Udostępnij

Zapraszamy na rozmowę z Pawłem Daroszewskim, fizjoterapeutą i trenerem przygotowania motorycznego Carolina Medical Center, który odpowiada za masaże na Festiwalu Biegowym.

Zapraszamy na rozmowę z Pawłem Daroszewskim, fizjoterapeutą i trenerem przygotowania motorycznego Carolina Medical Center, który odpowiada za masaże na Festiwalu Biegowym.

Masaż stosujemy głównie jako formę regeneracji. Czy możemy go wykonać jako część rozgrzewki?

Masaż jest tak wszechstronną formą działania, które może zaoferować  fizjoterapeuta lub masażysta, że jest w stanie zapełnić  część rozgrzewki i rozluźnienie po wysiłku. Stosuje się masaże w ramach rozgrzewki  natomiast te masaże wyglądają zupełnie inaczej niż rozluźniające.   Przede wszystkim jeśli chodzi o działania przed wysiłkiem. Są to działania niespokojne, niewyciszające, a pobudzające organizm. Niekiedy są to techniki agresywne, ale ten masaż nie może być zbyt długi. Dlatego, że zbyt długi masaż może zrelaksować. Podobne zasady są w rozciąganiu. Mamy rozciąganie dynamiczne stosowane przed treningiem i statyczne – po treningu.  Masaż aktywny stosuje się przed aktywnością i spokojny, statyczny po aktywności.

Co jest więc najważniejsze podczas wizyty u masażysty?

Najważniejsze jest to, żebyśmy wiedzieli, co chcemy uzyskać. Nie musimy znać się na wszystkich terminach, tylko dobrze by było, gdybyśmy wiedzieli, jaki masaż ma przynieść efekt. Wtedy człowiek pracujący w gabinecie masażu będzie wiedział, jaki rodzaj zajęć wykonać.

Na Festiwalu Biegowym Carolina Medical Center jest partnerem olbrzymiego gabinetu do masażu dla biegaczy. Jak wygląda tu praca?

W tej chwili mamy do pracy 25 osób, ale liczę, że jeszcze ktoś się pojawi, bo tak naprawdę każda para rąk jest potrzebna. Niewątpliwie jest to najcięższa z możliwych prac, jakich doświadczyłem. To jest kilka godzin masowania z krótkimi przerwami. Cały czas pojawia się ktoś, komu chcemy pomóc. Zazwyczaj imprezy biegowe to jeden start. Tutaj nasza praca trwa na okrągło, bo cały czas ruszają kolejne biegi.

Zajęcie masażysty wydaje się miłe, ale tu przecież trzeba włożyć sporo energii, czasem nie mniej niż biegacz podczas startu.

Oczywiście. To jest fizyczna praca. Dlatego podczas 8-godzinnego dnia pracy musimy umieć wykorzystać przerwy na regenerację i aktywny relaks.

_______________________________________________________________________________________________________________________________________________

W podobnym tekście dotyczącym maratonu zapytano eksperta z Carolina Medical Center, Pawła Daroszewskiego, co zrobić, żeby się szybko zregenerować.

Co może zrobić maratończyk-amator, żeby po biegowym weekendzie bez trudu pojawić się w pracy?

Najlepsza byłaby odnowa biologiczna, tyle że  to właściwie termin, którym posługujemy się w sporcie zawodowym . Tam też taka odnowa jest bardziej dostępna. Dla amatorów najlepszym rozwiązaniem będzie zimny prysznic po biegu. 

A czy ciepła kąpiel nie podziała bardziej rozluźniająco na zmęczone mięśnie?

Ciepło rzeczywiście działa rozluźniająco, ale biorąc zimny prysznic, osiągniemy takie samo odprężenie, tyle że skuteczniejsze i na dłużej. Zasada jest taka sama, jak przy leczeniu kontuzji. Przykładając zimny okład paradoksalnie osiągamy odczyn, który rozgrzewa chore miejsce, jeszcze jakiś czas po odstawieniu opatrunku. Z kąpielą jest podobnie. Odczyn wywołany zimnem, będzie nas rozluźniał także po wyjściu spod prysznica.  Natomiast efekt rozgrzania stracimy zaraz po zakończeniu ciepłej kąpieli.

Czy masaż po biegu może pomóc?

Zdecydowanie tak, ale  nie bezpośrednio  po zakończonym biegu.  Długie dystanse typu półmaraton czy maraton wiążą się z licznymi mikrourazami w aparacie ruchu. Zastosowanie  masażu nie jest wtedy najlepszym rozwiązaniem. Może nie pogłębiamy w ten sposób urazów, ale narażamy się na niepotrzebny ból . Optymalny czas na masaż to dzień po biegu.

Jaka jest właściwa kolejność działań po przekroczeniu mety?

Po maratonie najważniejszy jest odpoczynek i to właśnie należy zrobić w pierwszej kolejności. Po drugie schłodzić się i rozciągnąć,  a dopiero po trzecie masaż lub może nawet rozbieganie. Niektórzy decydują się na takie rozwiązanie już dzień po starcie i ono może być pomocne.

Istnieje teoria, że piwo pomaga rozluźnić mięśnie i zapobiega zakwasom. Czy jest prawdziwa?

Rzeczywiście jest taka teoria. Niestety jest to tylko teoria. Brak jej jakiegokolwiek uzasadnienia naukowego. Zastosowanie w praktyce zostawiam indywidualnemu osądowi.

Źródło:

festiwalbiegowy.pl

Podobne tematy:

Wady i zalety masażu dla biegaczy

34. maraton warszawski

Kontuzje u biegaczy a masaż tkanek głębokich


Udostępnij

Komentarze

komentarze