Udostępnij

Gro osób ma pewne wątpliwości przed udaniem się do masażysty. Nie wiedzą co im to da i czy na pewno powinni się tam udać. Inni nie wiedzą jak wybrać dobrego terapeutę. Te i inne pytania potencjalnych i przyszłych pacjentów zebrała Katarzyna Chossa i zadała je naszym redaktorom: Marcinowi i Rafałowi (którzy nie znali wzajemnie swoich odpowiedzi). Zapraszamy na pierwszą turę najczęściej zadawanych pytań.

Co daje masaż?

Marcin Banasiński: Ja bym raczej zapytał, czego masaż nie daje. Byłoby mi łatwiej odpowiedzieć 🙂

Gro osób ma pewne wątpliwości przed udaniem się do masażysty. Nie wiedzą co im to da i czy na pewno powinni się tam udać. Inni nie wiedzą jak wybrać dobrego terapeutę. Te i inne pytania potencjalnych i przyszłych pacjentów zebrała Katarzyna Chossa i zadała je naszym redaktorom: Marcinowi i Rafałowi (którzy nie znali wzajemnie swoich odpowiedzi). Zapraszamy na pierwszą turę najczęściej zadawanych pytań.

Co daje masaż?

Marcin Banasiński: Ja bym raczej zapytał, czego masaż nie daje. Byłoby mi łatwiej odpowiedzieć 🙂

Rafał Uryzaj: Odpowiedź na to pytanie mogłaby być osobnym cyklem artykułów. Masaż działa prawie na każdy układ naszego ciała: na skórę, powięź, mięśnie, więzadła i ścięgna. Działa na układy krwionośny i limfatyczny, oddechowy, moczowo-płciowy, pokarmowy, a przede wszystkim na sferę mentalną człowieka. Suma tych działań daje nam szeroki wachlarz zastosowania masażu w wielu dolegliwościach czy schorzeniach, w których czasem interwencja masażysty jest dużo skuteczniejsza niż lekarza i farmakologii.

W przypadku jakich schorzeń i problemów zdrowotnych powinniśmy udać się do masażysty?

M.B.: Moim zdaniem, do masażysty możemy udać się w zasadzie zawsze. Masaż oddziałuje na wszystkie układy człowieka, co jest wskazaniem i może być zarazem przeciwskazaniem do jego wykonania. Innymi słowy możemy działać wszędzie. Jak pójdziemy tą drogą dedukcji, to nie ma schorzenia gdzie nie można się posłużyć masażem … chociaż wspomóc. Jednak najczęściej kładziemy się na masaż w przypadku wszelkich bóli mięśniowych, powięziowych, obrzęków, innych dolegliwości układu ruchu oraz w celach relaksacyjnych i kosmetycznych … i tak duże spektrum, nie prawda? Masaż przecież usprawnia ciało i duszę :)

R.U.: W przypadku każdego bólu w obrębie układu ruchu można śmiało udać się do masażysty. Wykwalifikowany terapeuta o dobrym przygotowaniu merytorycznym zrobi z pacjentem szczegółowy wywiad poparty często testami funkcjonalnymi, dzięki którym stwierdzi czy ból, który zgłasza pacjent jest w obrębie jego kwalifikacji terapeutycznych czy warto skonsultować się z lekarzem, fizjoterapeutą, osteopatą, psychologiem bądź innym specjalistą. Współpraca międzyśrodowiskowa powinna oczywiście działać w obie strony i ów specjalista także powinien wybrać najlepszą i najskuteczniejszą terapię dla pacjenta.

Czy istnieją jakieś ograniczenia wiekowe?

M.B.: Ograniczenia wiekowe nie istnieją. Przypomina mi się piosenka Arki – „taki duży, taki mały może … a ja bym napisał: Taki młody, taki stary może … na masaż iść 🙂

R.U.: Nie ma ograniczeń wiekowych. Z masażu można korzystać od najmłodszych lat do później starości. Jedynym ograniczeniem może być tylko stan zdrowotny.

W jaki sposób wybrać dobrego masażystę? Na co zwracać uwagę i gdzie kogoś takiego szukać?

M.B.: Przypomina mi to proces rekrutacyjny na dobrą posadę. Tysiące aplikacji i weź tu wybierz tą właściwą osobę … moim zdaniem dopóki się nie sprawdzi w praktyce to ciężki orzech do zgryzienia. Najlepiej szukać masażysty z polecenia, poczta pantoflowa to na ogół trafiony wybór.
Zacznijmy od tego, że najłatwiej jest sprawdzić wykształcenie masażysty, i to sprawdzić należy. Co prawda wykształcenie nie jest miarodajne, ale zawsze na początek tak można zawęzić poszukiwania. Kolejna sprawa to lata praktyki, im dłużej to możemy się spodziewać, że doświadczenie większe. Lata praktyki, powinny iść w parze z zdobywaniem nowym umiejętności. Na stronach www, można takie informacje wyczytać, masażyści wszelkiej maści na ogół chwalą się swoimi „zdobyczami” – taki kurs, takie szkolenie, takie warsztaty, itd, i podają informację – prowadzę gabinet od 1990 roku. Jeżeli któryś z kursów był robiony stosunkowo niedawno, może to znaczyć, że masażysta nie pozostał na laurach i kształci się dalej, idzie z duchem czasu. To, że gabinet prowadzi długo i prowadzi go dalej, może również znaczyć, że ma pacjentów, czyli jest dobry. Wpisy na www, typu rekomendacje, pomińmy. Wybraliśmy naszego masażystę wirtualnie, pora go poznać w realu. Najpierw proponuję zadzwonić 🙂 Profesjonalizm to wtedy, kiedy usłyszycie w słuchawce, zwrot: w czym mogę pomóc, czego Pani/Pan oczekuje od masażu, informacja o wstępnym wywiadzie. Z kolei, kiedy zdecydujemy się na wizytę, usłyszymy – jak przygotować się na nią. To nie jedyne możliwości szukania dobrego fachowca. Można znaleźć adres i po prostu umówić się na wizytę, taką kontrolną, wybadać na miejscu. Posłuchać co mówi sam masażysta, co mówi Wasze serce, co podpowiadają oczy i umysł 🙂
Każdy ma swój sposób. Ale zaraz, zaraz, szukacie profesjonalnego masażysty, nic prostszego, zapraszam do mnie

R.U.: Najlepiej kierować się kilkoma kryteriami. Ważne aby masażysta miał ukończoną minimum dwuletnią szkołę masażu, która kończy się uzyskaniem tytułu technik masażysta. Można w tym celu prosić o okazanie dyplomu i nie jest to w złym tonie. Przecież chodzi o nasze zdrowie. Samo ukończenie szkoły nie daje jednak pewności, że masażysta jest godny polecenia także nie ma nic lepszego niż marketing szeptany. Warto pytać znajomych czy korzystają z takich usług, a jeśli tak to gdzie i jakie są ich wrażenia. Warto szukać informacji w internecie i czytać opinie o danym terapeucie. Istotnymi aspektami może też być doświadczenie zawodowe czy ukończone szkolenia dodatkowe. W takim wypadku też możemy zapytać o to terapeutę. Mimo wszystko chciałbym podkreślić, że nie należy dyskryminować młodych adeptów masażu, którzy są świeżo po ukończeniu szkoły, gdyż jest wiele placówek edukacyjnych, które kształcą na bardzo wysokim poziomie i przygotowanie do zawodu młodego adepta może niejednokrotnie przewyższać kompetencje „starych wyg”.

Jak szybko można zauważyć efekty?

M.B.: To zależy jaki masaż stosujemy i w jakim celu. W odpowiedzi na pytanie pierwsze z tej listy pisałem o mnogości zastosowań masażu. Trudno jest zatem odpowiedzieć bez konkretnego przypadku, kiedy będą efekty. Efekty zależą od wielu czynników, np.: od celu masażu, przyczyny schorzenia, samego schorzenia, problemu czy pożądanego efektu (np.: masaż w estetyce ciała). Zależy to również od indywidulanych „predyspozycji ciała” masowanego … zależy również od umiejętności i wykształcenia masażysty 🙂

R.U.: Na efekty składa się wiele składowych. Są to rodzaj schorzenia czy dolegliwości, długość ich występowania, tryb życia pacjenta, metody terapeutyczne jakimi posługuje się masażysta etc.

Efekty można uzyskać już po pierwszej terapii i w wielu przypadkach już jedna terapia może dać spektakularne efekty. Powiem coś co ze strony marketingowej być może nie jest dobre, ale ja zawsze staram się aby pierwsza wizyta rozwiązała problem. W perspektywie czasu i tak zyska terapeuta – pacjent już nie wróci z tym problemem, ale na pewno poleci nas wszystkim znajomym którzy będą szukali pomocy. Tak czy inaczej wygrywamy 🙂

Jak często muszę korzystać z usług masażysty, by efekty się utrzymały?

M.B.: Kolejne trudne pytanie. Muszę znać przyczynę, widzieć skutki, „pomacać” i wreszcie poznać cel z jakim pacjent do mnie przyszedł. Wtedy być może odpowiem na pytanie. Mogę powiedzieć tylko tyle, że żeby osiągnąć jakiekolwiek efekty, czy w terapii dla zdrowia fizycznego czy dla zdrowia psychicznego zastosowanie jednego masażu da tyle co zastosowanie jednej tabletki, czyli nic. Efekt masażu liczony jest nie w ilości a raczej w systematyczności 🙂

R.U.: Korzystać z masaży można bardzo często. Mam pacjentów/ klientów, którzy korzystają z masażu tydzień w tydzień. Korzystanie z masażu nie powinno kojarzyć się tylko z problemami, ale też z profilaktyką i dbaniem o zdrowie i własne ciało. Wówczas efektem jest brak schorzeń i dolegliwości.

Aby efekty utrzymały się w przypadku jakiegoś schorzenia ilość i częstość zabiegów zależy tak jak mówiłem w 2 pytaniu na temat schorzeń od wielu składowych. Istotne jest podejście samego pacjenta i jego tryb życia i codzienne nawyki. To wszystko sumuje się na efekt końcowy.

Czy zdarzają się przypadki, kiedy przed wizytą w gabinecie musimy skonsultować się z lekarzem (schorzenia, przewlekłe choroby, niedomagania)?

M.B.: Nie tylko się zdarzają ale moim zdaniem są dość częstymi przypadkami. Dotyczy to raczej gabinetów prowadzących działalność leczniczą, choć zdarzają się przypadki gdzie powinniśmy skonsultować się z lekarzem gdy klient pojawia się w SPA. Wszędzie tam, gdzie zachodzi potrzeba masażu, powinno się przeprowadzić wywiad z którego może wyniknąć „skierowanie” na konsultacje z lekarzem, tak na wszelki wypadek. Moim zdaniem w sytuacjach gdzie nie jesteśmy (jako masażyści) pewni swojej wiedzy bądź nasz klient/pacjent przekazał nam wiedzę budzącą nasze wątpliwości to lepiej i bezpieczniej (dla nas) jest konsultacja z lekarzem.
Raz na zawsze trzeba sobie uświadomić, że masażem można zdziałać wiele i nie koniecznie w dobrym kierunku. Pamiętajmy również, że masaż nie leczy a wspomaga leczenie. Od leczenia są … powinni być lekarze.

R.U.: Będą to przypadki wszystkich poważnych chorób, które są przeciwwskazaniami do wykonywania masażu. Tak jak wspomniałem wcześniej wykwalifikowany masażysta w przypadku ich występowania odstąpi od wykonania zabiegu i sam skieruje na konsultacje. Istnieje tutaj cienka granica gdyż pacjenci często najpierw wybierają konsultację z lekarzem, który wybiera drogę leczenia farmakologicznego, smarowanie maściami czy zabiegi fizykalne, które są małe efektywne i tylko wydłużają proces leczenia. Przewlekłe, ciężkie choroby w większości wypadków wymagają jednak konsultacji lekarskiej jednak nie muszą dyskwalifikować terapii masażem jako formy wspomagającej leczenia.

Koniec częśći pierwszej.

C.D.N 🙂


Udostępnij

Komentarze

komentarze