Udostępnij

Dotyk dla Zdrowia była tematem wykładu Pani Anny Sankowskiej podczas zeszłorocznego festiwalu Virgo: „Budzenie ciała, budzenie świadomości”. W związku z tym miałem mozliwość porozmawiania z Panią Anną na tematy związane z dotykiem, pracą z ciałem i kinezjologią. Zapraszam.

Rafał Uryzaj serwis-masazysta.pl: Jak ważny jest dotyka dla naszego zdrowia, dla nas samych?

Anna Sankowska: Bardzo ważny, dotyk umacnia nasze informacje. Mówi się, iż żeby dobrze się rozwijać powinniśmy 30 razy w ciągu dnia dotknąć innego człowieka.

Dotyk dla Zdrowia była tematem wykładu Pani Anny Sankowskiej podczas zeszłorocznego festiwalu Virgo: „Budzenie ciała, budzenie świadomości”. W związku z tym miałem mozliwość porozmawiania z Panią Anną na tematy związane z dotykiem, pracą z ciałem i kinezjologią. Zapraszam.

Rafał Uryzaj serwis-masazysta.pl: Jak ważny jest dotyka dla naszego zdrowia, dla nas samych?

Anna Sankowska: Bardzo ważny, dotyk umacnia nasze informacje. Mówi się, iż żeby dobrze się rozwijać powinniśmy 30 razy w ciągu dnia dotknąć innego człowieka.

Rafał Uryzaj: to ja dotknę Panią jako pierwszą osobę dzisiaj (śmiech)

A.S.:  Dotykać powinniśmy z uczuciem radości, bo to wzmacnia nasze ciało. Natomiast u małych dzieci każdy dotyk wzmacnia informacje co dziecko robi. Kiedy dziecko robi coś źle i dostaje klapsa to umacniamy to działanie, które w tym momencie następuje. Nie nagradzamy na ogół dzieci kiedy robią coś dobrego. Najczęściej karcimy klapsem za złe rzeczy i utrwalamy te złe informacje.  Całe nasze ciało odbiera informacje, które docierają do nas z zewnątrz i tak jak na początku powiedziałam dotyk je dodatkowo wzmacnia.

R.U.:  Czy w pracy masażysty istnieją jakieś błędy, które możemy popełniać poprzez tzw. „zły dotyk”?

A.S. :W naszej pracy nie ma miejsca na „zły dotyk”. Pracując z pozytywną intencji, po to aby naprawdę pomóc  pacjentowi nie może być mowy o  złym dotyku.  Jeśli intencją jest pomoc, a nie zaspokojenie własnych zachcianek to nie możemy mówić o czymś złym.

R.U.: Czyli najważniejsze w naszej pracy jest chęć i intencja pomocy.

A.S.: Tak oczywiście. Mówi się też, że dotyk łączy się z seksualnością i to może sprawiać problem podczas terapii dla pacjenta. Są jednak takie sytuacje, że terapia wymaga tego aby dotknąć ciało w okolicach miejsc intymnych. Nie ma to jednak żadnego podtekstu seksualnego. Pacjent oczekuje pomocy z naszej strony i musi mieć zaufanie do terapeuty.

R.U.: To może jest to wówczas problem pacjenta jeśli odbiera to w taki sposób?

A.S.: oczywiście że tak.

R.U.:  Jak przekonać sceptyków do zbawiennej roli dotyku w naszym życiu? Czy jest na to szansa?

A.S.: Zacząć stosować kinezjologię w życiu codziennym. My to robimy. Najlepiej przekonać się samemu widząc pozytywne i skuteczne efekty metody. Ci którzy to zrobili przekonują się i metodę polecają innym . Każda nowa metoda (inna niż tradycyjne, stosowane od pokoleń )ma swoich przeciwników i nie ma w tym nic złego. Największe kontrowersje wywołuje metoda Kinezjologii Edukacyjnej, z którą w większości przypadków pracuje się z dziećmi mającymi trudności szkolne.

Rozmawiałam kiedyś z Panią prof. Bogdanowicz, która jest swojego rodzaju guru jeśli chodzi o problemy dysleksji i zapytałam co sądzi o ćwiczeniach stosowanych w Kinezjologii Edukacyjnej. Pani profesor jasno powiedziała, że kinezjologią się nigdy nie zajmowała więc na temat samej metody nie może się wypowiadać, ale widziała jak po tych ćwiczeniach znacznie poprawiała się koncentracja u dzieci i uważa, że w tym względzie jest to doskonałe.

Natomiast ostatnio będąc na szkoleniu, jeden z wykładowców zajmujących się inną metodą też w znacznej mierze wykorzystującej dotyk bardzo krytykował Kinezjologię Edukacyjną. Rozumiem, że każdy może mieć własne zdanie na ten temat, ale należy najpierw poznać daną metodę, a nie tylko coś tam słyszeć i następnie się na ten temat wypowiadać.  Trzeba przyjąć, że ludzie mogą mieć różne poglądy : pogląd tradycyjny, nowoczesny, alternatywny. Można to przyrównać do obecnej dyskusji wobec homeopatii. Ci, którym homeopatia pomaga będą się o niej wypowiadać w samych superlatywach. Pijąc samą wodę i wierząc, że pomaga będzie pomagała przez co osiągnie się zamierzony cel. Dlaczego więc mielibyśmy odbierać taką ”zdrową” możliwość poprawy zdrowia.

R.U.: Czyli to jest tak jak dziecku które boli brzuch podamy wit. C jako lek przeciwbólowy i ból mija.

A.S.: To nie jest dobry przykład. Nie do końca tak jest. Gdybyśmy wierzyli, że nam pomoże wit. C na ból brzucha i ją wzięli pewnie by pomogła. Wszystkie nasze przekonania zapisane są w głowie. Daleka jestem jednak od odrzekania się  od tego co jest sprawdzone i skuteczne dla danego schorzenia.

R.U.: wracając do wątku najważniejsze jest poznanie danej metody?

A.S.: Mamy tendencje do krytykowania. Przecież wystarczy wypowiedzieć jedno zdanie, że mnie się to nie podoba, bo każdy ma do tego prawo, ale nie krytykować, ponieważ rzesza innych osób jest z danej metody bardzo zadowolona. Najkorzystniejsze dla naszego zdrowia i samopoczucia byłoby gdyby wszyscy uwierzyli, że żadna metoda czy tradycyjna czy alternatywna nie są dla siebie konkurencyjne tylko idealnie powinny się wspomagać.

R.U.: Zatem na koniec jeszcze raz chciałbym zapytać jaki wpływ ma dotyk na umysł w kontekście pracy masażysty.

A.S.: Mówiłam wcześniej, że jest to ogromny wpływ i poprzez dotyk i ciało wpływamy na umysł. Dotyk to pewnego rodzaju ruch i każdy ruch ma wpływ na nasz umysł. Przykładem jest integracja sensoryczna u dzieci, gdzie główne się na dotyku pracuje. Dzieci muszą odczuć aby się odwrażliwić lub uwrażliwić. Dotyk towarzyszy nam wszędzie.

R.U.: można powiedzieć, że od urodzenia, gdzie matka dotykając dziecko koi np. płacz

A.S.: Tak, od urodzenia przez całe życie towarzyszy nam dotyk. Im częściej dziecko jest dotykane i masowane przez matkę tym dziecko jest zdrowsze. Ludzie nie dotykani są ludźmi niezadowolonymi. Im więcej się dotykamy tym bardziej jesteśmy radośni i więcej się kochamy.

R.U.: mówiła Pani o zjawisku gdzie osoba proszona o rozluźnienie nie potrafi tego zrobić. Takie zjawisko często można zaobserwować u osób znajdujących się na masażu. Jak z takimi ludźmi pracować?

A.S.: Nasze życie powoduje, że jesteśmy coraz bardziej zestresowani , mniej się ruszamy, przyjmujemy złą postawę, co powoduje ogromne napięcia w naszym ciele. Nasza praca wymaga zatem dużej  cierpliwości , nauki umiejętnego relaksowania się i rozluźniania. Czasem chcemy widzieć efekty od razu, a każdy ma swój czas i w tym czasie dochodzi do oczekiwanych efektów. Jednym wystarczy 10 min inni potrzebują rok. Dotyk w połączeniu z naszą cierpliwością jest kluczem do rozluźnienia, szczęśliwego funkcjonowania, a wiec radośniejszego życia.

R.U.: Dziękuje serdecznie za rozmowę.

Mgr Anna Sankowska – Pedagog, nauczyciel dyplomowany, lerapeuta Logopeda, instruktor Kinezjologii Edukacyjnej, Art.-Terapii,  terapeuta polarity i czaszkowo-krzyżowej, członek stowarzyszeń:  Kinezjologii Edukacyjnej i Polarity

Posiada trzydzieści lat doświadczenia pedagogicznego, w tym dziesięć lat jako pedagog szkolny i dwadzieścia jako terapeuta logopeda – reedukator dzieci z trudnościami mowy i uczenia się. Od dwudziestu lat jest instruktorem – trenerem i propagatorem Kinezjologii Edukacyjnej (Gimnastyki umysłu) proponującej holistyczne spojrzenie na człowieka, na jego rozwój osobowości i doświadczenia, oraz metody Art.-terapii opartej na podstawach Kinezjologii Edukacyjnej, uwalniającej emocje, stresy i napięcia poprzez rysunek. Zajęcia z Kinezjologii i Art-terapii prowadzi z dziećmi, młodzieżą, studentami, nauczycielami oraz rodzicami. Jest terapeutą terapii polarity i czaszkowo-krzyżowej.Nagrałam również dla telewizji edukacyjnej program dotyczący wykorzystywania ćwiczeń Kinezjologii Edukacyjnej (metody Dennisona) do pracy z młodzieżą gimnazjalną, ułatwiających i przyspieszających uczenie się.

 

Podobne tematy:

Nawróceni na dotyk


Udostępnij

Komentarze

komentarze