Udostępnij

Jak uciążliwe i męczące mogą być obrzęki łydek po całym dniu pracy bądź opuchlizna kostki po urazie, wie wielu z nas. Na szczęście istnieje na to sposób. To masaż limfatyczny, zwany także drenażem. Ulgę przyniesie on także osobom, które cierpią na obrzęki po operacjach nowotworowych.

Jak uciążliwe i męczące mogą być obrzęki łydek po całym dniu pracy bądź opuchlizna kostki po urazie, wie wielu z nas. Na szczęście istnieje na to sposób. To masaż limfatyczny, zwany także drenażem. Ulgę przyniesie on także osobom, które cierpią na obrzęki po operacjach nowotworowych.

W naszym organizmie, oprócz układu naczyń krwionośnych, pracuje także układ naczyń chłonnych – w nim właśnie krąży limfa (chłonka). Rozprowadza ona limfocyty zabierane z węzłów chłonnych. Limfocyty mają zdolność wytwarzania przeciwciał i są odpowiedzialne za reakcje immunologiczne (odpornościowe). Pojawienie się obrzęków związane jest ze złą pracą węzłów chłonnych, a co za tym idzie – nieprawidłowym przepływem limfy. To sygnał, że w organizmie coś jest nie tak.

Kiedy najczęściej pojawiają się obrzęki?

• Na spuchnięte łydki narzekają przede wszystkim osoby, które długo pracują w jednej pozycji – siedzącej, stojącej lub kucznej.
• Opuchlizna pojawia się przy każdym urazie, skręceniu, złamaniu.
• Obrzęki kończyn widoczne są  u pacjentów po zabiegach związanych z chorobami nowotworowymi.
• Pojawiają się też po innych operacjach, które wiążą się z usunięciem węzłów chłonnych.

Męczące nas obrzęki nie są związane np. z płcią czy wiekiem, ani z dziedziczną skłonnością genetyczną. To reakcja organizmu na uraz, stan zapalny lub chorobowy.

– Przy mastektomii obrzęk to właściwie standard – mówi Zyta Falencikowska, fizjoterapeuta z Gabinetu Rehabilitacji i Masażu „Od-Nowa” w Gdańsku. – Jeżeli podczas operacji usuwa się pierś, wycinana jest też część lub wszystkie węzły chłonne pod pachą, które odprowadzały limfę z całej kończyny górnej. Gdy ich brakuje, ręka zaczyna puchnąć.

Tylko do specjalisty

Przy problemach z krążeniem limfy powinniśmy skorzystać z usług wykwalifikowanego masażysty lub fizjoterapeuty, który potrafi odpowiednio przeprowadzić masaż. Sporo gabinetów oferuje taką usługę, ale zawsze trzeba się upewnić, czy osoba, która wykonuje zabiegi, ma do tego uprawnienia.

– Leczniczy drenaż limfatyczny to zupełnie coś innego niż masaż klasyczny – dodaje Zyta Falencikowska. – Trzeba wiedzieć, gdzie dokładnie rozmieszczone są węzły chłonne, znać technikę ruchu rąk. Osoba po 2-miesięcznym kursie masażu na pewno nie zrobi tego dobrze, a my nie będziemy zadowoleni z usługi.

Co to jest drenaż limfatyczny?

Masaż albo drenaż limfatyczny to jedna z metod leczenia fizykalnego. Może być przeprowadzony w zasadzie na całym ciele, pozwala na usprawnienie krążenia limfy, przeciwdziałając powstawaniu chorób wywołanych jej zastojem. Masażysta lub fizjoterapeuta wykonuje odpowiednie płynne ruchy, które pobudzają do pracy nieaktywne węzły chłonne. To przeciwdziała powstawaniu obrzęków.

Metodę drenażu limfatycznego opracował Emil Vodder, duński lekarz, któremu po 25 latach studiów i badań klinicznych udało się opracować technikę masażu, który pobudza węzły chłonne do pracy. Metoda przyniosła doskonałe rezultaty przy leczeniu zaburzeń gospodarki wodnej w mięśniach, zapaleniach zatok i wielu innych chorobach.

Przeciwwskazania

Należy jednak pamiętać, że nie zawsze można korzystać z masażu limfatycznego. Drenaż jest niewskazany, gdy:
– cierpimy na zakrzepowe zapalenie żył,
– gorączkujemy,
– dokuczają nam choroby skóry,
– mamy skaleczenia lub rany,
– chorujemy na nowotwór.

– Wyjątkiem są masaże limfatyczne u osób po operacjach nowotworowych, np. mastektomii. Wtedy lekarz prowadzący może wyrazić zgodę, by masażysta przeprowadził takie zabiegi – mówi fizjoterapeuta. – Co bardzo ważne – przy dolegliwościach związanych z chorobami nowotworowymi pacjent nie może sam rozmasowywać opuchnięć.  Co innego, kiedy obrzęk pojawia się np. po skręceniu stawu.

Dobrze przeprowadzony zabieg

Prawidłowy drenaż musi spełniać określone warunki. Ważna jest pozycja, jaką pacjent przyjmuje przed zabiegiem oraz przeprowadzenie ćwiczeń oddechowych. Potem fizjoterapeuta wykonuje ruchy przepychające limfę; przyjmuje się, że określonej części ciała, np. nogi czy ręki nie należy masować dłużej niż 20 minut. Tempo masażu jest wolne, nie można doprowadzić do rozgrzania tkanek, tak jak przy masażu klasycznym. Później następuje faza utrwalająca, ćwiczenia oddechowe jak w części wstępnej.  Po zabiegu pacjent powinien przez o. 10 minut poleżeć w spokoju.
 
– Aby masaż nam pomógł, a nie zaszkodził, nie możemy ukrywać żadnych chorób przed osobą przeprowadzającą zabieg – dodaje Falencikowska. – Jeśli występuje stan zapalny, to krążąca limfa może go „rozprowadzić”. Tak więc podczas wstępnego wywiadu należy powiedzieć o wszystkich dolegliwościach.

Ile i jak często?

Tak jak masaż klasyczny, drenaż limfatyczny przyniesie najlepsze efekty, jeśli będzie prowadzany codziennie. Przeciętnie seria powinna liczyć ok. 10 zabiegów. Jeżeli uraz jest poważniejszy, można zwiększyć liczbę masaży.

To, jak długo utrzyma się efekt drenażu, zależy od indywidualnych predyspozycji organizmu. Niektórym pacjentom wystarczyć 10 zabiegów raz na pół roku, inni potrzebować będą takiej serii raz na 3 miesiące. W końcu, przy dobrym usprawnieniu węzła limfatycznego, chłonka zacznie sama odpływać.
Przy notorycznych obrzękach – np. łydek – można stosować masaż na przykład raz w tygodniu. Ważna jest wtedy systematyczność. Jeśli wdroży się taki system, to pewnego dnia węzeł „ruszy”, po prostu trzeba go wyćwiczyć.

Kolorowe plastrowanie

Modna, a wywodząca się z Japonii metoda kinesiotapingu, czyli oklejania ciała elastycznymi plastrami o specjalnej strukturze, również może przynieść ulgę przy obrzękach.

– Najbardziej znane są plastry przeciwbólowe, stosowane przy dolegliwościach kręgosłupa, barków czy stóp. Ale opracowano także system oklejania przydatny przy odprowadzaniu limfy – mówi Zyta Falencikowska. – Specjalnie przyciętymi i naciągniętymi plastrami okleja się w odpowiednim kierunku np. opuchniętą rękę. To naprawdę zdaje egzamin.

Zalecenia dla osób, u których występują obrzęki

Nie zawsze trzeba od razu korzystać z usług masażysty, czasami można samemu sobie pomóc:
– należy układać obrzękłe części ciała wyżej w stosunku do tułowia;
– nie należy ogrzewać opuchniętych okolic, ciepło źle na nie działa, ulgę mogą przynieść zimne okłady
– warto rozruszać mięśnie w obrzękłych okolicach, np.  jeśli wykonujemy pracę siedzącą bądź długo stoimy, trzeba co jakiś czas pochodzić.

Źródło: fitness.wp.pl


Udostępnij

Komentarze

komentarze