Udostępnij

Kurs NR w leczeniu bezpłodności i kurs NR obejmujący problemy matki i dziecka…

Kurs NR w leczeniu bezpłodności i kurs NR obejmujący problemy matki i dziecka…

19-22.08.2010 r w warszawskiej dzielnicy „Służew nad dolinką” odbyło się bardzo ciekawe 4-dniowe szkolenie a raczej dwa szkolenia zainicjowane przez Międzynarodowe Studium Refleksoterapii (MSR) z Warszawy, którego właścicielami są Maja i Ania Krauze – www.reflexology.com.pl

Obydwa szkolenia – neurorefleksologia (NR) w leczeniu bezpłodności i kurs NR obejmujący problemy matki i dziecka (Cyberterapia), prowadziła, zresztą po raz ostatni w Polsce, autorka terapii Sorensensistem – Lone Sorensen-Lopez. Kolejne takie szkolenia będą prowadzone już przez wspomniany wyżej  MSR, jako, że tylko ta placówka szkoleniowa ma na nie licencje w Polsce.

Tak jak już wspomniałem bardzo ciekawe szkolenie, świetnie prowadzone, obejmujące swoim tematem zarówno zagadnienia teoretyczne a więc etiologia, konsultacja, diagnostyka jak i wiedzę praktyczną w której prócz ćwiczeń i prezentacji dało się słyszeć sporą dawkę informacji wynikającej z doświadczenia zawodowego prowadzącej – Pani Lone Sorensen.

Ostatnie piętro 10 piętowego nowego budynku, stojącego na terenie zamkniętym, duże mieszkanie 4 pokojowe, w miarę cicho, spokojna zielona okolica. Kameralne szkolenie, dla 7 osób, atmosfera skupienia, mocne zainteresowanie tematem… i wcale się nie dziwię bo temat ciekawy i na czasie. W dużym pokoju rozstawione 4 łóżka do masażu, jako stoły robocze… by przy nich pisać (zajęcia teoretyczne) i na nich ćwiczyć (zajęcia praktyczne). Do łóżek dostawione wygodne fotele. Kawa, herbata, napoje i przekąski, wszystko po to by wytrzymać 4 dni intensywnego szkolenia od 10.00 do 18.00. Materiały szkoleniowe przygotowane na najwyższym poziomie, przejrzyste kolorowe skrypty zapakowane w estetyczny i praktyczny segregator. Szkolenie było prowadzone w języku angielskim (jak zwykle u Lony) ale profesjonalnie tłumaczone na nas ojczysty język przez p. Alicję (również refleksologa) – brawa dla organizatorów.

Pomimo że były to dwa różne szkolenia to obejmowały swoim zakresem dwa postępujące po sobie okresy w życiu człowieka a konkretnie w życiu kobiety. Pierwsze szkolenie, 2-dniowe poświęcone problemowi bezpłodności. W dzisiejszych czasach bezpłodność to szerokie zjawisko, np.: w Polsce około 20% par ma ten problem.

Niepłodność to przede wszystkim zachwianie układu hormonalnego i leczenie następuje poprzez regulację tegoż układu. Mamy tutaj do czynienia z terapią hormonalną. Bardzo praktyczne i pomocne „narzędzie” w rękach neurorefleksologów. Regulując hormony likwidujemy większość trapiących nas schorzeń. Możemy powiedzieć, że terapia ta reguluje wszystkie naturalne procesy życiowe w organizmie człowieka. 

Drugie szkolenie również bardzo praktyczne, o fachowej nazwie Cyberterapia poświęcone było problemom relacji matka – dziecko. Następny etap w życiu kobiety (rodziny). Relacja dotyczy również etapu bycia w ciąży. Kursanci prócz techniki wykonywania zabiegu, uczą się tych relacji – „Jeżeli matka będzie czuła się dobrze to dziecko również” – mówi Lone, i dodaje – „samopoczucie kobiety jest w przypadku zdrowia dziecka, które ma przyjść na świat, najważniejszym elementem… bardzo ważna jest więź między matką o dzieckiem, będzie ona istniała prawie zawsze nawet w dalszym życiu ich obojga… po prostu te osoby są sobie bardzo bliskie…z wiekiem ta więź jest coraz słabsza ale  w zasadzie nie zanika … to silne połączenie emocjonalne wskazuje jak bardzo obie a przede wszystkim matki samopoczucie wpływa na samopoczucie dziecka.”

Zatem Cyberterapię należy i można stosować najpierw w ciąży a później w okresie macierzyństwa, zarówno dziecku, matce jak i również ojcu. Cyberterapia jest terapią rodzinną, którą można w zależności od potrzeby stosować sobie nawzajem. Po tym szkoleniu, terapeuta prócz wykonywania zabiegów, może uczyć i szkolić rodziców w wykonywaniu wzajemnej cyberterapii.

Lone w ciągu tych 4 dni przekazała kursantkom ogrom wiedzy teoretycznej podpartej wiedzą i doświadczeniem praktycznym i to nie tylko w dziedzinie samej NR. Co jakiś czas opowiadała o przeróżnych przypadkach z którymi musiała się „zmierzyć”, słuchając jej wypowiedzi można było zdobyć praktyczne wskazówki dotyczące postępowania w konkretnych schorzeniach… a to jest bardzo ważne.

Pokazała również jak może wyglądać przeprowadzenie zabiegu nie na łóżku a na takim specjalnym pufie. To bardzo ciekawa alternatywa dla stołu do masażu. Zajmuje mniej miejsca i jest „łatwiejsze w użyciu” a wygoda dla pacjenta i komfort pracy dla terapeuty są porównywalne. Oczywiście jak kto lubi.

zobacz zdjęcia ze szkolenia – kliknij tutaj

zobacz video ze szkolenia:

 

Moim zdaniem o szkoleniu

Lone jest praktykiem, przez jej ręce przewinęły się dziesiątki tysięcy chorych z rożnymi dolegliwościami, problemami zdrowotnymi, zatem jej doświadczenie jest ogromne, tym bardziej warto było być i słuchać. Emanuje ciepłem, jest zawsze uśmiechnięta i nie widziałem jej jeszcze zmęczonej… choć wiem, że pracuje ciężko, jeździ po całym świecie nauczając NR. Jest bardzo cierpliwym nauczycielem, tłumaczyła i odpowiadała na wszystkie pytania kursantek (tym razem były same kobiety)… nawet te bardzo trudne, choć odniosłem wrażenie, że  dla niej nie ma trudnych pytań. Człowiek z pasją.

Szkolenie tematycznie  ciekawe i bardzo praktyczne. Dodatkowe i mocne narzędzia dla refleksologów. Moim zdaniem warto się uczyć zarówno NR w niepłodności jak i Cyberterapii. Daje to szerokie możliwości  działania w dwóch i chyba najważniejszych etapach kobiety jakimi jest ciąża i okres macierzyństwa.  

 

Czemu opisuje te szkolenia?

Większość z nas (rodziców, bądź przyszłych rodziców) nie zna pojęcia neurorefleksologia a na pewno nie zdaje sobie sprawy z tego, że NR można nie tylko ulżyć ale i całkowicie wyleczyć jakąś przypadłość. Ja ze swojej strony staram się uświadomić społeczeństwo internetowe i w realu też, czym jest NR i w czym może ona pomóc.

 

Podziękowania

dla Lone, to już drugi raz, warto było, dziękuję
dla organizatorów – Majki i Ani Krauze z Międzynarodowe Studium Refleksoterapii (MSR) – bez nich nie było by szkolenia
dla Pani Alicji za dzielne i profesjonalne tłumaczenie
dla wszystkich uczestniczek szkolenia, za to, że mnie nie wyrzuciły z niego 🙂  

 

autor:

Marcin Banasiński

autor: Marcin.Banasinski
link:


Udostępnij

Komentarze

komentarze