Udostępnij

Prestige Relax – pierwszy w Polsce kurs masażu na krześle… oraz pierwsza relacja z tego wydarzenia. Opisane są w artykule własne spostrzeżenia i uwagi. Zachęcam do lektury.

Prestige Relax – pierwszy w Polsce kurs masażu na krześle… oraz pierwsza relacja z tego wydarzenia. Opisane są w artykule własne spostrzeżenia i uwagi. Zachęcam do lektury.

27.10.2007 godz 9.30 podjechałem pod „Daring”, zabrałem ekwipunek z samochodu i dziarskim krokiem ruszyłem do ośrodka. Przywitałem się ze wszystkimi (obsługą ośrodka) i poszedłem się przebrać. Z kursantów byłem pierwszy, reszta miała być trochę po 10.00.

Zajrzałem do sali teoretyczno-praktycznej. Krzesła Prestige-Reh firmy HABYS stały rozłożone, było ich 6 szt… przygotowane na 12 kursantów. Wtarabaniłem się na salę z swoim sprzętem, statyw, kamera, laptop, aparat, dyktafon …. i coś tam jeszcze miałem, nie pamiętam. Laptopa podłączyłem, sprawdziłem kamerę, aparat czy naładowany itd., stwierdziłem w końcu że jestem gotów do pracy i oczywiście do nauki nowej dla mnie…. i myślę że dla większości z Nas – techniki relaksacji na krześle do masażu, pod ciekawą nazwą Prestige-Relax.

Wybiła godz rozpoczęcia kursu…. było coś około 11.00, więc później niż było przewidziane. Osób też było niewiele, byłem ja, Iwona, Dorota, Ania, Hanna, Leszek i oczywiście nasz mistrz Pan Zbigniew Dąbrowski. Pana Zbigniewa znam już parę lat, pod jego okiem uczyłem się masażu.

Usiedliśmy wokół stołu i oficjalnie zajęcia się zaczęły. Dostaliśmy kwestionariusze do wypełnienia, chwila integracji i Pan Zbigniew zaczął wykład.

Swoją drogą zastanawiałem się czemu tak mało osób przyszło na ten kurs. Doszedłem do wniosku, że albo o nim nie wiedzieli, albo stwierdzili, że masaż na krześle jest tak prosty, iż nie warto tracić jednego dnia i 350 zł na coś co się wie…. i tutaj się raczej pomylili. Dlaczego? Już wyjaśniam.

Na samym początku kursu dostaliśmy zadanie do wykonania – masaż siebie nawzajem na przygotowanych krzesłach. Masaż miał być wykonany w dowolnej technice, oczywiście przez ubranie!
Pragnę zauważyć, iż kurs Prestige-Relax był i będzie zorganizowany tylko i wyłącznie dla masażystów. A więc ludzi posiadających przynajmniej ogólne umiejętności masażowe.

Przystąpiliśmy do wykonania zleconego zadania. Okazało się, że ubranie stwarza bariery prawie nie do pokonania. Nie potrafiliśmy sobie z nim poradzić. Jeśli nawet komuś wyszła ta czy inna technika, brakowało pomysłu na płynne przejście pomiędzy nimi. Prestige-Relax jest masażem 15-20 minutowym….. rany jaki to szmat czasu! Wykonując zadanie mieliśmy wrażenie, że czas stoi w miejscu. W głowie pustka, nie wiadomo co robić dalej, ubranie się plącze pod palcami, podwija się, człowiek potyka się o krzesło, istny horror. Pan Zbigniew chodził w koło i tylko się uśmiechał. Zdawał sobie sprawę z tego, że nie jest to takie łatwe. Ja się w końcu poddałem, inni także zrezygnowali.

Nadszedł czas nauki pod okiem mistrza. Każdy otrzymał skrypt opisujący poszczególne techniki. Dobraliśmy się parami i z ochotą zabraliśmy się do pracy. Pan Zbigniew cierpliwie tłumaczył, pokazywał, demonstrował krok po kroku, technikę po technice, chwyt za chwytem, przejście za przejściem….aż kurs dobiegł końca.

Jak się później okazało, autorska technika masażu na krześle – Szkoły DARING jest prostą, efektowną i co najważniejsze efektywną techniką. Jest niesamowitą przygodą dla wykonującego masaż i fantastycznym doznaniem dla masowanego.

Prestige-Relax jest pomocnym narzędziem w budowaniu wizerunku masażysty. Daje wspaniałe możliwości wykonania masażu relaksującego prawie całego ciała, w dowolnym miejscu i w dowolnym czasie a w dodatku przez ubranie.

Śmiało polecam i serdecznie zapraszam na kurs.

 

obejrzyj film

Autor:

Marcin Banasiński

autor: Banasinski
link:


Udostępnij

Komentarze

komentarze