie zadać pytanie Tytusowi piszcie proszę na adres: rafal@serwis-masazysta.pl

Rafał Uryzaj (Serwis-Masażysta): Czy możemy w ogóle powiedzieć co to jest choroba i zdrowie?

Tytus Jakubowski: Zdrowie widzę jako harmonię całej energetyki bytu ( łącznie z ciałem). Choroba – to jej zaburzenie, dysonans. Organizm zdrowy cechuje laminarny przepływ energii, zgodny z funkcjami poszczególnych narządów. Można to uzyskać wykluczając lęki z naszego umysłu. Nawet praca masażysty przekazuje intencję poprzez ciało o „chceniu być zdrowym”. Ta szczególna część wiedzy huny, z której korzystam, to spostrzeżenie, że ciało ma świadomość, pamięta wszystko. Dzięki temu masaż ma szczególnie wielkie możliwości uzdrawiające, tym większe, im większą świadomość wkłada sam terapeuta. Taką świdomość możemy w dowolny sposób czerpać z czegoś, co wiele kultur określa podobnym słowem – Źródło. Tylko nasze blokady lękowe ograniczają nam dostęp do źródła, trochę pracy z własną podświadomością otwiera nam dostęp do każdej wiedzy. Mówiąc o świadomości ciała, mam na myśli ciało człowieka, zwierzęcia, rośliny, również innych bytów jak naród, ławica, woda, wyspa…

R.U.: Kto zgłasza się do Ciebie na rozmowy i co wynoszą po nich Twoi rozmówcy (nie chcę nazywać ich pacjentami czy mam rację?)

T.J.: Rzeczywiście nie są to pacjenci, ponieważ nawet Ci najbardziej dotknięci chorobą nie są leczeni, po prostu korzystając ze swojej podświadomości przypominają sobie zapis DNA z każdej komórki swojego ciała. Tam nie ma informacji jak być chorym, he he , tam tylko jest informacja jak być zdrowym i jak się bronić przed naturalnymi czynnikami zewnętrznymi. Specjalnie piszę o naturalnych czynnikach, gdyż niestety system immunologiczny często nie jest w stanie się obronić przed tak brutalną ingerencją, jaką jest szczepionka czy inne wynalazki kartelu chemiczno-energetyczno-farmakologicznego, jak np. fluoryzacja (obowiązkowa gdy byłem w szkole) prowadząca wyłącznie do próchnicy zębów i napędzająca niewiarygodne zyski dla tegoż kartelu).

Większość osób przychodziła po poprawę swojego standardu życia. Zaglądając do swojej podświadomości zazwyczaj znajdywali głębsze powody do pracy dla siebie przy wywalaniu lęków. Od 3 października 2011 niemal wszyscy przychodzący chcą: być szczęśliwi, zrozumieć sens swojego życia, dowiedzieć się skąd przyszli na Ziemię i co mają tu do zrobienia. Ten skok świadomości jest połączony z datą nieprzypadkowo (zresztą nie ma przypadków), ma to związek z wejściem Układu Słonecznego wraz z Ziemią w strefę silniejszego promieniowania z jądra naszej Galaktyki.  W trakcie podróży Słońca wokół jądra Galaktyki przecinamy płaszczyznę Galaktyki co około 70 tyś. lat wchodząc w energetykę przyśpieszającą rozwój naszej świadomości. Następują w tym czasie szybsze przemiany nazywane często podniesieniem naszych wibracji, zmianą gęstości ciała. Teraz na Ziemi rozpoczął się przyspieszony proces takich przemian.

Kwestie zdrowotne u ludzi mogą regulować się same, gdyż wywalając blokady (lęki) zatruwające jasne widzenie świata, usuwamy wszystkie informacje z naszego życia tworzące dysonans czyli w istocie choroby.

R.U.: Jak wpływają nasze stereotypy myślowe, przekonania na nasze zdrowie?

T.J.: Zasadniczo, tak naprawdę nic innego nie ma wpływu. Jeśli w trosce o czyjeś zdrowie troskliwa mama mówiła „załóż czapkę, bo się przeziębisz” w istocie zainfekowała podświadomość swojego dziecka informacją że może zachorować, że bez czapki zginie, że jest niesamodzielne bo ona musi nad nim czuwać itp. Wbudowała w jego podświadomość właśnie lęki : że jest słabe, chorowite, niezaradne. Lęki ściągają na człowieka dokładnie to, czego się boją. To nie tylko teoria zbudowana na praktyce, to prosty mechanizm fizyczny znany pod nazwą rezonansu. Jeśli się czegoś boisz, conajmniej Twoja podświadomość myśli o tym, a za tym wprowadzasz w rezonans wszystko to o czym myślisz i pobudzasz to do działania. Jeśli w sklepie muzycznym zagrasz głośno na gitarze np. dźwięk „e”, we wszystkich gitarach i fortepianach zarezonuje (odezwie się) ten sam ton.

Notabene, również fizycy kwantowi z ośrodka CERN mogli dopiero dwa lata temu ogłosić wyjaśnienie, dlaczego działa rozpoznany dawno efekt placebo. To właśnie myśl, a raczej informacja zawarta w tym co udaje lek działa. Fenomenem było, ale już nie jest fakt, że efekt placebo całkowicie działa również w przypadku dwutygodniowych noworodków, których dotąd nikt nie podejrzewał o przeczytanie ulotki nibyleku.

R.U.: Czego oczekujesz od osób które zgłaszają się do Ciebie ?

T.J.: Niczego. Conajwyżej tego, że sami zechcą otworzyć swoje oczy.

R.U.: Kim są Ci ludzie? Jaki jest ich przekrój społeczny?

Sporo jest ludzi wykonujących zawody nie mające nic wspólnego z naturą, kompletnie oderwani od rzeczywistości, w tym prym wiodą księgowi i inni pracujący z czymś, czego tak naprawdę nie ma, czyli z pieniędzmi. Poza tym chorzy po kontaktach z medycyną, ale również lekarze różnych specjalności, psychologowie i psychiatrzy też. Wiele osób które można określić jako ludzie poszukujący rozwoju duchowego, wróżki i jasnowidze też. Nie zawsze znam zawody odwiedzających mnie, ale chyba nie ma tu żadnych preferencji, są artyści, pracownicy fizyczni, inżynierowie lub tacy którym życie nie zaoferowało niemal niczego. Osobną grupę stanowią absolwenci  kursów Reiki, Silvy, NLP, Energii Uniwersalnej, Boskiej Energii, Matryc Krystalicznych i tym podobnych technik. Naukowcy narazie pojawiają się wyłącznie wtedy, kiedy zadziwieni przemianą u kogoś bliskiego niedowierzają, że to może być skutek sesji oczyszczających, chcą wtedy czasem sprawdzić czy to możliwe.

R.U.: Co jest dla  Ciebie ważne w życiu?

T.J.: Miłość, szczęście, wolność. Umiejętność połączenia tego. Zobaczyć szczęśliwą i harmonijną społeczność ludzką, bez granic, oceniania, władzy, pełną tolerancji i miłości.

R.U.: Wspomniałeś, że chcesz wyjechać z Warszawy. Czy osoby chcące porozmawiać z Toba będą miały na to nadal szanse?

T.J.: Myślę, że jeszcze większą niż tu w Warszawie. Przyjazd do mnie będzie mini wyprawą, zatem nie wyrwą nas z kontekstu rozmowy czyjeś „pilne sprawy”. Poza tym mamy inne formy komunikacji ,które świetnie zdają egzamin nawet przy trudnych tematach sesji.

R.U.: Dziekuje Ci za tę interesującą rozmowę w imieniu czytelników i swoim.

I Wam również dziękuje za przeczytanie tego tekstu z nadzieją, że każdy z nas choć przez chwilę podda się zadumie nad (moim zdaniem) bardzo ważnymi aspektami naszego życia.

Pozdrawiam

Rafał Uryzaj


Udostępnij

Komentarze

komentarze