Udostępnij

Witam po małej przerwie, spowodowanej – jak to w wakacje – urlopem wypoczynkowym 🙂 … Po powrocie z urlopu coś sobie uświadomiłem, otóż…

Witam po małej przerwie, spowodowanej – jak to w wakacje – urlopem wypoczynkowym 🙂 … Po powrocie z urlopu coś sobie uświadomiłem, otóż…

Uświadomiłem sobie to, że urlop – choć nie za długi, bo trwający zaledwie 5 dni i tydzień wcześniej cały weekend (…jest kilka ważnych projektów które muszę dokończyć… a masażyści z pewnością o nich usłyszą) – praktycznie w całości został opłacony z pieniędzy, które zarobiłem nie w pracy, czy przy projektach jak na co dzień, ale z…

No właśnie – 2 całe dni w Krakowie (zwiedzanie i zakupy); tydzień później 5-cio dniowy urlop, (4 dni na Węgrzech w Aquaparku Hajduszoboszlo). W sumie: paliwo, noclegi dla dwojga, wyżywienie, zakupy, pamiątki, bilety wstępu, itd… wszystko to opłacone zostało z… a właściwie PRZEZ reklamodawców!

Odpoczynek i wakacje cieszą, ale odpoczynek i wakacje za pieniądze z reklamy cieszą jeszcze bardziej…

Tak się szczęśliwie złożyło, że w czerwcu znalazło się dwie (tak tylko tyle wystarczyło) firmy, które wykupiły reklamę w serwisie. Niektórzy z Was pewnie otrzymali na maila ich reklamy (drukarnia i firma zajmująca się pozycjonowaniem).
Tak więc do szczęścia wystarczyła mi strona z artykułami / blog i czytelnicy – którzy tą reklamę odebrali.

Zaznaczam, że nie napracowałem się przy tym jakoś nadzwyczajnie – kontakt z klientem głównie mailowy i raz telefoniczny. Przed zapłatą wymiana ok. 20 maili – byłoby mniej, ale przygotowywaliśmy również kreację graficzną + teksty, więc potrzebna była akceptacja całości. Potem wystarczyło już tylko wyemitować reklamę.

Oczywiście ja mam ten komfort, że prowadzę już serwis 3 lata i teraz to reklamodawcy mnie szukają nie ja ich – to też cieszy. Ale na początku było na odwrót – trochę więcej pracy, ale też się opłacało :).

Ale przejdźmy teraz do konkretów – dziś omówię pierwszy i w zasadzie najprostszy sposób na reklamę przynoszącą jakieś zyski. Oczywiście w zależności od skali zyski te będą różne.
 

Reklama kontekstowa Google AdSense

 
Wszyscy znamy (prawdopodobnie wszyscy) Google jako wyszukiwarkę internetową. Korzysta z niej znaczny procent internautów na świecie (w Polsce też jest to pewnie ponad 90%).

Google to jednak poteżna korporacja i warta wiele miliardów dolarów marka. Udostępnia ona internautom naprawdę sporo darmowych rzeczy przeznaczonych dla lepszego korzystania z internetu. Posiada również dwa systemy reklamowe – AdWords i AdSense.

Adwords służy do reklamowania swoich usług – za pomocą tzw. boksów sponsorowanych – w wyszukiwarca oraz na stronach partnerskich. Jest to de facto bardzo skuteczna forma reklamowania usług masażu… więcej o tym w artykule GABI.NET czyli klienci z Internetu cz.2 w Serwisie Masażysta – zachęcam później do zapoznania się z nim…

AdSense jest natomiast tym, co interesuje nas w tym momencie najbardziej. Wspomaniałem wyżej, że reklamodawcy mogą reklamować się za pomocą boksów sponsorowanych w wyszukiwarce Google lub na tzw. stronach partnerskich. Czym jest strona partnerska? To nic innego jak "zwykła" strona internetowa (lub blog) którego właściciel przystąpił jako partner do systemu AdSense oferowanego przez Google.

Zarabianie w Internecie   Zarabianie w Internecie   Zarabianie w Internecie   Zarabianie w Internecie

Co to oznacza dla nas – jako właścicieli stron czy blogów?

Otóż, każdy z nas może przystąpić do takiego systemu i pozwolić na umieszczenie reklam w formie boksów na własnym blogu.

Na czym się zarabia?

Właściciel bloga czy stronie nie zarabia na emisji reklam – Google (a właściwie reklamodawca) płaci nam ZA KAŻDE KLIKCIĘCIE w reklamę. Czyli – ile raze system zanotuje kliknięcie w reklamę przez użytkownika, tyle razy do naszego konta dodane zostanie wynagrodzenie.

Jakie są stawki / ile możesz zarobić?

Stawki uzależnione są od tego, ile zdecyduje się płacić za kliknięcie reklamodawca. Zaczyna się to od kilku groszy za kliknięcie, ale… w przypadku konkurencyjnego słowa i dużej ilości reklam do niego przypisanych może sięgać nawet kilku / kilkunastu złotych za kliknięcie.

Mało? Dużo? – to wszystko zależy od skali. Ale mając wielu użytkowników odwiedzających serwis, można naprawdę wiele wycisnąć z takiej reklamy – co robiąc? po prostu pisząc swojego bloga

Wiem o czym teraz mogli pomyśleć niektórzy 🙂  – zapisujemy się, umieszczamy reklamy, namawiamy rodzinkę i niech klikają dziennie z 200 razy… a kasa płynie. Otóż NIE. To nie takie proste – system Google jest bardzo "mądry" i potrafi wykryć tego typu praktyki (niektórzy wymyślali już różnego rodzaju programy do "samoklikania"). Po wykryciu próby oszustwa – Google przysyła maila z informacją o zawieszeniu konta i informacją, że można to jeszcze wyjaśniać.

Wszystkie pieniądze zarobione i zgromadzone na koncie partnerskim są wówczas blokowane i przepadają (w przypadku udowodnienia próby oszustwa). Tak więc nie opłaca się stosować takich praktyk.

Czy to się opłaca?

Każdy powinien sobie sam odpowiedzieć, odpowiadając wcześniej na pytanie, czy chciałby otrzymywać pieniądze w zasadzie za nic? (bo ile pracy trzeba włożyć w wstawienie kodu reklamy do napisanego posta czy artykułu – już odpowiadam: 5 sekund). Skoro prowadzisz lub zamierzasz prowadzić bloga – to z pewnością warto, bo to jest jedno z możliwych źródeł dochodu.
 

Teraz małe podsumowanie

 
Potrzebne zasoby:

  • strona www / własny blog
  • chęć pisania nowych rzeczy

Skala trudności (w skali 1/10):

  • 3

Czasochłonność (praca włożona w uruchomienie):

  • niska

Poszczególne kroki:

  • rejestracja w systemie Google AdSense (lub aktywacja usługi, jeżeli ktoś ma już konto w Google)
  • skopiowanie kodu do wstawiania reklam
  • umieszczenie kodu na stronie / w treści wpisu blogowego

Przydatne linki:

  • link do strony systemu Google AdSense (opis działania oraz rejestracja)
  • książka elektroniczna po polsku o Google AdSense, autor Tomasz Topa, tytuł: "Google – AdSense" – link tutaj
  • książka elektroniczna po polsku o Google AdSense, autor Andrzej Herzberd, tytuł: "Google AdSense" – link tutaj

Warto przede wszystkim zapoznać się z informacjami na oficjalnej stronie systemu Google AdSense. Tam znajdziemy (większość również w języku polskim) dużo ciekawych informacji na start.

Dwie pozostałe informacje są zawarte w płatnych publikacjach, więc tutaj już według uznania. Jeżeli masz do dyspozycji ok. 30 pln a temat Cię zainteresował – warto się zapoznać z tymi publikacjami. Szczególnie ta trzecia pozycja – autorstwa Herzberga – podaje wiele ciekawych i praktycznych informacji na temat sposobów zarabiania na konkretnie na blogach.

Wchodząc na strony tych publikacji można sobie pobrać darmowe wersje tych publikacji – warto się z nimi zapoznać przed zakupem.

 

Jeżeli masz jakieś pytania zapraszam do zadawania ich przez system komentarzy.

Jeżeli temat cię zainteresował – napisz o tym w komentarzach… wówczas będę wiedział, że warto go kontynuować i że chcesz poznać TRIKI i TECHNIKI na skuteczniejsze umieszczanie reklam na swoim blogu.

Czekam zatem na Twoją opinię, pytania i rozwinięcie się dyskusji…


Udostępnij

Komentarze

komentarze