Udostępnij

W dniach 4-5 marca 2017, w Krakowskim Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha, odbyła się konferencja Pracy z Ciałem organizowana przez stowarzyszenie Nowej Psychologii. Nasz portal miał przyjemność objąć to wydarzenie patronatem medialnym.  Poniżej prezentujemy naszą relację z konferencji.

 

O konferencji.

W dniach 4-5 marca 2017, w Krakowskim Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha, odbyła się konferencja Pracy z Ciałem organizowana przez stowarzyszenie Nowej Psychologii. Nasz portal miał przyjemność objąć to wydarzenie patronatem medialnym.  Poniżej prezentujemy naszą relację z konferencji.

 

O konferencji.

Konferencja skierowana była przede wszystkim do osób poszukujących alternatywnych metod przywracania równowagi psycho-fizycznej. Podczas dwudniowego spotkania, prelegenci przedstawiali nurty pracy z ciałem, które w znaczący sposób oddziałują na linii soma ó psyche. Przedstawione kierunki omawiane były głównie w kontekście psychologicznym. Jak zaznaczali organizatorzy, traktowanie ciała w oderwaniu od doświadczeń o charakterze psychologicznym powoduje uzależnienie się od farmakologii, zniewala i ogranicza potencjał, którym dysponujemy. Zadaniem każdego terapeuty jest dążenie do zdrowia, przy pomocy nieinwazyjnych i bezpiecznych metod z uwzględnieniem zasady „Primum non nocerce”.

W jaki sposób takie podejście może przydać się dyplomowanym masażystom?

Chyba każdy z nasz słyszał już o holistycznym podejściu do leczenia. Jego głównym założeniem jest uznanie, że stan umysłu, ducha i ciała wzajemnie wpływają na siebie i że należy leczyć cały organizm, a nie tylko jego chorą część. Masażyści w swojej pracy mają do czynienia głównie z ciałem, ale czy tylko z ciałem? Prelegenci na swoich wykładach pokazują, jak w nierozerwalny sposób,  trzy wcześniej wspomniane stany mają na siebie wzajemny wpływ. Co my – jako masażyści mamy z tym wspólnego? Czy mamy przeprowadzać psychoterapię, kiedy zauważymy problem natury psychologicznej lub sesje pracy z oddechem kiedy zauważymy zaburzenie w pracy układu oddechowego? Oczywiście, że nie. Chodzi raczej o zwrócenie uwagi na przyczyny dolegliwości, z którymi boryka się pacjent z holistycznego punktu widzenia. Otworzyć umysł. Nie zawsze przyczyna bólu barków leży w układzie ruchu. Czasami znajduje się ona głębiej np. w relacjach z rodziną lub współpracownikami. Jeżeli czujemy, że usunięcie przyczyny problemu, przekracza nasze kompetencje, a efekty terapii nie są zadowalające, powinniśmy umieć odesłać pacjenta do innego specjalisty, np. psychologa, psychoterapeuty.

 

Poniżej mój subiektywny opis wybranych wykładów.

„ Wojciech Eichelberger – Psychologiczna praca z ciałem w Polsce: historia, stan obecny i perspektywy. ”

Był to wykład rozpoczynający konferencję. Wojciech Eichelberger poprowadził wykład w sposób bardzo osobisty, opisując swoje 40-letnie doświadczenia i przygodę z psychologiczną pracą z ciałem. Na początku wspomniał on o psychoterapeutycznej pracy z ciałem, która miała swój początek ok. 85 lat temu. Według prowadzącego – „offowa” struktura tej dziedziny, poniekąd zachowuje się do dnia dzisiejszego. Możemy zaobserwować nieznaczny progres pod względem świadomości społeczeństwa na temat psychoterapeutycznej pracy z ciałem. Jest to jednak wciąż zbyt mało rozpowszechniona wiedza. Wojciech Eichelberger zadał słuchaczom kluczowe dla jego wykładu pytanie: czy ciało może mieć wpływ na rozwój ducha i umysłu? Zaraz po pytaniu poddał publiczność eksperymentowi, który miał pokazać znaczenie zjawiska akomodacji w rozwoju psychologicznym i motorycznym. Nakazał dobranie się w pary. Osoby miały za zadanie patrzeć sobie cały czas w oczy oraz podać sobie dłonie. Następnie nakazał ponownie o podanie dłoni, lecz bez reakcji wyciągnięcia ręki od drugiej osoby (partner nie akomoduje). Podczas eksperymentu, można było zaobserwować specyficzne reakcje wynikające z nieodwzajemnionego bodźca z zewnątrz, czyli tzw. braku akomodacji. To doświadczenie w świetny sposób wskazało nierozerwalny wpływ ciała na stan ducha i umysłu.

Prowadzący przebiegał chronologicznie, krok po kroku po swoich doświadczeniach ze spotkań z różnymi nurtami pracy z ciałem. Wspomniał również krótko o Idze Rolf – która dzięki swojej technice Rolfingu, wprowadziła nie lada zamieszanie w latach 40 XX wieku. Bowiem mało kto w tamtych czasach miał tak otwarty umysł, aby traktować leczenie psyche i ducha poprzez ciało. Ponadto Ida Rolf, dodała swojej terapii aspekt ideologiczny, który odnosił się do traktowania ciała jako moduł energetyczny, który znajduje się w większym module energetycznym którym jest planeta, a ona z kolei znajduje się w kolejnym module którym jest galaktyka, itd. Tylko zrozumienie tej zależności pozwalało na osiągnięcie całkowitej integracji i równowagi w przestrzeni.

Wojciech Eichelberger wspomniał również o dość kontrowersyjnych technikach używanych przez światowej sławy amerykańskiego terapeutę Artura Janova. Aby wywołać u swoich pacjentów osłabienie układu obronnego i wyrażenie problemu, pracował on ze stanem deprywacji, m.in. nie pozwalał przez wiele godzin skorzystać z toalety osobom zebranym na jego seansach. Wzbudzał dzięki temu u pacjentów wspomnienia i traumy. Jest to mocno inwazyjna metoda.

Wykładowca zaznaczył, że dotyk w pracy z ciałem budzi wśród społeczeństwa bardzo dużo kontrowersji. Jeżeli chodzi o przyszłość – podstawą jest integracja, a każdemu kto chce zrozumieć istotę pracy z ciałem poleca zaznajomienie się z fizyką i mechaniką kwantową. Zgłębienie tych nauk może umocnić świadomość psychoterapeutycznej pracy z ciałem.

 

„ Dittie Marcher – metoda Bodynamic ”

Nazwa metody pochodzi od słów body – ciało i dynamic – dynamika, co można przetłumaczyć razem jako dynamika ciała. Jak mówi Dittie Marcher, jest to forma pracy z ciałem, która traktuje funkcje pojedynczych mięśni oraz ich znaczenie dla zaburzeń natury psychicznej i motorycznej. To bardzo ciekawa koncepcja, szczególnie dla masażystów i osób pracujących bezpośrednio ze strukturami mięśniowo-powięziowymi. Metoda Bodynamic przedstawia koncept, który mówi o wpływie napięć mięśni na rozwój psychofizyczny.  O co chodzi dokładniej? Prelegentka podaje na przykład zachowania dziecięce: próbę sznurowania buta, przez małe dziecko. Podczas nauki sznurowania, struktury mięśniowo-powięziowe dziecka pracują w osobniczy sposób. Wzorzec ruchowy jest dopiero budowany, tworzą się nowe połączenia nerwowe i sama umiejętność odwzorowania ruchu w przyszłości. Często zdarza się, że dziecko może otrzymać zbyt wczesną pomoc z zewnątrz. Przykładem jest zatroskana babcia, pędząca z pomocą i wyręczająca dziecko w nauce wzorca ruchowego. Zmieniła ona dzięki temu jego impulsy i zaburzyła jego motorykę zastępując ją swoją własną. Przez to w późniejszym czasie może wystąpić zaburzenie w pracy mięśni oraz może zostać upośledzona motoryka ciała. Konsekwencją może być późniejsze negatywne odbieranie przez dziecko/osobę dorosłą swoich umiejętności manualnych lub ich braku. Słyszałem kiedyś o teorii, która mówiła o najczęstszych przyczynach wad postawy u dzieci. Jako jedną z głównych przyczyn przedstawiono zły wzorzec ruchowy pokazywany dzieciom przez swoich rodziców – forma nauki poprzez naśladownictwo. Tak więc bardzo prawdopodobne, że ten sposób „wyręczania” dzieci w kluczowym stadium rozwoju motoryczności, zaburzy funkcje a co za tym idzie strukturę ich ciała (tkanek).

Dittie Marcher wspomniała również o znaczeniu pozycji ciała dla określenia m.in. charakteru danej osoby. I tutaj można zaobserwować pochodny koncept do kilku terapii spotykanych w fizjoterapeutycznym świecie – FDM, Integracja Strukturalna. Jak widać na zdjęciach, nasze samopoczucie znacząco wpływa na napięcie naszych mięśni lub ich zwiotczenie. Ta zależność działa również w drugą stronę. Postawa i napięcie mięśni ma wpływ na nasze zachowanie! Metoda ta w interesujący sposób diagnozuje i leczy zaburzenia natury psychicznej jak i motorycznej.

 

„ Michał Godlewski- Psychologia (w)Oddechu – rozwój świadomości cielesnej, emocjonalnej, mentalnej i transpersonalnej w pracy z oddechem. ”

Wykład dotyczący oddechu poprowadził Michał Godlewski. Rozpoczął od szeregu ćwiczeń – angażując przy tym publiczność. Podczas jednego z ćwiczeń, nakazał wykonywanie ciągu ruchów dłoni, nakierowanych na określony przez niego cel (prawa ręka -> lewe ucho, lewa ręka -> prawy łokieć,  prawa ręka -> lewy łokieć, itd.), utrzymanych w szybkim tempie. Prowadzący pokazał w ten sposób, co dzieje się z organizmem w sytuacji stresowej. Jeśli koncentrujemy uwagę na danej sytuacji, wstrzymujemy oddech! Tylko wysoko wytrenowani i świadomi ludzie, potrafią zachować opanowanie i równomierny oddech w trakcie stresu. W dzisiejszym świecie, gdzie tempo życia i codzienne nowe wyzwania, zalewają każdego z nas, jest bardzo istotne jak oddychamy. Takich sytuacji gdzie zaburzamy rytm naszego oddechu może być wiele w ciągu dnia. To wpływa na nasze zdrowie w aspekcie długofalowym, więc warto zwrócić na to uwagę jak najwcześniej. Zauważyłem, że prelegent kładł duży nacisk również na intuicyjność wykonywanych oddechów. Jeżeli czujesz się źle z tym jak oddychasz, musisz to zmienić. Zaufanie do własnego zdania na temat tego co w oddechu jest prawidłowe, a co nieprawidłowe jest bardzo ważne. Prowadzący w trakcie wykładu często prosił publiczność o współpracę i doświadczenia. Pokazał jak znacząco różni się nasze samopoczucie podczas pozycji zgarbionej i niechlujnej, a jak odczuwa się oddech przy wyprostowanym kręgosłupie. Wykład ten można określić mianem sesji, podczas której każdy z uczestników otrzymał praktyczne porady i ćwiczenia dotyczące swojego ciała i oddechu. Polecam zwrócić uwagę na to jak oddychamy, bo prawidłowy oddech,  tak jak mówi tytuł wykładu Michała Godlewskiego, warunkuję nas jako ludzi na każdej płaszczyźnie.

 

Podsumowanie

Konferencja zgromadziła grono specjalistów światowej klasy, oraz dość dużą publiczność. Sala była wypełniona po brzegi. Pomimo tego można było wyczuć bardzo dobrą, przyjazną atmosferę. Z punktu widzenia organizacji konferencji, jestem pod dużym wrażeniem. Lokalizacja, poziom zaangażowania wolontariuszy, możliwość wykupienia słuchawek z indywidualnym tłumaczeniem wykładów przez tłumacza, kącik z książkami w promocyjnych cenach, a przede wszystkim poziom merytoryczny wykładów, to wszystko dawało pewność, że konferencja jest dopięta na ostatni guzik. Podczas konferencji prezentowano 11 wykładów, które nie sposób w pełni opisać. Ja wybrałem trzy najciekawsze oraz opisałem je w sposób indywidualny i poglądowy. Każdego zainteresowanego tematami oraz chcącego dogłębniej zrozumieć ich strukturę, gorąco zapraszam na kolejne wydarzenia zorganizowane przez stowarzyszenie Nowa Psychologia, oraz mam nadzieję, kolejną Konferencję Pracy z Ciałem, która mi osobiście bardzo przypadła do gustu.

Miejmy nadzieję, że na konferencjach tego typu nie będzie brakowało również techników masażu. Dzięki współpracy z innymi środowiskami medycznymi, znacząco wzmacniamy swoją pozycję w nurcie terapeutycznej pracy z ciałem. Sami prowadzący wspominali podczas wykładów, jak duże znaczenie ma ich współpraca z masażystami w eliminowaniu problemów psychosomatycznych. Pora aby masażyści zrozumieli jak wielka odpowiedzialność spoczywa na ich zawodzie, oraz jak kluczową rolę odgrywają w terapeutycznej pracy z ciałem. My jako portal dla masażystów, relacjonujemy dla Was najlepsze wydarzenia dotyczące naszego pięknego zawodu. Zachęcam więc do uczestnictwa w konferencjach dotyczących pracy z ciałem, dalszym kształceniu oraz rozwoju. 

 

Autor: Jakub Czaja


Udostępnij

Komentarze

komentarze