Udostępnij

29-30.08.2009 roku, na południu Polski, niedaleko Bielska Białej, w pięknie położonej miejscowości – Jeleśnia, w Hotelu „Vesta” odbyła się 2-dniowa Konferencja Profesjonalnych Zabiegów Kosmetycznych i Masażu, której tematem był – „Relaks w gabinecie”

29-30.08.2009 roku, na południu Polski, niedaleko Bielska Białej, w pięknie położonej miejscowości – Jeleśnia, w Hotelu „Vesta” odbyła się 2-dniowa Konferencja Profesjonalnych Zabiegów Kosmetycznych i Masażu, której tematem był – „Relaks w gabinecie”

Organizatorem było Centrum Edukacji BARTMAJ (www.bartmaj.pl), którego właścicielka mgr Ewa Bartelmus postarała się o ciekawy program imprezy. Konferencja miała charakter bardziej praktyczny, prócz wykładów i pokazów, uczestnicy mogli skorzystać z proponowanych tam  profesjonalnych warsztatów, z czego wszyscy skorzystali.

Pierwszy dzień z małym opóźnieniem rozpoczęła organizatorka mgr Ewa Bartelmus, oficjalnie witając gości. Zaraz po niej głos zabrał Pan Andrzej Herjan z wykładem dotyczącym form relaksacji w gabinecie. Pan Andrzej, człowiek z wielkim doświadczeniem przekazał uczestnikom ciekawe spostrzeżenia dotyczące tematu ale również zwrócił uwagę na największe problemy z jakimi boryka się początkujący masażysta chcący pracować na własny rachunek. To była pouczająca lekcja o czym świadczyć mogły liczne pytania do Pana Andrzeja zaraz po zakończonym wykładzie.

Po krótkiej przerwie mgr Krzysztof Wójcik wystąpił z pokazem/wykładem masażu gorącymi kamieniami… były naprawdę gorące. Pan Krzysztof robiąc pokaz masażu całego ciała, wyjaśniał zasady masażu, działania kamieni, wskazywał szlaki energetyczne wzdłuż których układa się kamienie. Również bardzo pouczająca lekcja i do tego ciekawie i barwnie prowadzona. Byłem ciekaw co odczuwa masowany…

Następnie mgr Beata Górka, tym razem, trochę bardziej na zimno, masaż twarzy, szyi i dekoltu stemplami owocowymi o dźwięcznej nazwie „Owocowy Mix”. Również teoria, czyli sposób oraz zasady tworzenia stempli, zasady przygotowania mikstury owocowej, i praktyka, czyli pokaz samego masażu. Rozmawiałem później z masowaną… najbardziej obawiała się pszczół i os… one tak jak nasza skóra lubią owoce 🙂

Około 13.00 przerwa obiadowa. Obiad w restauracji hotelu VESTA, należał do smacznych. Przerwa prawie godzinna pozwoliła uczestnikom na odetchnięcie i wymianę spostrzeżeń z poprzednich wykładów.

O 15.00 clue programu – Autorski „masaż na cztery ręce” … ale jakie ręce! Mgr Ewa Bartelmus i Pani Katarzyna Lindert „wzięły w obroty” jednego z uczestników imprezy i przy akompaniamencie muzyki relaksacyjnej wykonały pokaz synchronicznego masażu. Oj było na co popatrzeć. Miało być tak, że to ja miałem tam leżeć, wykręciłem się… i teraz żałuję. Mirek (masowany) określił ten masaż jednym słowem – SUPER.
I tu taka mała dygresja – dotychczas uważałem tego typu masaże – masaż królowej Kleopatry (dla pań) i masaż Sułtański (dla panów)  za bezsensowne, dające masowanemu tylko uczucie chaosu. Pisałem nawet o tym na forum… ale zwracam honor, dobrze wykonany naprawdę zsynchronizowany masaż na cztery ręce jest naprawdę niezłym przeżyciem dla masowanego. Profesjonalizm w tym przypadku – masażystek dało się odczuć samym patrzeniem… SUPER.

Półtorej godziny później, odbył się kolejny warsztat, zajęcia dla słuchaczy, prowadzone przez mgr Katarzynę Bik. Warsztat/ pokaz firmowy „Wiśnie w czekoladzie” zresztą pyszne 🙂 …to bardzo ciekawy, lekki i przyjemny, relaksujący masaż twarzy szyi i dekoltu, w tym przypadku wykonywany na podłodze (czyt. karimacie) Spokojny głos Pani mgr, atmosfera skupienia, lekki masaż … masowani prawie, że usnęli. A Pani Ewa, gospodarz spotkania, odpoczywała w najlepsze masowana przez swojego męża.

Kolejny punkt programu – Joga przy świecach. Uczestnicy ćwiczyli jogę dla relaksu i rozluźnienia po całym dniu konferencji. Zaraz po dobroczynnym działaniu jogi, dalsza część relaksu przebiegała pod hasłem dobrej, tanecznej zabawy i zapachu grilla, czyli wieczorek integracyjny dla uczestników konferencji.

Następnego dnia, 30.08.2009 z samego rana czekał na uczestników „szwedzki stół” w restauracji Hotelu VESTA. Poranna kawa, rozmowy niekontrolowane i kontrolowane a o godz. 10.30 rozpoczęcie kolejnego dnia konferencji pokazem „czekoladowa symfonia”.  

Pani Ewa po raz kolejny pokazała swoje umiejętności, tym razem w parze z Panem Piotrem Ślezioną. Sala przyciemniona,  muzyka relaksacyjna ale rytmiczna, stoły owinięte nie przemakalnym, błyszczącym materiałem, na ekranie rzutnika widać kobietę w czekoladzie, jednym słowem nastrojowo.   Wspomniana para masażystów równocześnie wykonała masaż parze modeli. Pan Piotr masował ją a Pani Ewa jego… synchroniczny masaż czekoladą w takt muzyki… smaczne to było.

Po "czekoladzie", niewielka przerwa organizacyjna i ponownie Pan mgr Krzysztof Wójcik rozpoczął kolejny warsztat tej konferencji, wdrażając uczestników w tajniki technik masażu i chiropraktyki japońskiej. Rozłożono karimaty i wszyscy dzielnie próbowali naśladować jakże trudne techniki. Pan Krzysztof cierpliwie tłumaczył, pokazywał, odpowiadał na liczne pytania a zainteresowanie było.

Z kolei, Pani Nhung Kaleta, Azjatka, przyjechała na konferencje pokazać firmowy masaż, Azja masaż – czyli masaż stóp. Bardzo ciekawy, dokładny masaż połączony z akupresurą i delikatną chiropraktyką. Trwający ponad 40 min (na dwie stopy) pokaz wzbudził zainteresowanie.

Ostatnim punktem konferencji w Jeleśni był pokaz zabiegu firmowego FARMONA „Bursztynowa ceremonia” … tego już nie widziałem, bo wyjechałem do Warszawy tuż przed pokazem. Droga daleka a późno się zrobiło.

Na koniec rozdanie certyfikatów uczestnictwa w konferencji.

Zapraszam do obejrzenia krótkiego videoreportażu z imprezy:

Zapraszam do obejrzenia zdjęć z konferencji – tutaj
a chętnych do pobrania sobie zdjęć zapraszam – tutaj

No cóż, Pani Ewo… gratuluję! Wszystkim organizatorom dziękuję za udane spotkanie a wykładowcom za poświęcony czas i za przekazanie ciekawej wiedzy.

Marcin Banasiński
www.Serwis-Masazysta.pl

autor: Marcin.Banasinski
link:


Udostępnij

Komentarze

komentarze