Udostępnij

Jak w przypadku każdego rozwoju kariery tak i również w kwestii terapii masażem niezbędne jest podtrzymywanie sukcesu. Jak medycyna kontynuuje swój rozwój poprzez badania i nową technologię, tak i terapia masażem usiłuje robić to samo lub przynajmniej powinna.

W najlepszym przypadku wielu terapeutów będzie czytało artykuły na temat masażu gorącymi kamieniami, terapii punktów spustowych czy aromatoterapii raczej po to, żeby inspirowały ich one w dalszej praktyce, niż żeby spróbować dodać coś zupełnie nowego do terapii masażem.

Jak w przypadku każdego rozwoju kariery tak i również w kwestii terapii masażem niezbędne jest podtrzymywanie sukcesu. Jak medycyna kontynuuje swój rozwój poprzez badania i nową technologię, tak i terapia masażem usiłuje robić to samo lub przynajmniej powinna.

W najlepszym przypadku wielu terapeutów będzie czytało artykuły na temat masażu gorącymi kamieniami, terapii punktów spustowych czy aromatoterapii raczej po to, żeby inspirowały ich one w dalszej praktyce, niż żeby spróbować dodać coś zupełnie nowego do terapii masażem.

Poprzez spojrzenie na profesje wokół nas i naśladowanie ich, możemy lepiej zrozumieć, jak one ewoluowały i co również będzie oznaczało dla terapii masażem ewoluować do kolejnego poziomu. Słyszę cały czas, że terapia masażem oddaje pięknym za nadobne. Nawet jeśli może tak być, to nie jest to prawdą na wszystkich poziomach.

Każdego roku tysiące studentów kończy szkoły masażu, jednak niewielu przekracza siódmy rok pracy. Jeśli masaż oddaje pięknym za nadobne, czemu więc prowadzimy naszą praktykę przez siedem lat a później ją opuszczamy? Nie musi tak być.

Terapia masażem ma wiele do zaoferowania klientom, o ile tylko znajdziemy czas, na który ona zasługuje. Często to my masażyści jesteśmy pierwszymi, którzy zachęcają klientów do dbania o dobrą kondycję i mówią o redukcji stresu. W wielu przypadkach czas w gabinecie jest jedynym momentem, kiedy klienci myślą o zajęciu się sobą. Jest to jeden sposób, w który możemy wspierać ewolucję masażu do wyższego poziomu profesjonalizmu i realizmu.

Tak długo jak będziemy myśleć, że jesteśmy lepsi niż inne profesje lub będziemy czuć, że nasi klienci powinni unikać innych oferujących opiekę zdrowotną, nie będziemy ewoluować. Aby się rozwijać, musimy być chętni połączyć dwa światy : holistyczny i medyczny razem z harmonią i gracją, aby kontynuować postęp, rozbudzać świadomość, pogłębiać bezpieczeństwo i stawać się bardziej oświeconymi. Oświecenie oznacza po prostu, że doszliśmy do poznania czegoś. Oświecenie może wystąpić jedynie, jeśli jesteśmy chętni otworzyć się na świat wokół nas pokazujący nam, jak stać się lepszymi ludźmi, lepszymi terapeutami i lepszą wyrozumiałą wspólnotą.

W mojej praktyce nazywam siebie „hybrydą”, połączeniem zmieszanych usług i informacji, wszystko aby lepiej zaspokoić indywidualne potrzeby każdego klienta. Każdy klient jest jednostką i aby poprawić jego doświadczenie musimy być chętni do wprowadzenia tych małych zmian w każdej sesji, która jest wyjątkowa dla niego. Tylko dlatego, że coś zadziałało w przypadku jednego klienta, nie oznacza, że będzie to miało taki sam wpływ na innego. To samo jest prawdziwe, jeśli chodzi o informacje, którymi się dzielimy.

Na początku każdej z naszych praktyk, wszyscy mamy nowych klientów przychodzących do nas i rozpoczynamy nasz materiał edukacyjny od „znaczenia picia większej ilości wody po sesji”. Następnie instruujemy na temat soli do kąpieli, aromatoterapii itd. Jednak pewnego dnia budzimy się i uzmysławiamy sobie, że robimy to już od siedmiu lat i że jesteśmy tym znudzeni. Jesteśmy zmęczeni podawanie mokrych ściereczek lub co gorsza nie mamy żadnych nowych klientów, którym te ściereczki moglibyśmy podawać. W tym właśnie miejscu robi się robi się interesująco!

Jeśli zamierzam zostać specjalistą od pęcherzyka żółciowego, oczywiście że zechcę wiedzieć wszystko co możliwe na ten temat. Jeśli tylko zbiorę dostępne informacje i nie myśląc więcej, zastosuję je w praktyce, może to mieć dobry wpływ na mnie. Natomiast, co jeśli bym przyjął je, zastosował z inną wiedzą, a następnie rozwinąłbym połączenie holistycznych i medycznych podejść, i zaproponował całkowicie nowy sposób na oczyszczenie pęcherzyka żółciowego z kamieni bez ingerencji chirurgicznej? Tacy oto lekarze pozwolili światowi medycznemu „podrapać się po głowie”, aby powiedzieć „ Musimy zrobić coś innego”. Inne to to, co dostajemy razem z tym co określa się „medycyną funkcjonalną”.  Środowisko lekarskie ewoluuje.

Jeśli środowisko medyczne rozwija się, pozostaniemy z tyłu nie otwierając naszych oczu i nie patrząc, co dzieje się poza naszymi ciemnymi małymi pokojami. To poprzez pytanie wzrastamy. Jak już wspomniałem wcześniej, wiele razy to my uświadamiamy pacjentowi istotę troski i doceniania samego siebie. Często jesteśmy pierwszym źródłem holistycznej opieki, której poszukują ludzie, ponieważ ktoś inny podzielił się z nimi swoim sukcesem. Jak już zostało wspomniane, czy można sobie wyobrazić jak ważna jest chociaż pewna wiedza na temat suplementacji, rozciągania się, innych lekarzy w okolicy, a najbardziej o osobach oferujących holistyczną opiekę zdrowotną, które mogłyby zaspokoić potrzeby kilenta będące poza zasięgiem twojej praktyki? Stałbyś się wybawcą dla wielu!

Więc, co próbuje przekazać co do „Ewolucji Masażu”? Oto kilka dobrych punktów na początek:

  1. Weź lekcję na temat witamin i suplementów diety. Lub nawet lepiej, bądź w stanie zapewnić swoim klientom narzędzia, które pozwolą im dowiedzieć się samemu czegoś na temat bezpieczeństwa stosowania oraz interakcji suplementów i leków.
  2. Weź lekcję nauczania jogi, aby lepiej zrozumieć energię i zaproponować ją jako dodatkowe zajęcia swoim klientom
  3. Spotkaj się z i zapoznaj się z  lekarzami oraz innymi terapeutami w twojej okolicy. Jedną z rzeczy, które mogą zabić praktykę masażu jest chowanie głowy w piasek lub sądzenie, że jesteś lepszy od innych. To sprawi, że pozostaniesz sam i bez żadnych skierowań.
  4. Zrozum swoje własne ograniczenia. Jest to najważniejsza sprawa dla terapeuty. Ewolucja opiera się na partnerstwie. Nie możemy ewoluować sami. Potrzebujemy siebie nawzajem, aby wzrastać.  

Velvet Womack, PhD, LMT

           

           

          


Udostępnij

Komentarze

komentarze