Portret użytkownika Redakcja

Kinesiotaping a układ limfatyczny

Kinesiotaping a układ limfatyczny

W naszym życiu często spotykają nas sytuacje, które potrzebują czasu żeby się z nimi uporać, taka spotkała mnie dlatego wpis umieszczony jest dopiero teraz. Mimo sytuacji losowych bardzo przepraszam za długi okres milczenia.

Dość marudzenia i sentymentów przechodzimy do meritum Jze względu na pewne komentarze, postanowiłam  podawać Wam literaturę. Moje zamierzenie było trochę inne bardziej chciałam abyście sami szukali i docierali z lekką moją pomocą, co pomogłoby mi nawiązać kontakt z osobami, które interesują się tematem. Nie jestem zwolenniczką podawania wszystkiego na tacy JZatem układ limfatyczny. W tym bardzo ważnym, obszernym temacie postaram się (znowu) podać to co najważniejsze do plastrowania.

Gasparo Asellius w roku 1627 odkrył układ limfatyczny. Układ ten dzieli się na następujące elementy: płyn śródtkankowy i chłonka, przestrzenie międzykomórkowe wraz z siecią naczyń i węzły chłonne, oraz komórki układu siateczkowo – śródbłonkowego (występujące w śledzionie, wątrobie, płucach, jelicie i szpiku kostnym).

Bardzo ważne jest aby znać schemat krążenia chłonki, upraszczając:

PRZESTRZENIE MIĘDZYKOMÓRKOWE -> WŁOSOTWATE NACZYNIA LIMFATYCZNE -> WIĘKSZE NACZYNIA LIMFATYCZNE -> WĘZŁY CHŁONNE -> PRZEOWODY LIMFATYCZNE  -> ŻYŁA GŁÓWNA  -> SERCE

Układ żylny i układ limfatyczny są  podobnie zbudowane. Układ limfatyczny  rozpoczyna się naczyniami włosowatymi, które zespalają się w naczynia limfatyczne zbiorcze, dalej w przewody chłonne uchodzące do prawego i lewego kąta żylnego. Do naczyń limfatycznych zbiorczych zaliczamy również pnie chłonne, które łącząc się ze sobą tworzą przewód piersiowy i przewód chłonny prawy.

Naczynia chłonne włosowate zaczepione (zakotwiczone) są w macierzy zewnątrzkomórkowej, za pomocą elastycznych włókien tzw. filamentów kotwiczących. Ściana naczynia włosowatego jest wyścielana pojedynczą warstwą komórek śródbłonka. Komórki śródbłonka nachodzą na siebie dachówkowato tworząc w miejscu nakładania swego rodzaju uwypuklenia zwane płatkami. Naczynia te występują prawie w każdej tkance i narządzie z wyjątkiem: warstwy nabłonkowej skóry, błony śluzowej, chrząstki, twardówki, rogówki, ciała szklistego oka oraz rdzenia kręgowego i mózgowia.

Naczynia limfatyczne zbiorcze, powstają z połączenia 2-9 naczyń chłonnych włosowatych, zaopatrzone są one w zastawki, dzięki którym w naczyniach zachowany jest jednokierunkowy przepływ limfy. Odcinek, który znajduję się między dwoma sąsiadującymi zastawkami nazywany jest segmentem limfatycznym – lymphangionem. Przepływ chłonki  umożliwiają rytmiczne skurcze lymphagionu.

W ciele człowieka znajdują się dwa naczynia chłonne:

1)    Przewód piersiowy – jest największym naczyniem chłonnym człowieka, który zbiera chłonkę z obu kończyn dolnych, jamy brzusznej, miednicy, lewej połowy klatki piersiowej, lewej kończyny górnej, lewej połowy głowy,

2)    Przewód chłonny prawy – występuje on tylko u 20% osób, zbiera chłonkę z prawej kończyny górnej, prawej połowy klatki piersiowej, prawej połowy głowy.

Ryc.1. Schemat układu chłonnego. Anatomia Człowieka tom 3.

Naczynia limfatyczne dzielą się na dwa układy: powierzchowny, który drenuje powłoki ciała powyżej powięzi i układ głęboki, który zbiera chłonkę z powięzi , kości, stawów, mięśni kończyn. Około 80% chłonki z kończyn dolnych drenowanych jest przez układ limfatyczny powierzchowny, który przebiega wzdłuż żyły odpiszczelowej i odstrzałkowej. W układzie głębokim naczynia limfatyczne towarzyszą żyłą i tętnicom głębokim.

Obrzęk limfatyczny: jest to nagromadzenie się płynu śródmiąższowego (zawierającego m.in. wodę białka, erytrocyty, limfocyty, komórki Langerhansa, cytokiny oraz keratynocyty, fibroblasty, komórki śródbłonkowe) w skórze i tkance podskórnej w wyniku dysfunkcji układu chłonnego. Co prowadzi do przewlekłego procesu zapalnego, co za tym idzie do włóknienia skóry i tkanki podskórnej.

Bardzo ważne jest aby poznać schemat  przepływu limfy w skórze, postaram się przekazać te informacje, które według mnie są najważniejsze. Posłużę się tutaj analogią do naczyń układu krwionośnego w skórze. W układzie limfatycznym skóry, wyodrębnia się naczynia limfatyczne w splocie podbrodawkowym, które łączą się ze splotem głębokim naczyń limfatycznych, położonym  w skórze właściwej, gdzie dalej chłonka jest transportowana centralnie przez naczynia limfatyczne zbiorcze. Dalej naczynia limfatyczne drenują skórę biegnąc wzdłuż tętnic i żył powierzchownych.

Aby zachować dobry stan organizmu chłonka powinna być cały czas w ruchu. Tak jak pisałam wyżej obrzęk limfatyczny to nagromadzenie się płynu. W takich sytuacjach bardzo pomocne jest plastrowanie dynamiczne. W wielu publikacjach, na wielu konferencjach ciągle powtarzana jest  bardzo ważna cecha plastrów, naklejony plaster tworzy fałd na powierzchni skóry unosi lekko naskórek z warstwą brodawkowatą skóry właściwej, dając pozytywny efekt zdjęcia nacisku z tkanki łącznej. W przypadku obrzęku przepływ płynu limfatycznego jest bardziej efektywny, oczywiście ulepszenie tego przepływu jest wyznacznikiem wielu składowych, np. aktywność ssąca serca czy aktywności i sprawności systemu zastawek. Jednak plastrowanie dynamiczne bardzo dobrze wspomaga pracę fizjoterapeutów.

Mgr Anna Amrat wraz z mgr Ireneuszem Hałas opublikowali artykuł  w 2010 roku gdzie jedną z technik wspomagania usprawnienia stawu kolanowego po zabiegach operacyjnych była właśnie technika limfatyczna. Sama bardzo często korzystam z aplikacji limfatycznych.

 

 

Na zdjęciu widzicie aplikacje limfatyczną stawu kolanowego, pacjentka miała bardzo duży problem z zakresem ruchomości, zarówno zgięcia jak i wyprostu. Uczęszczała na fizjoterapię szynami CPM jednak nie było żadnych efektów. Dopiero po drenażu limfatycznym kończyny dolnej oraz aplikacjach plastrowania dynamicznego zakres ruchu zaczął się powoli zwiększać. Ostatni tydzień poświeciłam na wyszukanie artykułu, którym bardzo dobrze wytłumaczone było klejenie aplikacji w taki sposób jak plaster koloru cielistego na zdjęciu. Niestety nie mogę ponownie artykułu odnaleźć, ale chciałabym wytłumaczyć dlaczego baza aplikacji naklejona jest przy pachwinie. Uważam, że skoro limfa przepływająca przez węzły chłonne „oczyszcza się”  z toksycznych substancji organicznych i nieorganicznych w tkance limfoidalnej, poprzez inicjowanie reakcji immunologicznych. W swojej pracy zaobserwowałam szybsze wycofanie się obrzęku jeżeli w jakiś sposób starałam się skierować aplikację do węzłów chłonnych. Postaram się znaleźć artykuł, w którym porównywano takie aplikacje, a weryfikacją ich było zmniejszenie obrzęku, oraz sprawność w zakresie ruchu badanego stawu.

Ze względu na czas, jaki mamy życzę wam wszystkim bardzo dużo zdrowia, siły i zapału. Nigdy nie zapominajmy, że zawód masażysty i fizjoterapeuty to zawód, który niesie schorowanym pacjentom nadzieje. Życzę wam jak najwięcej pacjentów dzięki , którym nasze doświadczenie się wzbogaca a umiejętności poszerzają. Zdrowych Wesołych Świąt.

Autor: Martyna Zaguła.

Piśmiennictwo:

1.Amrat A, Hałas I. Zastosowanie Kinesology Tapingu po zabiegach operacyjnych na stawie kolanowym. Praktyczna Fizjoterapia i Rehabilitacja. 2010,10.

2.Bochenek A., Reicher M. Anatomia Człowieka, Tom 3 układ naczyniowy.2006

3. More R. What is the current evidence for the use of kinesio tape? A literature Review. SportEX Dynamics 2012 (34): 24-30

4. Kalron A, Bar-Sela S. A systematic review of the effectiveness of Kinesio Taping-fact or fashion? European Journal of Physical and Rehabbilitation Medicine. 2013, 49: 699-709.

 

Podobne tematy:

Historia kinesiotapingu

Kinesiotaping i rola skóry

  • w górę
    100%
  • down
    0%

Komentarze

Portret użytkownika grzegorz lewandowski

Droga Martynko, "ze względu

Droga Martynko,

"ze względu na pewne komentarze" - dlaczego nie napiszesz, że chodzi o mnie?, no proszę dlaczego Droga Martynko?

Prawda jest taka - wierzyłem w Ciebie od początku, dlatego przykro zrobiło mi się kiedy nie potraktowałaś publicznie w pełni naukowo poważnie mojego wcześniejszego komentarza, ale jednak okazało się, że warto było czekać.

Niemniej jednak proszę, jak poprzednio, o wyjaśnienie:

-obrzęku limfatycznego - składowych obrzęku - pomieszałaś to zupełnie, elementy komórkowe naczyń krwionośnych wyściełających z elementami morfotycznymi krwi zylnej i do tego cytokiny - pytanie o jakie cytokuny chodzi?

-nie ma czegoś takiego jak aktywność ssąca serca - to pojęcie obecnie nie funkcjonuje - jest typowe dla podręczników z ubiegłego wieku, na prawdę serce nie zasysa, nie ma takiej możliwości, to wynika z zupełnie czegoś innego

-toksyczne substancje organiczne i nieorganiczne w tkance limfoidalnej oraz inicjowanie reakcji immunologicznych - wyjaśnij o co w tym chodzi.

 

wyżej zamieszczone zapisy nie mogą znależć się w doniesieniu naukowym czy doktoracie, na przykłąd.

pozdrawiam Cię Martynko

 

 

 

 

 

  

  • w górę
    50%
  • down
    50%
Portret użytkownika Martynka4410

Witam, Nadal proszę o kulturę

Witam,

Nadal proszę o kulturę – nie jesteśmy na ty!

Aby potraktować poważnie Pana komentarze – logicznie myśląc – komentarze powinny być argumentowane (mieć sens) , a nie pokazywać kim komentujący jest lub też nie jest :) 

1)      Powtórzę się, Panie Grzegorzu, informacja jakie nie jest potrzebna, jeżeli ktoś  z czytający będzie miał potrzebę wiedzieć jakie na pewno dotrze do takich informacji. W koncepcji mojego wpisu nie jest to zupełnie potrzebne, co wchodzi w skład trzeba wiedzieć, natomiast dokładnie jakie fizjoterapeuta może wiedzieć, nie musi. 

2)      Panie Grzegorzu Pana stosunek do literatury jest obraźliwy, załączam zdjęcie, z książki wydanej w roku 2014, której autorem jest jeden z najbardziej szanowanych profesorów w dziedzinie fizjoterapii – Zbigniew Śliwiński, proszę do niego wysłać Pana komentarz z punktu drugiego, ciekawa jestem jak zareaguje, chociaż już wiem :) Jeżeli jest Pan w posiadaniu publikacji opublikowanej w czasopiśmie z listy filadelfijskiej lub książki o przeczącej informacji, proszę nam podać tą literaturą. Może korzystamy z literatury sprzecznej, taka sytuacja z punktu merytorycznego byłaby bardzo ciekawa.

3)  Eh niech Panu będzie, ale jest Pan lekarzem powinien Pan to wiedzieć, w skrócie: Chłonkę do węzła chłonnego doprowadzają liczne naczynia, w obrębie węzła chłonka przepływa przez tkankę łączną siateczkowatą do zatok brzeżnych – tzw. pierwsza faza oczyszczania. Następnie płynie do zatok promienistych- druga faza. Trzecia faza to transport do zatok rdzennych gdzie dodatkowo chłonka wzbogacana jest w limfocyty.

 

`          Może aby napisać to delikatnie, oczekuje Pan konwersacji, jednak Pana dialog polega na rzucaniu oskarżeń i używaniu obraźliwych słów (tak jak było to wcześniej), manifestuję Pan ogromnie swoją wiedze (lub niewiedze) jednak nie informuję Pan skąd czerpie Pan swoje informacje. Nie podaje Pan argumentów, traktuje Pan osobę umieszczającą wpisy z góry, jednak nie popiera Pan swojego komentarza  faktami (wpis bo tak nie jest, błagam Pana). Jeżeli śmie Pan twierdzić kolejny już raz, że informacje zwarte tutaj są nieprawdą, a ja jako autor jestem nieodpowiedzialna, bynajmniej jestem bardzo odpowiedzialna i każdą informacje zwartą we wpisach sprawdzam w literaturze.

            Podważa Pan nie tylko moje zdanie, ale zdanie autorytetów, ludzi, którzy są ponad nami.

            Informuję Pana, oraz osoby czytające wpisy, że nie będę bawić się w Pana grę.

Myślę, że zdaje Pan sobie sprawę, że w Polsce nie ma ani jednego człowieka, który zna całą literaturę, i wszystkie artykuły we wszystkich czasopismach, czasami spotykamy się ze sprzecznymi informacjami, jednakże proszę nam je udostępnić. A wtedy nasz dialog wyglądałby zupełnie inaczej. 

p.s. zdjęcie zostanie dodane. Jak najszybciej. 

  • w górę
    50%
  • down
    50%
Portret użytkownika Maciej

Cóż za agresja Pani Martyno!?

Cóż za agresja Pani Martyno!? (przyszli uczniowie patrzą)

Przyznam, pomyślałem po przeczytaniu poprzedniego artykułu i komentarza Grześka, że w odpowiedzi zechce Pani rozjaśnić mi w głowie.
Liczyłem na to tym bardziej, gdy dowiedziałem się, że pretenduje Pani do tytułu doktora, a moim zdaniem tytuł taki zobowiązuje do wyjaśnień i niekoniecznie zadowala odpowiedź w stylu "bo ktoś (autorytet) tak napisał".

Patrząc ogólnie wiem, że wiem niewiele ;) , ale na pewno chciałbym wiedzieć więcej. Głód wiedzy nie pozwala mi przejść obojętnie obok tej kłótni, której siła narasta moim zdaniem przez Panią.

Pozdrawiam liczę na kulturę ...
Maciek

  • w górę
    50%
  • down
    50%
Portret użytkownika Martynka4410

Witam Panie Maćku, Proszę o

Witam Panie Maćku,
Proszę o Pana pytania, postaram się odpowiedzieć.
Pozdrawiam
Martyna

  • w górę
    50%
  • down
    50%
Portret użytkownika Maciej

Pani Martyno, no właśnie

Pani Martyno, no właśnie chodzi o to, że po tych kłótniach nie odważyłbym się zadać jakiegokolwiek pytania i podejrzewam nie tylko ja (choć nie chciałbym pisać za innych).

 

Treść obu artykułów przykryły utarczki personalne, nie mówiąc już o początku drugiego, który był do takowych zachęceniem. Nawet jeśli Grzegorz nie argumentował swoich pytań (a wzbudził nimi na pewno moje zaciekawienie), to Pani jako autorka tekstów w żaden sposób nie zachęciła go do polemiki … .

 

P.S.

Zabrałem głos, chcąc zaznaczyć, że dyskusja w tych tematach nie ma sensu dla czytających i nic ciekawego nie wnosi. Szkoda by było, gdyby znów kiedyś się powtórzyło.

 

Pozdrawiam, bez odbioru

Maciek

  • w górę
    50%
  • down
    50%
Portret użytkownika grzegorz lewandowski

szanowna Pani Doktor nie

szanowna Pani Doktor

nie muszę pokazywać kim jestem bo nikogo to nie obchodzi, nie używam obrażliwych słów i nikogo nie oskarżam, także nie prowadzę żadnej gry (żeby było jasne), a przede wszystkim nie napisałem, że jest Pani nieodpowiedzialna

napisała Pani kilka słów i ja proszę Panią o wyjaśnienia - mam do tego prawo jak każdy z czytelników z Maćkiem na czele

nie muszę argumentować chęci wyjaśnienia problemów, Pani jako Autor ma obowiązek odpowiedzieć na zadane pytanie i poruszane problemy bez wchodzenia w motywację jaką kieruje się pytający

dlatego nadal będę czekać na Pani wyjaśnienia

z wyrazami szacunku

Grześ

  • w górę
    0%
  • down
    100%
Portret użytkownika Martynka4410

Panie Grzegorzu, Gdzie w Pana

Panie Grzegorzu,
Gdzie w Pana wypowiedzi jest pytanie?? Pytaniem nazywa Pan określenie- pomieszałaś to, takie pojęcie nie istnieje, to jest bzdura?? Gdzie zadaje Pan pytanie?? Mnie uczono, zadawać pytania w inny sposób. Poprosiłam Pana o informacje gdzie znajdę potwierdzenie zwrotu " że pojęcie aktywnność ssąca serca nie istnieje". Dla mnie i mam nadzieje dla czytelników porównanie sprzecznej literatury byłoby bardzo ciekawe. Ja podałam Panu informacje potwierdzającą moje zdanie, na Pana trzeci komentarz też odpowiedział. Więc chyba nie tak źle z moim odpowiadaniem?? Proszę Pana o przeczytanie swoich wypowiedzi i postawienie się w roli autora, a zrozumie Pan lepiej przyczynę tonu mojej wypowiedzi. Nie pozwole sobie na taką konwersacje, nie z racji studiów ( które tak często są tutaj podkreślane) ale z racji szacunku do samej siebie.
Może biorąc pod uwagę czytelników zaczniemy jeszcze raz? I rozwiążemy sprawę aktywności ssącej serca??
Pozdrawiam Martyna

  • w górę
    100%
  • down
    0%
Portret użytkownika grzegorz lewandowski

Szanowna Pani

Szanowna Pani Doktor,

pozdrawiam Panią, życzę wszystkiego dobrego, sukcesów i powodzenia.

życzy Grzegorz Lewandowski

  • w górę
    0%
  • down
    100%
Portret użytkownika grzegorz lewandowski

Odpowiedź w rękach Redakcji

Odpowiedź w rękach Redakcji Serwisu - czeka na opublikowanie

Grzegorz Lewandowski 

  • w górę
    0%
  • down
    100%
Portret użytkownika Rafał Uryzaj

W imieniu Pana Grzegorza

W imieniu Pana Grzegorza Lewandowskiego przesyłam jego komentarz do dyskusji jako, że były problemy z zamieszczeniem tak długiej wypowiedzi.

Przez przypadek skasowałem ostatnio wpis Redakcyjny (stąd możecie się zastanawiać gdzie on jest).

Tekst wklejam bez żadnych poprawek.

Grzegorz Lewandowski:

"

Szanowni Państwo Redaktorzy

Odpowiedzieć, czy nie odpowiedzieć?

Nie moja to sprawa odpowiadać, ten problem tkwi po stronie Redaktor Pani Martyny Zaguły.

Pani Redaktor popełniła notatkę, w której pojawiły się błędy i to Pani Redaktor jest zobowiązana do przedstawienia prawdy. Jednocześnie brak obiektywizmu Redaktorów Serwisu tylko wzmocnił postawę Pani Martyny i zwolnił ją z niewygodnej pozycji konieczności odpowiedzi, z niewygodnej pozycji, w której uparcie tkwi od tylu tygodni.

Pani Martyna nie da nam odpowiedzi dopóki, dopóty w jej postawie utwierdzać ją będzie pozostała część Redaktorów. Uczciwość dziennikarska (co najmniej) nakazuje przyjąć zgoła odmienną postawę. Przyczyni się do zachowania twarzy i dobrego wizerunku Serwisu.

Jestem przyzwyczajony do usuwania moich wpisów. Jeden z Panów Redaktorów Serwisu uczynił to już co najmniej dwukrotnie. Groźba lub rzeczywiste usuwanie wpisów to dowód na brak rzetelności, obiektywizmu i uczciwości, to nic innego jak fałszowanie prawdy. Żaden z moich wpisów nie był i nie jest wulgarny, zatem nie stoi w sprzeczności z Regulaminem. Każdy z moich wpisów w tej dyskusji wywiera presję na udzielenie merytorycznej odpowiedzi przez Panią Martynę, i to, w istocie, wyprowadza Redakcję z równowagi. Zanim usuniecie Państwo moje wpisy dajcie choć przez kilka dni poczytać innym uczestnikom Serwisu moją wypowiedź.

Notatka, którą zamieścił Autor - Pani Martyna była przedmiotem rozmowy prowadzonej w gronie nauczycieli masażu podczas jednej z ogólnopolskich konferencji szkoleniowo-metodycznej, w której uczestniczyłem i jaka odbyła się na przestrzeni ostatnich kilku tygodni w Polsce. Notatka Pani Martyny wzbudziła jednoznacznie negatywne emocje i mieszane odczucia. Żaden z nauczycieli nie krył zdumienia i nie tylko zdumienia po tym co przeczytał. Podaję tą informację dlatego, że podczas wspomnianej konferencji jednym z problemów/tematów poruszanych przez nauczycieli, dosyć szeroko, był udział internetu i informacji sieciowych w nauce i przyswajaniu wiedzy przez masażystów. Czy w tym wypadku należy jeszcze umieścić dodatkowy komentarz? Ta informacja przybliży tylko Redaktorów do usunięcia komentarzy z moim udziałem – tego jestem pewien. Nie mniej jednak fakt dyskusji z negatywnym wydźwiękiem na długo zapamiętam ja i nie tylko ja bo pedagodzy, kuratorzy oświaty, dyrektorzy szkół, słuchacze, dziennikarze lokalnych gazet i radia internetowego etc.

Żaden narząd w organizmie człowieka nie ma w swojej cesze fizjologicznej charakteru zsącego, żaden narząd nie dokonuje fizjologicznie czynności zasysania. Jeśli weźmiemy pod uwagę jamy serca, a konkretnie prawe serce i jego prawy przedsionek lub lewe serce i lewy przedsionek to krew dostaje się do tych dwóch jam na skutek fali depolaryzacji. Wraz z nią szerzy się skurcz mięśni przedsionków, a potem komór. Rytmiczny skurcz i rozkurcz jest jednoznaczny z napełnianiem się i opróżnianiem się krwi z poszczególnych jam serca. Na skutek skurczu mięśnia przedsionków – atrial systole – krew, która znajduje się na terenie jamy przedsionka zostaje przepchnięta – wtłoczona do komory. Następnie w trakcie skurczu komory – ventricular systole – napięcie mięśni komór wzrasta, dochodzi do wzrostu ciśnienia w komorze, w chwili kiedy ciśnienie w komorach przewyższy ciśnienie
w tętnicach ma miejsce otwarcie się zastawek, krew zostaje ponownie wtłoczona do tętnic.

Na każdym etapie krew jest wtłoczona siłą mięśnia w naprzemiennym procesie skurczu i rozkurczu, depolaryzacji repolaryzacji, otwieraniu się kanału dla potasu i sodu etc. nie mam mowy o zsącej sile serca.

Droga Redakcjo, zamieszczony przeze mnie opis czynności serca został przyjęty przeze mnie do wiadomości w 1990 roku podczas lekcji biologii, następnie w rozbudowanej formule podczas zajęć
z fizjologii i patofizjologii w następnych latach podczas studiów, dalej poparty biochemią i histologią co najmniej.

Nie ma w tym nic odkrywczego, problem polega na tym, że Autorka notatki nie sięga do kilku, co najmniej, kilkudziesięciu pozycji, co pozwoliłoby na posiadanie szerokiej wiedzy i tym samym przyczyniłoby się do dyskusji z promotorem doktoratu, na przykład. Posiadanie szerokiej wiedzy pozwoliłoby na lekkość pióra. Powoływanie się na piśmiennictwo, że coś tam jest napisane nie wystarczy, niestety Pani Martyno. Nie wystarczy także dopisywać, że jak ktoś chce się dowiedzieć to sobie doczyta. To sobie nie doczyta, bo to jest Pani obowiązek przedstawić rzetelnie wiedzę, tym bardziej, że jest Pani Redaktorem Serwisu. 

Wszystko co stanowi błędną pozostałość notatki Pani Redaktor, wymaga głębokiej refleksji, także wymaga wyjaśnienia bowiem wprowadza środowisko masażystów w błąd.

Zupełnie czymś innym pozostaje, po stronie Autora, odwrócenie bieguna retorsji poruszanych problemów.

Na koniec, rzecz najgorsza jaką przeczytałem, Redaktorzy Serwisu twierdzą, że o zsącej czynności serca byli uczeni. Aby pogłębić czyjś dramat, chcę całemu środowisku przekazać informację, że o innej, niż przytoczona przez Panią Martynę informacja o funkcji serca jest dostępna, wcale w nie najnowszych dziełach czy liście filadelfijskiej – jak się Autorka wyraziła – tylko w prostych podręcznikach:

Maśliński S, Ryżewski J, Patofizjologia, PZWL, 1992

Traczyk W., Fizjologia człowieka w zarysie, PZWL, Warszawa 1992

Traczyk W., Trzebski A., Fizjologia człowieka z elementami fizjologii stosowanej i klinicznej, PZWL, Warszawa 1992

Odnosząc się do zdjęcia zamieszczonego przez Panią Martynę, a w szczególności do zainteresowań jakimi kieruje się Pani w swojej przedmiotowej pracy naukowej, polecam z całego serca Histologię Kazimierza Ostrowskiego z 1995 – szczególnie rozdział 12 i 14 – tu strona 577 – po przeczytaniu tej książki zrewiduje Pani sfotografowaną treść.

Jeszcze raz pozdrawiam, życzę jeszcze raz sukcesów.

Grzegorz Lewandowski "

  • w górę
    0%
  • down
    100%
Portret użytkownika Martynka4410

Witam,  Panie Grzegorzu,

Witam, 

Panie Grzegorzu, naraszcie- dziękuję za odpowiedź przez cały czas chodziło mi tylko o to aby podał Pan źródło swojej wiedzy. I mamy odpowiedź, korzystamy z różnych źródeł - Pan ze źródeł starszych (lata 90-te) ja ze źródeł 2012-2014. Gdzie wykorzystywane jest różne nazewnictwo. Co do opisanej sytuacji - na konferencjach poświęconych fizjoterapii w szczególności plastrowaniu, poruszany był ten temat właśnie przy aplikacjach limfatycznych i odbiór tego tematu był zupełnie odwrotny niż Pan opisuje. Chciałam tylko zaznaczyć bardzo skromnie, że Pan też powołuje się na piśmiennictwo.  Więc może, żeby zakończyć, każdy z WAS ma swój rozum, każdy z was ma swoją wiedze, każdy z was wiedze nabywa przez książki, publikacje, kursy i doświadczenie, i każdy z WAS sam może ocenić moje wpisy. Zachęcam was do zadawania pytań. 

Pozdrawiam 

  • w górę
    50%
  • down
    50%
Portret użytkownika grzegorz lewandowski

Podane pozycje literatury są

Podane pozycje literatury są podane przeze mnie specjalnie - chciałem uświadomić problem wtłaczania krwi, a nie zasysania - na podstawie źródeł z ubiegłego wieku, czyli jest wiedza ogólnie dostępna, która jest prawdą udowodnioną wiele lat temu. Jeśli jest jeszcze ktoś kto takiej wiedzy nie posiada to wstyd. Wstydem jest nadal publikowanie-pisanie o zasysaniu.

Tu nie chodzi o różne nazewnictwo - Pani się myli - mówimy o niezmiennych zjawiskach fizjologicznych, których trudno nie zrozumieć, które trudno pomylić, a jeszcze trudniej tłumaczyć popełnianie błędów przez roczniki pozycji.

Myli się Pani kolejny raz, no przepraszam Panią ale tak jest, pisałem o negatywnym odbiorze Pani wpisów w serwisie masażysta, a nie pisałem o negatywnym odbiorze plastrowania, są to przecierz dwa inne problemy - czy Pani tego nie odróżnia?

Powołuje się na pismiennictwo ponieważ prosiła Pani o to, uczyniłem to w odniesieniu nie tylko do zamieszczonej fotografii, ale fakt ten wynikał z kontekstu naszej rozmowy.

Rozum to każdy z nas ma inny - ma Pani rację, ale fizjologia czy anatomia jest taka sama i w taki sam sposób należy ją pojmować.

 

Pani Martyno chciałbym zadać Pani pytanie: czy może Pani odnieść się-odpowiedzieć na pytania/problemy zadane wcześniej przeze mnie?

Grzegorz Lewandowski

  • w górę
    50%
  • down
    50%
Portret użytkownika Martynka4410

Panie Grzegorzu, właśnie

Panie Grzegorzu, właśnie chodzi o to, że źle się rozumiemy proces, który Pan napisał ja znam pod pojęciem, Pan piszę o wtłaczaniu ja o zasysaniu a chodzi nam o to samo. Dlatego prosiłam o Pana zdanie, żeby wiedzieć czy chodzi nam o to samo. Często spotykam się z zasysaniem dlatego gdy zobaczyłam to w książce tak napisałam. Pan nazywa to wtłaczaniem. I szczerze tutaj chodzi o nazewnictwo przynajmniej w moim przekonaniu. Bo proces depolaryzacji obydwoje znamy. Przykro mi, że twierdzi Pan, że moja podstawowa wiedza tak kuleje:) ,na które jeszcze pytanie mam odpowiedzieć? Bo wydaje mi się, że teraz już wszystke trzy omówiliśmy? Nareszcie się zgadzamy- fizjologia i anatomia jest taka sama:) może być inaczej czasami nazwana, inaczej wytłumaczona (od innej strony) ale jest taka sama.
Pozdrawiam.

  • w górę
    50%
  • down
    50%
Portret użytkownika Marcin Banasiński

Witaj Grzegorz,niechcący

Witaj Grzegorz,
niechcący skasowaliśmy ostatni komentarz redakcji, gdzie wyraziłem moje niezadowolenie z przebiegu powyższych komentarzy jako mało merytorycznych. Teraz Twój komentarz dodany przez NAS nie ma pokrycia. Ale to nic.

Ważne jest to, że dyskusja wróciła na „normalne” merytoryczne tory. I ten Twój komentarz wreszcie tłumaczy o co Ci chodzi.

"Przyczepiłeś" się samego sformułowania - "akcji ssącej serca" (faktycznie sprawdziłem nie ma czegoś takiego, jest polaryzacja i depolaryzacja, która powoduje, że serce się napełnia i opróżnia krwią) a nie konkretnej wypowiedzi, mówiącej o tym, że ta "akcja" (depolaryzacja i polaryzacja, czy nieszczęsne ssanie) wspomaga układ limfatyczny ... myślę, że autorowi artykułu o to chodziło!

Ja wychodzę z założenia, że jeśli coś wiem w danym temacie to po prostu staram się poprawić kogoś kto nie ma takiej wiedzy jak ja a nie rzucać jakieś uszczypliwe komentarze. Jednak dziękuję za komentarz, bo ten przynajmniej jest w części merytoryczny.

Nie będę komentował, Twojego stwierdzenia o kasowaniu poniekąd Twoich komentarzy. Pisałem Ci na PW, jak naprawdę było.

Przywołane przez Ciebie pozycje książkowe nie są proponowane dla technika masażysty, stąd może taką a nie inną wiedzę masażyści mają. Może dlatego warto wspomóc branżę, doinformować, by na przyszłość nie popełniali tych błędów. Dziś już wiem więcej o ten szczegół i z przyjemnością przekażę go dalej przy kolejnej sposobności wzbogacę czyjąś wiedzę. Po to przecież powstał serwis.

Pozdrawiam
autor skasowanego niechcący komentarza
Marcin Banasiński

  • w górę
    50%
  • down
    50%
Portret użytkownika Maciej

No cóż, ale z tej dyskusji

No cóż, ale z tej dyskusji wynika, że brak podstawowych informacji techników masażystów, czy fizjoterapeutów nie jest tak dużym problemem, jak brak takich informacji u osób wykładających tę wiedzę innym.

Może i jest to szczegół dla masażysty, może jestem słaby z logiki, ale nijak czynności ssanie i wtłaczanie nie różnią się dla mnie jedynie nazwą.

 

OK. zostawmy to skoro żadna ze stron nie chce odpuścić (masażyści sprawdzajcie wykładowców).

 

Grzegorz, może dorzucisz coś od siebie odnośnie plastrowania?

  • w górę
    50%
  • down
    50%
Portret użytkownika Martynka4410

Panie Maćku! Podałam

Panie Maćku! Podałam literature, w której proces opisany jest jako akcja ssąca serca. Jednak w tym co napisałam chodzi O problem , który napisał Marcin. Chodzi o słowo ssące ( które podałam ja) i wtłaczające, które po wielkiej batali inprośbach napisał Pan Grzegorz. Proszę przeczytać miejsce we wpisie gdzie jest to opisane oraz mój komentarz wyżej. Jest to zwrot, do którego "przyczepił" się Pan Grzegorz( miał do tego prawo) piszę to już kolejny raz! - cały czas chodzi nam o to samo pod innym nazewnictwem- Rozumie Pan to? Rozumie Pan , że tak akurat został nazwany ten proces przecież nie wyssałam tego z palca, nie tylko ja używam tego zwrotu!!! proces jest ten sam!!!!! Inaczej nazwany!!! nie wiem ile razy mam to jeszcze napisać.
Pana tekst o wykładowcach itd. - zostawie bez komentarza.
Pozdrawiam.

  • w górę
    50%
  • down
    50%
Portret użytkownika Maciej

Oczywiście, że rozumiem, że

Oczywiście, że rozumiem, że pani nie wtłoczyła sobie tego z palca.

 

Proszę się nie wstrzymywać, chętnie posłucham na temat dzisiejszych wykładowców.

 

I bez agresji proszę – terapia relaksacyjna wskazana.

  • w górę
    50%
  • down
    50%
Portret użytkownika grzegorz lewandowski

Przeczytałem opinie o sobie w

Przeczytałem opinie o sobie w liście, który nadesłała do mnie Pani Martyna. Pani Martyna wie jakim jestem złym człowiekiem i jakie są złe opinie na mój temat.

Niezwykle interesujące jest to, że Pani Martyna wie o mnie, że jestem złym człowiekiem i jak złym nie poznawszy mnie osobiście.

Pani Martyno życzę z całego serca wszystkiego najlepszego, proszę przyjąć ode mnie te słowa. Pozdrawiam z Łodzi.

Panie Maćku: już nic nie mogę dodać w tym temacie, w pozostałych także, rozumie Pan.

Grzegorz Lewandowski 

  • w górę
    50%
  • down
    50%
Portret użytkownika Marcin Banasiński

Kochani, koniec, mnie też już

Kochani,

koniec, mnie też już zalewa żółć ... merytorycznie poproszę. Sprawa "ssania" jest zakończona, ok?!

Interesuje mnie czy układ "ssania" (polaryzacji i depolaryzacji) ma wpływ bezpośredni, pośredni na chłonkę (jej bieg) czy nie ma i jak się to ma do plastrowania ...

Na ostatniej konferencji dowiedziałem się, że pozycja drenażowa w przypadku MDL nie ma znaczenia ... i co WY na to?

  • w górę
    50%
  • down
    50%