Udostępnij

W poprzednim wpisie – Jak rozpocząć działalność gospodarczą – Masaże ………? obiecałem, że podpowiem jak szukać swoich klientów i gdzie ich znaleźć. Tak naprawdę jedno wynika z drugiego, jak będziecie wiedzieli jakich klientów szukacie to będziecie wiedzieli jak ich znaleźć 🙂 ale o tym za chwilę. Teraz, zanim przejdziemy do sedna, chciałbym coś dodać od siebie:

W poprzednim wpisie – Jak rozpocząć działalność gospodarczą – Masaże ………? obiecałem, że podpowiem jak szukać swoich klientów i gdzie ich znaleźć. Tak naprawdę jedno wynika z drugiego, jak będziecie wiedzieli jakich klientów szukacie to będziecie wiedzieli jak ich znaleźć 🙂 ale o tym za chwilę. Teraz, zanim przejdziemy do sedna, chciałbym coś dodać od siebie:

… Parę lat temu, w drodze nawiązania kolejnych ciekawych kontaktów poznałem człowieka zawodowo zajmującego się marketingiem, takim internetowym. Nie był co prawda masażystą ale udało mu się stworzyć coś na wzór porad dla masażystów. Skądinąd wiem, że zaciągał języka w naszej branży. Tak jak pisałem było to lat temu kilka. Pomysły  zawarte w tych poradach wydawały się jasne i łatwe do zrealizowania, jednakże życie zweryfikowało owe porady jako do końca nie przydatne. Idąc ich tropem musiałem co chwila „korygować kurs”, zmieniać podejście, po prostu kombinować. Jednak same pomysły zawarte w tych wskazówkach warte były podjęcia tego ryzyka.
Na koniec jeszcze chciałbym dodać, iż nie jestem „marketingowcem” i za pewne spece od reklamy wytkną mi tu „tysiące błędów” czym nie będę się zbytnio przejmował. Proszę pamiętać, że moje wskazówki zawarte w tych poradach są absolutnie subiektywne i są tylko propozycją dotarcia do klientów opierająca się w większości na moim doświadczeniu i oczywiście przeczytanej fachowej literaturze.

Spróbuję zatem podpowiedzieć Wam jak szukać swoich klientów. Jak ja ich szukałem!

Zacznijmy od tego co umiemy. Zajrzyjcie proszę do pierwszej części – Jak zostać masażystą i odpowiedzcie sobie na pytanie co tak naprawdę umiecie i jaką drogą zechcecie się udać. To ważne!
Już? To co? Lecimy dalej?
Masaż leczniczy? Masaż relaksujący? A może masaż kosmetyczny (np.: modelowanie sylwetki)? Dlaczego pytam? Bo każdy z tych masaży ma innego klienta (powinno być pacjenta ale umówmy się, że na potrzeby tego artykułu będzie to KLIENT)!
A teraz uwaga, chcę żebyście zrozumieli o co mi chodzi. To Wy musicie wybrać swoich klientów. Zastanówmy się przez chwilę i … młoda, ładna, szczupła, wysportowana, bogata  kobieta zechce masażu? … no moim zdaniem relaksującego. A mężczyzna w średnim wieku, pracujący jako kierowca tira, którego ganiają po świecie przez 25 dni w skali miesiąca, przyjdzie do Was na masaż? … na moim zdaniem leczniczy. A pani z atakiem ostrej rwy kulszowej? Nie przyjdzie do Was … wy musicie udać się do niej 🙂 czyli HOME CARE, o tym będę pisał w innym odcinku…
Takich i podobnych przykładów można by mnożyć w nieskończoność. Zauważcie, że pewne zachowania, symptomy bólowe, budowa ciała, cechy charakteru i np: forma pracy wpływa na wybór rodzaju masażu przez naszych potencjalnych klientów. Oni (klienci) pożądają takiego masażu, który im w danym momencie pomoże a Wy jedynie musicie im go dać. Czyli musucie wybrać tych klientów z pośród wszystkich potrzebujących w taki sposób by pasowali oni do Twoich umiejętności do Twojego pomysłu na sukces.
Naprawdę nie ma sensu być dobrym we wszystkich i robić ze swojego gabinetu typowy misz-masz.  Najlepiej skoncentrować się na konkretnych przypadkach i na konkretnym masażu.

„ Masaż to sztuka … a mistrzów jest niewielu”

Załóżmy, że zajmujesz się modelowaniem sylwetki, to jakich klientów byś szukał? No oczywiście potrzebujących 🙂 czyli z mankamentami estetycznymi, nadmiarem tłuszczu, cellulitem, itp. Gdzie ich zatem znaleźć? Najpierw trzeba by było określić kogo szukamy? Musimy scharakteryzować naszą Grupę Docelową (GD). Podstawowe pytania przy tworzeniu takiej GD to: płeć, wiek, Stan posiadania
Jeżeli chodzi o płeć to wiadomo 🙂 Jeżeli chodzi o wiek to raczej osoba młoda, w średnim wieku, załóżmy, że od 23-45 r.ż. Dlaczego nie młodsze kobiety? To warunkuje ostatnie pytanie – stan posiadania. Mam tu na myśli odpowiednie fundusze, które osoba zechce przeznaczyć na zabiegi ujędrniające.
Mamy zatem odpowiedź, że naszą GD są: kobiety, w średnim wieku bądź młodsze i oczywiście odpowiednio zarabiające 🙂 … to będzie w tym konkretnym przypadku najlepszy klient. Czy nie prawda?
 
Wybranie takiej grupy docelowej powoduje skoncentrowanie Twoich działań poszukiwawczych, bo szukasz konkretnego klienta a nie wszystkich! Zastanówmy się zatem gdzie znaleźć Panie w odpowiednim wieku, z „pełnym portfelem” chcące się „odchudzić”? Ja szukałbym ich w klubach fitness, na basenach. Poszukałbym również klubów zajmujących się tematyką odchudzania, czyli ćwiczeniami, dietą itp., zarówno w internecie jak i w realu.
Może ktoś z Was ma jakieś inne pomysły? Podrzućcie w komentarzach

… a weźmy teraz inny przykład. Poszukajmy innej GD

załóżmy, że jesteś zwolennikiem masaży leczniczych: klasyk, segmentarka, MDL. Dopiero zaczynasz, bo jesteś właśnie świeżo po szkole i jeszcze nie zgłębiałeś/łaś wiedzy z kursów, czy innych poza szkolnych technik masażu. Potrzebna Ci zatem GD mniej wymagająca. Kiedyś się nad tym zastanawiałem i wymyśliłem … tą grupą będą emeryci. Osoby starsze, „przepracowane” najczęściej już z symptomami bólowymi praktycznie wszędzie, dostępne o każdej porze dnia i chętnie korzystające z takich właśnie zabiegów … byle pomagało 🙂
Masaże dla nich to właśnie Klasyk, Segment i MDL, mieści się zatem w Twojej sferze umiejętności. Zabiegi nie dłuższe niż 20-30 min, masaż lekki więc się nie zmęczysz a cena za takie zabiegi oscyluje w granicach 30-50zł, więc nie jest źle. Gdzie ich szukać? Ja szukałbym przede wszystkim w klubach dla seniorów a jest ich np.: w Warszawie mnóstwo.

… spróbujmy jeszcze od innej strony. Często Twoją nową GD warunkują nowe umiejętności które właśnie nabyłeś, np.:  parę lat temu ukończyłem szkolenie z terapii YUMEIHO, zajmuję się teraz wadami podstawy. Moją GD będą zatem dzieci. U nich jeszcze można z takimi wadami „powalczyć”. Gdzie znajdę moją GD? Wiecie! Prawda?

Teraz rozumiecie? Wy szukacie i wybieracie dla siebie klientów. Bo ta GD którą sobie wybierzecie to mają być Wasi najlepsi klienci, mają być oddani, mają doceniać Wasze starania i korzyści płynące z Waszych masaży a koszty terapii mają oni traktować jako inwestycje we własne zdrowie … jest duża szansa, że tak właśnie będzie 🙂 Dlaczego? Bo jesteście specjalistami w danej dziedzinie, technice masażu i tutaj najłatwiej będzie Wam zabłysnąć i najłatwiej będzie o trwały efekt! Co przełoży się na zadowolenie Waszego klienta i Wasz sukces finansowy … a o to głównie chodzi.

Ktoś zapyta – po co w ogóle ten zabieg? Czy nie lepiej jest przyjmować wszystkich? Odpowiem tak: jasne że lepiej, pod warunkiem, że posiadasz takie umiejętności, stosujesz tak szeroki wachlarz technik!

Zdefiniowaliśmy swoją GD, wiemy zatem gdzie ich szukać, super. Rodzi się pytanie: Jak ich zaprosić do swojego gabinetu?

… cdn.
Zapraszam do dyskusji w komentarzach tego wpisu. Może macie jakieś pytania a może jakieś inne pomysły?
pozdrawiam
Marcin Banasiński
 


Udostępnij

Komentarze

komentarze