Udostępnij

VIII Ogólnopolska konferencja metodyczno-naukowo-przedmiotowa za nami. Jest to jedna z najważniejszych tego typu imprez branży masażu w Polsce i kolejny raz nasz portal był patronem medialnym tego wydarzenia.

Relację postanowiłem podzielić na 3 części z racji tego iż w ciągu 3 dni trwania konferencji odbyło się blisko 30 wykładów, a większość z nich była naprawdę godna uwagi pod kątem merytorycznym.

Oprócz świetnego grona wykładowców rangę konferencji podnosił patronat naukowy, który tworzyli:

VIII Ogólnopolska konferencja metodyczno-naukowo-przedmiotowa za nami. Jest to jedna z najważniejszych tego typu imprez branży masażu w Polsce i kolejny raz nasz portal był patronem medialnym tego wydarzenia.

Relację postanowiłem podzielić na 3 części z racji tego iż w ciągu 3 dni trwania konferencji odbyło się blisko 30 wykładów, a większość z nich była naprawdę godna uwagi pod kątem merytorycznym.

Oprócz świetnego grona wykładowców rangę konferencji podnosił patronat naukowy, który tworzyli:

Dr Prochowicz, prof. Dr hab. N. med. Marian Szpakowski (będący jednocześnie rektorem Wyższej Szkoły Biznesu i Nauk o Zdrowiu na której odbywała się konferencja), dr Ciejka, dr Kowacka, dr Piątkowski, dr Lenkowski.

Ponadto Patronat Organizacyjny to osoby z zarządu głównego Polskiego Towarzystwa Fizjoterapii: Pan Marek Kiljański, z Łódzkiego oddziału PTF-u Pan Marcin Szczepanik oraz z Sekcji Masażu przy PTF Pan Krzysztof Kassolik.

Pierwszego dnia moją uwagę najbardziej przykuły dwa wykłady.

Pierwszy z nich to gość z Turcji. Pani Begumhan Aliosmanoglu z Uniwersytetu Hasan Kalyoncu mieszczącego się w Gaziantep w Turcji przedstawiła metodykę nauczania masażu w Turcji.

Wykład rozpoczął się od humorystycznego filmu pokazującego tradycyjny turecki zabieg hamman w formie nieco przerysowanej. Prowadząca podkreślała jednak, iż mimo że w Turcji podchodzi się bardzo naukowo do tematu masażu to nie odcinają się od swoich korzeni i tradycji jeśli chodzi także o takie zabiegi. Nauka masażu w Turcji możliwa jest na uczelniach na wydziałach wychowania fizycznego, fizjoterapii i rehabilitacji oraz kosmetyki.

Jednak na każdym wydziale nauka masażu idzie w innym kierunku. Tak na wydziale wychowania fizycznego ukierunkowana jest na masaż sportowy. Nauka oparta jest na masażu klasycznym wzbogacona właśnie o masaż w sporcie.

Na wydziale fizjoterapii w kierunku terapeutycznym. Tutaj również podstawą jest klasyk, a dodatkowo studenci poznają masaż tkanek głębokich. (moim zdaniem ogromny plus, że dzieje się to już na uczelni na nie na dodatkowych kursach). Na wydziałach kosmetycznych poza klasykiem nauka ukierunkowana jest na pielęgnacje, wspieranie leczenia oraz relaks i działkę Spa.

Metodycznie nauka masażu przebiega podobnie jak w Polsce. Rozpoczyna się od historii masażu, stosowanej terminologii, skutkach i działania masażu, wskazaniach i p/wskazaniach, zasad panujących w masażu oraz diagnostyki. Przez pierwsze 2 semestry nacisk kładziony jest na naukę anatomii i fizjologii człowieka i dopiero po takiej podstawie teoretycznej następuje praktyczna nauka masażu.

Metodyka masażu klasycznego nauczanego na tureckich uczelniach bazuje głównie na metodyce stosowanej w masażu szwedzkim. Pani Aliosmanoglu przedstawiła pokrótce także techniki i metodykę stosowania masażu na poszczególnych partiach ciała.

Drugim wykładem, który zasługuje na uwagę było wystąpienie Pani mgr Renaty Lignar. Przedstawiła ona jak zwiększyć kwalifikację słuchacza i jego atrakcyjność na rynku pracy na przykładzie medycznej szkoły Policealnej im. Prof. Rudolfa Weigla w Jaśle. Pani Renata podkreślała, że problemem słuchaczy szkół policealnych w małych miasteczkach takich jakim jest np. Jasło jest możliwość odbywania staży a także znalezienie atrakcyjnej pracy.

Szkoła ta natomiast nie stoi bezczynnie wobec takich problemów i wspiera swoich słuchaczy. Przykładem są wymiany na jakich byli uczniowie kierunku technik masażysta w mieście Playmouth. Wymiany trwały 2x po 14 dni, a w tym czasie uczestnicy odbywali praktyki w różnych ośrodkach leczniczych czy gabinetach kosmetycznych. Takimi placówkami były m.in. ośrodkiem dla osób z zaburzeniami psychicznymi, gdzie głównie stosowano techniki relaksacyjne masażu, ośrodek dla osób uzależnionych, gdzie głównie pracowano poprzez stosowanie ćwiczeń, zajęć muzycznych, masażu.

Uczestnicy byli także w ośrodku dla dzieci z MPD, gdzie furorę zrobił masaż Shantali, który w tamtym regionie nie był znany. Osoby na wymianie miały także dużo czasu dla siebie, były atrakcje turystyczne, zwiedzanie i wspólne integracje. Wyjazd taki dla wielu osób, które pochodziły z obszarów wiejskich był dużym krokiem naprzód i możliwością oderwania się na chwile od tzw. Ojcowizny. Efektem tego wyjazdu jest powrót 3 osób z powrotem do Playmouth gdzie już w trakcie wymiany zaoferowano im pracę. Jedna osoba wyjechała natomiast do pracy w Norwegii.

Szkoła organizowała także praktyki na Ukrainie w Truskawcu, które jest miastem uzdrowiskowym.

Pani Renata opowiadała o całej akcji z ogromnym entuzjazmem i widać było, że jest dumna z tego co oferuje jej szkoła swoim słuchaczom. Ciśnie się tylko jedno stwierdzenie: Można? Można! Ogromne zaangażowanie Pani Lignar podkreślał też przewodniczący komitetu organizacyjnego imprezy Pan dr Paweł Piątkowski, który skwitował wystąpienie stwierdzeniem, że niemożliwe stało się możliwe.

Kolejnymi ciekawymi wykładami o podobnej tematyce były wystąpienia Pana mgr Cezarego Nenczaka pt. „Alternatywne nauczanie pojęć dotyku i odkształceń sprężystych tkanek” oraz mgr Tomasza Kuczmy pt „Doskonalenie percepcji dotykowej ręki w metodyce nauczania masażu”

Obaj Panowie podkreślali, że nauka masażu to nie tylko nauka technik, ale przede wszystkim ich zrozumienie. Należy zadać sobie pytanie jak zrozumieć dotyk podczas nauki?

Cezary świetnie pokazał na przykładzie jak uczy swoich słuchaczy jego aseksualnego  znaczenia dotyku w masażu. Zademonstrował jak postępuje ze słuchaczami aby poznali rolę dotyku oraz jak poznać już w pierwszej fazie nauki kto tego dotyku nie lubi. Demonstrował też użycie przyrządów do nauki dotyku takich jak piłeczki, plastelina, bombki. Takie podejście ma ułatwić zrozumienie sprężystego odkształcania tkanek a także być formą autodoświadczania w procesie edukacji praktycznej.

Widać na pierwszy rzut oka, że Cezary jest pasjonatem, ma łatwy i jasny sposób przekazu wiedzy i co podkreślał formą komunikatu serwowana uczniom powinna być bezstresowa, a prowadzący powinien kierować procesem nauki a nie być tylko dyktatorem, co w mojej ocenie jest świetnym podsumowaniem jego wystąpienia.

Z kolei Pan Tomasz Kuczma w doskonaleniu percepcji dotykowej również przedstawiał ciekawe ćwiczenia i przyrządy. Aby taki proces był łatwiejszy, efektywniejszy i atrakcyjniejszy stosuje ćwiczenia kształtujące i rozwijające propriorecepcję przy użyciu kocy, prześcieradeł, drobnych przedmiotów o różnej wielkości i kształcie. Dzięki temu uczeń może nauczyć się określać za pomocą dotyku ułożenia warstwowego, kształtów przedmiotów czy ich wielkości. Podkreślał jednak, że celem tych ćwiczeń nie jest zastąpienie pracy z żywym modelem. Mają przede wszystkim stymulować wyobraźnię i przeorganizować sposób myślenia i postrzegania u przyszłych adeptów sztuki masażu. Mogą być także elementem zwiększającym atrakcyjność zajęć dydaktycznych oraz ciekawą formą doskonalenia umiejętności, możliwą do zastosowania w domu.

Jak zwykle wisienką na torcie pod kątem merytorycznym były dwa wystąpienia dr Pawła Piątkowskiego.

W pierwszym z nich mówił o zastosowaniu wibracji w masażu leczniczym na podstawie badań naukowych. Ciekawym elementem wykładu było przedstawienie historii zastosowania wibracji, które swoje początki ma choćby w jeździe konno na oklep. Historia ta dotyczy już okresu Hipokratesa.  Za twórcę masażu mechanicznego w tym wibracyjnego uważany jest szwedzki lekarz ortopeda Zander Gustaw Jonas Vilhelm, który w latach 1900-1920 tworzył i stosował pierwsze aparaty do masażu tkanek. Jednak to w 1882 r. norweg Hartwig Nissan w swojej publikacji „A manual on swedish movements and massage treatments” przedstawił ręczne urządzenie do masażu konstrukcji irlandzkiej.

Wibracja to sprężyste odkształcanie tkanek za pomocą ręki masażysty jednak jak podkreśla Paweł warto stosować do tego aparaty przykładane do dłoni masażysty. Praca taka jest mniej obciążająca dla masażysty, a dzięki aparatowi możliwa jest stała częstotliwość drgań co w przypadku samodzielnej ludzkiej ręki jest bardzo trudne.

W drugim swym wystąpieniu dr Piątkowski przedstawił temat, który wszyscy którzy znają Pawła wiedzą, że ubóstwia. Mianowicie receptory skóry i adaptacja teorii zewnętrznych cech habituacji Thomsona i Spensera do zasad wykonywania zabiegów masażu. Wykład to mocno merytoryczne omówienie takich receptorów jak eksteroreceptory, proprioreceptory, interoreceptory, telereceptory, nocy receptory. Wykład był poświęcony ponadto przedstawieniem struktur poszczególnych receptorów, miejsc występowania, ich charakterystyką oraz ich odkrywców.

Pierwszego dnia dodatkowo Pani mgr Elwira Beta prezentowała masaż w terapii zajęciowej na przykładzie pracy z amazonkami, potwierdzając, że współdziałanie różnych form terapeutycznych przyspiesza nie tylko proces rekonwalescencji, ale również opóźnia lub łagodzi objawy, skutki choroby, spowalnia jej tempo, pozwala pacjentowi na psychiczną jej akceptację. Masaż w tym procesie jest skuteczną metodą.

Uzupełnieniem pierwszego dnia był występ duetu mgr Chyliński, mgr Kłudkiewicz w temacie różnicowania sposobów wykonywania technik ugniatania mięśni w zależności od rodzaju i celu oraz obszaru zabiegu masażu.

Wykład ten  to przede wszystkim zdefiniowanie techniki ugniatania, podkreślenie najczęstszych błędów przy wykonywaniu tej techniki. Autorzy w oparciu o własne badania sugerują, że kierunek wykonywania ugniatania ma tu znaczenie drugorzędne, a istotne dla efektu jest głównie tempo wykonywania ruchów.

Jak widzicie już pierwszy dzień obfitował w ciekawe wykłady, a to był dopiero początek 3-dniowej konferencji. W kolejnych relacjach opowiem co referowali kolejni prelegenci, a po cichu powiem Wam, że było naprawdę warto być w Łodzi 🙂

Pozdrawiam

Rafał Uryzaj


Udostępnij

Komentarze

komentarze