Udostępnij

Jak dużo zawdzięczamy motywacji?

Jak dużo zawdzięczamy motywacji?

Dzisiaj chciałbym skupić się na roli motywacji w rozwoju i pracy technika masażysty. Jest to szalenie ważny czynnik, który swoje odzwierciedlenie ma już podczas nauki zawodu. Stosunkowo, z biegiem czasu, motywacja nabiera coraz większego znaczenia, bo i przecież nasza praca staje się coraz bardziej złożona, odpowiedzialna, a to idzie ze sobą w parze. Biegnąc myślami dalej, sprawa dotyczy również bardziej doświadczonych masażystów, tzw. starych wyg, którzy osiągnęli w swojej pracy bardzo dużo. Krótko mówiąc – rękę na pulsie powinien trzymać każdy, ponieważ bez motywacji, bardzo ciężko będzie nam osiągać zamierzone cele i cały czas się rozwijać.

Krótko o definicji motywacji.

Jest to proces regulacji psychicznych, nadający energię zachowaniu człowieka i ukierunkowujący je (…). Jak ważną rolę w życiu każdego z nas ma motywacja? Otóż bardzo ważną. Osoby bez motywacji rezygnują z wykonywania wielu czynności, które w rozrachunku są rozwijające i przydatne, ale często wymagają zaangażowania energii i czasu (chociażby proces nauki). Motywacja, pozwala przełamać tę początkową barierę. Przykładów zależności sukcesu od motywacji jest masa, m.in.: sportowcy, uprawiający zawodowo swoje dyscypliny. Każdy z atletów, który osiąga sukces w swojej dyscyplinie, jest odpowiednio zmotywowany. Bez tego nie był by w stanie codziennie trenować i wykrzesać z siebie energię, potrzebną do osiągnięcia wymarzonego wyniku.

Dlaczego motywacja jest tak ważna szczególnie dla techników masażystów?

Specyfika naszego zawodu, wymaga od nas ciągłej pracy, a co za tym idzie, motywacji. Czasy, kiedy to uzyskanie dyplomu technika masażysty, gwarantowało uzyskanie ciepłej posadki i spokój z kursami na kilka lat, dawno odeszły do lamusa. Dzisiejsze realia rynku pracy, wymagają od techników masażu przeprogramowania się do nowych standardów rozwoju. Jeżeli, już na początku swojej przygody z masażem, nie przygotujemy się na długą i wymagającą drogę, możemy stracić motywację do wykonywania tego zawodu. Ewentualnie zostaniemy daleko w tyle pod względem rozwijania swoich umiejętności – a co za tym idzie, nie otrzymamy żadnej posady i poprzez swoje rozżalenie pozostawimy w sformułowaniu „masażysta” negatywny oddźwięk. Niestety wielu, rezygnuje z uzupełniania wiedzy, doskonalenia siebie i swojego fachu, a po czasie, budzi się ze snu, kiedy jest już za późno.

Młodzi absolwenci kierunku technik masażysta, powinni zdać sobie sprawę ze swojej pozycji w stosunku do absolwentów, chociażby kierunku fizjoterapii, w stopniu licencjackim. Wielu masażystów uważa, że mają oni większe szansę na znalezienie pracy niż licencjonowani fizjoterapeuci. Niestety tak nie jest. Fizjoterapeuci wypierają masażystów z rynku, i nie ma tu kogokolwiek winy. Nie ma sensu dywagować na temat kruczków prawnych, kto powinien a kto nie, masować, a kto ćwiczyć pacjentów. Realia zmieniają się bardzo szybko, a my musimy stawiać im czoła. Musimy udowadniać innym i samym sobie, że jesteśmy specjalistami w tym co robimy – w masażu (szeroko pojętym). Ale nie wystarczy samo gadanie, potrzebna jest świadomość o potrzebie doskonalenia swoich umiejętności, o ciągłym pogłębianiu wiedzy. Wymaga to od Nas naprawdę dużo wyrzeczeń, poświęceń i pracy – a co za tym idzie ogromnej motywacji w dążeniu do celu. Właśnie motywacja, ma szansę pomóc technikom, w osiągnięciu celu. Masażyści muszą pamiętać, że ich rozwój i profesjonalizm rzutuje nie tylko na ich samych, ale również na naszą grupę zawodową. Nigdy nie będziemy profesjonalnie traktowani, jeżeli profesjonalnie i merytorycznie nie będziemy przygotowani.

Na motywację, lub raczej jej zanik, powinni uważać również doświadczeni masażyści. Często tak bywa, że traci się motywację, osiągając szczyt swoich możliwości. W momencie, kiedy jesteśmy szanowani, uważani za specjalistów i doceniani przez społeczeństwo, coś w nas zanika, powoduje, że tracimy sens wykonywania swojej pracy. Nasuwa się pytanie, bo i po co? Cele osiągnięte… Przestrzegam również przed takim podejściem. Rola motywacji spełnia w życiu zawodowym i prywatnym szalenie ważną rolę, ale nigdy nie powinna powodować w nas rezygnacji po osiągnięciu celu. Mam nadzieję, że decyzja o zakończeniu pracy zawodowej nigdy nie będzie podyktowana utratą motywacji, a raczej wiekiem emerytalnym 😉

Podsumowując, chciałbym zachęcić wszystkich czytających ten artykuł, aby potrafili wzbudzić w sobie tą zdrową motywację do realizacji określonych celów. Musimy uświadomić sobie, że nasze życie i rozwój, oraz to jak jesteśmy postrzegani, zależy w dużej mierze od tego jakie decyzje podejmujemy w życiu, lub jakich nie podejmujemy – bo nam się nie chce. Pamiętajmy też o tym, że to jak nasze środowisko – techników masażystów – jest postrzegane, zależy głównie od nas samych, od naszej motywacji i od tego jak dużo robimy aby rozwijać się i stawać się coraz lepszymi masażystami.


Pozdrawiam,

Jakub Czaja

Podobne tematy:

Empatia w pracy z pacjentem


Udostępnij

Komentarze

komentarze