Udostępnij

W dobie niezwykłej popularności koncepcji taśm mięśniowo- powięziowych Toma Myersa, warto czasem „pokopać” trochę głębiej, rozejrzeć się dalej niż wyznaczają to granice „południków” mięśniowo- powięziowych opisanych przez autora. Sam zresztą przyznaje on, że jego praca nie jest jedyną najsłuszniejszą prawdą, za co należy mu się ogromny szacunekJ

W dobie niezwykłej popularności koncepcji taśm mięśniowo- powięziowych Toma Myersa, warto czasem „pokopać” trochę głębiej, rozejrzeć się dalej niż wyznaczają to granice „południków” mięśniowo- powięziowych opisanych przez autora. Sam zresztą przyznaje on, że jego praca nie jest jedyną najsłuszniejszą prawdą, za co należy mu się ogromny szacunekJ

W artykule chciałabym nakreślić wyniki badań i obserwacji jakie poczynili R. Schultz i R. Feitis. Owocem ich pracy jest książka „Nieskończona sieć. Anatomia powięzi w działaniu” – godna polecenia dla każdego bodyworkera i obowiązkowa dla „powięziowych maniaków”.  

Autorzy, w przeciwieństwie do Myersa, skupiają się nie na podłużnej ciągłości tkanek, ale na tzw. pasach/ pasmach powięziowych jakie występują w płaszczyźnie horyzontalnej naszego ciała. Na podstawie wykonywanych sekcji zwłok oraz obserwacji swoich pacjentów wyszczególnili oni 7 pasm. Pasma te są swojego rodzaju wyrazem naszej aktywności, wzorca posturalnego oraz emocjonalności. Występują osobniczo zmiennie, nie zawsze w tym samym miejscu u każdego. Widzimy je bezpośrednio na skórze jako pofałdowania, wgłębienia, bruzdy. Sięgają one jednak w głąb ciała, wywierając wpływ nawet na narządy wewnętrzne. Prawdopodobnie pasma odgrywają dużą rolę w utrzymaniu pionowej postawy ciała, jako swego rodzaju wzmacniające obręcze.

Dysfunkcja pasm, powstawanie ograniczeń to temat na kolejny art. , więc w tym pozostanę tylko przy krótkim ich opisie. Idąc od góry ciała spotykamy :

PASMO OCZNE– od grzbietu nosa, poprzez oczodoły, skroń nad uszami, kończy się nad grzebieniem potylicznym.

PASMO PODBRÓDKOWE: od kości gnykowej poprzez obszar pod żuchwą przechodzi pod uchem i kończy się na połączeniu szczytowo- potylicznym.

PASMO OBOJCZYKOWE: od obojczyków i dwóch pierwszych żeber poprzez szczyt ramion i grzebień łopatki zdąża do przejścia szyjno- piersiowego.

PASMO PIERSIOWE: od dolnej powierzchni mięśnia piersiowego większego, poprzez boczną stronę klatki piersiowej do przejścia piersiowego.

PASMO PĘPKOWE: od pępka przez talię, dolne żebra do przejścia piersiowo- lędźwiowego.

PASMO PACHWINOWE: od wzgórka łonowego poprzez obszar więzadła pachwinowego, kolce biodrowe przednie górne, talerze kości biodrowych do przejścia lędźwiowo- krzyżowego.

PASMO ŁONOWE: od kości łonowej przez pachwinę, krętarze większe kości udowych, dolny brzeg pośladków do przejścia krzyżowo- guzicznego.

 

Uwzględnienie istnienie tych pasm, praca z ich ograniczeniami jest wartościowym uzupełnieniem terapii, szczególnie u pacjentów psychogennych, ponieważ densyfikacje pasm bardzo często są wyrazem nieuświadomionych reakcji emocjonalnych. W kolejnym artykule przedstawię propozycje pracy z pasmem piersiowym, które chyba najczęściej ulega zaburzeniu.

Autor:

Agnieszka Wietrzyńska


Udostępnij

Komentarze

komentarze