Udostępnij

Testujemy zabiegi antycellulitowe i wyszczuplające. Niedługo na dworze zrobi się cieplej, mocniej zaświeci słońce, a ty będziesz chciała odsłonić nieco więcej ciała. Zgrabnego, jędrnego i bez cellulitu. Sprawdź, czy możesz to osiągnąć, poddając się zabiegom w salonach kosmetycznych.

Testujemy zabiegi antycellulitowe i wyszczuplające. Niedługo na dworze zrobi się cieplej, mocniej zaświeci słońce, a ty będziesz chciała odsłonić nieco więcej ciała. Zgrabnego, jędrnego i bez cellulitu. Sprawdź, czy możesz to osiągnąć, poddając się zabiegom w salonach kosmetycznych.

Artykuł pochodzi z poratlu www.claudia.pl a w artykule czytamy:

Przez kilka tygodni kobieca „reprezentacja” redakcji „Claudii” testowała (na sobie!) zabiegi likwidujące skórkę pomarańczową i przywracające smukłą linię ciała. Rezultaty tych kuracji znajdziesz na następnych stronach. Mamy nadzieję, że pomogą ci one wybrać dla siebie najlepszą terapię. Zanim jednak na którąś się zdecydujesz, pamiętaj, że mają pewne ograniczenia.

Z ciekawością zabrałem się za lekturę, poszukując oczywiście informacji o zabiegach masażu antycellulitowego, zwanego niekiedy masażem "odchudzającym" lub modelingiem. Ale nie znalazłem… nie znalazłem żadnego zabiegu masażu wykonywanego przez masażystę od początku do końca bez używania żadnych maszyn tylko samymi rękami. Opisane są za to zabiegi:

THERMALIPO
ThermaLipo jest zabiegiem polegającym na wykorzystaniu fal radiowych do spalania tłuszczu oraz pobudzania produkcji kolagenu i elastyny w skórze (to alternatywa dla chirurgii plastycznej). Bardzo przyjemny, bezpieczny i bezbolesny zabieg. Zaczyna się od wysmarowania skóry specjalnym żelem, ułatwiającym przenikanie fal. Następnie po ciele przesuwa się kolistymi ruchami głowicę, która emituje falę radiową 2–3 cm w głąb skóry. Jest bardzo ciepła, ale nie parzy ciała. Kosmetyczka podgrzewa okolicę poddaną zabiegowi aż do uzyskania temperatury ok. 40–41°C. Wtedy następuje spalanie tkanki tłuszczowej i zagęszczenie kolagenu. Na zakończenie zabiegu wmasowywany jest preparat z kofeiną, przedłużający działanie zabiegu. Efekt rozgrzania skóry utrzymuje się kilka godzin po sesji. Siedem zabiegów ThermaLipo (500 zł) uzupełnionych zostało ośmioma sesjami masaży Body Mix (250 zł) oraz sześcioma seansami Slide-Styler (160 zł). 

DIBI BODY 3 D 
Kuracja rozpoczęła się pilingiem solnym (100 zł), by skóra mogła lepiej chłonąć aktywne składniki z kosmetyków. W trakcie pięciotygodniowej serii powtórzono go jeszcze dwa razy. Program rozpoczął zabieg Body 3 D No-Cell o działaniu drenującym i antycellulitowym. Był on wykonywany na zmianę z zabiegiem Body 3 D No-Lipo, który pomagał spalać tkankę tłuszczową. Każdy rozpoczynał się od masażu ciała olejkiem. Potem na skórę ud i pośladków nakładano serum i wprowadzano je w głąb skóry za pomocą głowicy wykorzystującej prąd. Otwierała ona pory i zwiększała przepuszczalność skóry, ułatwiając przenikanie cennych substancji. Następnie w wannie wytwarzającej gorącą parę wodną nakładano na całe ciało maskę. Na koniec wmasowywano krem wyszczuplający lub antycellulitowy. Zabiegów w serii było 10. Cena jednego: 240 zł. 

ENDERMOLOGIA I MEZOTERAPIA TMT
Endermologia to rodzaj masażu przy użyciu specjalnej głowicy, przypominającej przyssawkę zakończoną dwoma wałeczkami. Przed seansem zakłada się elastyczny kostium (110 zł). Następnie fizjoterapeutka przesuwa po ciele głowicę, tak jakby rozwałkowywała ciasto (z tą różnicą, że wytwarzane w trakcie podciśnienie zasysa fałd skóry do przestrzeni między wałkami). W trakcie całej kuracji wykonano 16 zabiegów endermologii, po 3 tygodniowo. Każdy seans trwał ok. 40 minut. Na zmianę z endermologią robiono też mezoterapię bezigłową (10 zabiegów, 2 razy w tygodniu, po 40 minut). W tym wypadku wprowadzanie w skórę substancji ujędrniających i antycellulitowych odbywało się za pomocą głowicy z prądem, która wykorzystuje zjawisko elektroporacji i elektroforezy. Pierwsze sprawia, że zwiększa się przepuszczalność naskórka, drugie przenosi cenne substancje w głąb skóry. Zabiegi były relaksujące, a kosmetyczki miłe i profesjonalne. Endermologia: 150 zł; TMT: 350 zł.

WATERMASS
Kuracja obejmowała 14 sesji. Podstawowy zabieg, Watermass, wykonywany był urządzeniem do masażu ……….. (słowo usunięte – zastrzeżone) rolkowo-podciśnieniowo-rotacyjnego. Działa on ujędrniająco, poprawiając ukrwienie skóry, likwidując cellulit, odchudzając i drenując ciało. Robi się go na łóżku przypominającym basenik. Zaczyna się od natarcia ciała olejkiem z wyciągiem z cytrusów; taki „poślizg” ułatwia przesuwanie głowicy urządzenia, która zasysa i masuje skórę. Masaż jest nieco bolesny. Podczas seansu z głowicy masującej wypływa ciepła woda, co łagodzi nieprzyjemne odczucia; kosmetyczka może regulować siłę zasysania. Masaż obejmował całe ciało i trwał 45 minut. Jego dopełnieniem było Body Sound Program (9 sesji), zwane siłownią dla leniwych. Na brzuchu, udach i pośladkach umieszczano elektrody wytwarzające prąd i ultradźwięki. Wyraźnie się czuło, jak mięśnie cyklicznie napinały się i rozluźniały. Zabieg pobudza krążenie, ćwiczy mięśnie, spala tkankę tłuszczową. Na koniec była jeszcze ujędrniająca ciało i cudownie relaksująca sesja w kapsule Dermalife Spa (5 sesji). Ceny: Watermass 150 zł; Body Sound 120–200 zł; kapsuła 110–220 zł. Są rabaty.

C – ZABIEG NA CELLULIT, DR IRENA ERIS
Każdy seans zaczynał się od oczyszczania skóry aktywnym preparatem kondycjonującym z serii Prosystem z limonką oraz pilingu całego ciała. Kolejnym etapem było wmasowanie grubej warstwy kremu antycellulitowego. Potem nakładano na niego maskę termoaktywną, która podczas zastygania rozgrzewała się do ok. 40°C. Ciepło wspomaga mikrokrążenie i wnikanie składników aktywnych z nałożonego wcześniej kremu. Warstwa kosmetyku była przykrywana folią i ciepłymi ręcznikami. Po 20 minutach masażysta delikatnie zdejmował zastygłą niczym gipsowy odlew maskę. Następnie na bazie kremu wykonywał drenujący masaż, który usuwał toksyny ze skóry. Na koniec seansu wcierał antycellulitowy preparat. W serii wykonano 8 półtoragodzinnych zabiegów. Cena jednego: 170 zł.

THALGOMINCE, ALGI I BODY HEALTH, THALGO
Kuracja została podzielona na dwa etapy. Przed każdym wykonano piling ciała. W pierwszym etapie oczyszczano organizm z toksyn i modelowano sylwetkę. Składał się on z dwóch zabiegów wykonywanych po sobie. Pierwszym była mikronizowana alga morska (5 seansów, jeden 190 zł), którą nakładano na ciało w kapsule parowej. Drugim zabiegiem był Body Health (5 seansów, jeden 160 zł), polegający na modelowaniu sylwetki i usuwaniu cellulitu za pomocą aparatury wyposażonej w głowicę do masażu drenującego. W drugim etapie skupiono się na wygładzaniu skórki pomarańczowej na biodrach, brzuchu i udach, nakładając specjalną maskę podczas zabiegu Thalgo- Mince Body Warp (5 seansów, jeden 280 zł).

TECHNI SPA, GUINOT
Każdy seans rozpoczynał się od pilingu enzymatycznego z kwasami o silnym działaniu złuszczającym naskórek (skóra stawała się po nim lekko zaróżowiona). Było to przygotowanie do właściwego zabiegu. Potem piling był spłukiwany pod prysznicem, a na ciało nakładano chłodzący żel o właściwościach ujędrniających i antycellulitowych. Następnie kosmetyczka wykonywała masaż, wykorzystując wielofunkcyjną głowicę Techni- -SPA. Wytwarza ona podciśnienie, masując, rolując i wałkując skórę (tzw. masaż mechaniczny). Jednocześnie wykorzystuje zjawisko jonoforezy, która umożliwia przenikanie w głąb skóry substancji czynnych znajdujących się w antycellulitowym żelu. Trzecią funkcją głowicy, wykorzystywaną podczas masażu, jest elektrostymulacja, która pobudza pracę mięśni, wzmacnia je i przyspiesza proces spalania tłuszczu. Po zakończeniu seansu pozostałości żelu zmywa się pod prysznicem. Potem kosmetyczka wciera w skórę wyszczuplający krem Guinot, który nawilża i dodatkowo ujędrnia oraz odżywia naskórek. Jeden zabieg trwa około półtorej godziny. Kosztuje 165 zł. Wykonuje się go dwa razy w tygodniu.

PROGRAM SPA TALASO
Po pilingu ciała wykonano zabieg z prądami o niskiej częstotliwości, dzięki któremu wzmacniają się i rzeźbią mięśnie brzucha, a podskórna tkanka tłuszczowa pobudzana jest do spalania. Podczas 40-minutowego relaksującego seansu mięśnie pracowały jak na siłowni. Kolejnym etapem było wprowadzanie w skórę koncentratu antycellulitowo- -wyszczuplającego za pomocą głowicy wytwarzającej utradźwięki. Rozgrzewają one głęboko skórę, wprawiając komórki w drgania, co aktywizuje proces spalania tkanki tłuszczowej (jest to niewyczuwalne). Rozluźnienie ciała oraz pobudzenie krążenia krwi i limfy zapewniał z kolei hydromasaż z algą Talaso w specjalnej wannie. Był on także przygotowaniem do kolejnych zabiegów: maski na ciało Alga Talaso Dermika, nakładanej w kapsule Kolor SPA, oraz ręcznego masażu kondycyjnego z użyciem maski antycellulitowej Talaso Dermika. Program (8 zabiegów) był niezwykle relaksujący, dlatego warto korzystać z niego wieczorem, przed snem. Jeden seans, trwający 3 godziny, kosztuje ok. 350 zł.

MASAŻ Z UŻYCIEM LASERA I PODCZERWIENI
Na początek wykonywano masaż dłońmi, potem masowano ciało przy użyciu lasera (coś jak żelazko, najpierw chłodne, potem lekko szczypiące), a na koniec za pomocą podczerwieni (przyrząd podobny do końcówki odkurzacza, która czasem zbyt mocno zasysała ciało). Jednak cały seans był przyjemny i można było się odprężyć. Po ostatnim, ósmym zabiegu wykonano też drenaż limfatyczny w specjalnym kombinezonie. Napełniał się on powietrzem i „zbijał” ciało. Godzina wieloetapowego masażu: 250 zł; 40 minut drenażu: 150 zł.

ZABIEG WINOGRONOWY
Seans rozpoczynał się od złuszczenia i oczyszczenia całego ciała pilingiem solnym ZEN z olejkami z pomarańczy, mięty pieprzowej i kolendry. Po zmyciu go pod prysznicem kosmetyczka wykonywała 45-minutowy masaż, wykorzystując balsam modelujący do ciała oraz olejek ujędrniający z cytrusami, drzewem sandałowym, eukaliptusem i miętą. Potem nakładała ciepły okład winogronowy w postaci fioletowej maski. Ma on działanie drenujące i napinające. Po jej nałożeniu ciało było owijane folią i kocem, które przez 20 minut rozgrzewają skórę, ułatwiając wnikanie substancji znajdujących się w masce. Po zmyciu okładu pod prysznicem kosmetyczka na koniec wykonuje lekki masaż, wcierając w skórę żel ujędrniająco- -wyszczuplający, który napina, nawilża i wygładza naskórek. Seria składała się z 10 zabiegów. Cena jednego: 190 zł (ostatni gratis).

BODY MIX
Najpierw kosmetyczka wtarła w ciało preparaty zawierające witaminy i poprawiające napięcie skóry. Na miejsca z pomarańczową skórką nałożyła ampułkę z karnityną, kofeiną i fosfatydylochiną, zwalczające cellulit. Następnie wykonała masaż ciała głowicą, która jednocześnie wytwarza zimno na zasadzie punktowej krioterapii, emituje światło podczerwone, rozgrzewające wewnętrzne partie skóry, oraz masuje, rytmicznie zasysając ciało. Seria składała się z 10 zabiegów, każdy po 240 zł.

 

Chciałbym zwrócić uwagę wszystkim zainteresowanym, że istnieje taka technika modelowania ciała, technika masażu zwana MODELINGIEM. Bardzo skuteczna terapia pozbycia się "skórki pomarańczowej" i nadmiaru tłuszczu. Ponadto można się posiłkować MDL – manualnym drenażem limfatycznym jako także sprawdzoną techniką… niektórzy uważają że najlepszą.
W odróżnieniu od zaprezentowanych wyżej technik antycellulitowo-wyszczuplających, techniki typowo masażowe potrzebują jedynie środka poślizgowego i sprawnych rąk masażysty. Środkiem poślizgowym mogą być oczywiście wszelkie kremy przyspieszające działanie antycellulitowe, ale nie koniecznie… oliwa z oliwek też się nadaje. 

Co do ceny to kwestia indywidualna, zależna od masażysty i czasu trwania zabiegu, który z kolei jest zależny od partii ciała poddanych zabiegowi. Mniej więcej cena kształtuje się w granicach 120-150 zł za jeden zabieg, który trwa około 1,5 godz.

pozdrawiam

Marcin Banasiński

 

Źródło:

claudia.pl

 


Udostępnij

Komentarze

komentarze