Udostępnij

Beata Sekuła – magister pielęgniarstwa ze specjalizacja w pedagogice, zarządzaniu i promocji zdrowia; neurorefleksolog twarzy i glowy, stóp i rąk; osteopata kranialny (I,II stopień), terapeuta w zakresie terapii Tachyonem (I stopień); studia podyplomowe w zakresie public relations i human resources. Założycielka MIRT-u, nauczyciel refleksologii z międzynarodowymi uprawnieniami…

Beata Sekuła – magister pielęgniarstwa ze specjalizacja w pedagogice, zarządzaniu i promocji zdrowia; neurorefleksolog twarzy i glowy, stóp i rąk; osteopata kranialny (I,II stopień), terapeuta w zakresie terapii Tachyonem (I stopień); studia podyplomowe w zakresie public relations i human resources. Założycielka MIRT-u, nauczyciel refleksologii z międzynarodowymi uprawnieniami…

 

Beata Sekuła (MIRT), serwis-masazysta.plWYWIAD (12.2007)

Pani Beata Sekuła – założyciel, dyrektor i wykładowca MIRT

 

Zapraszam na wywiad 

Skąd pomysł na założenie MIRT?

W 2003 roku ukończyłam pierwszy w Polsce profesjonalny kurs refleksologii stóp wg. Dougans. Pracowałam jako nauczyciel tej metody i w ramach samokształcenia zawodowego wyjechalam za granicę poznawać też inne szkoły. W Barcelonie i Londynie studiowałam u samej Lone Sorensen, która jest jedynym terapeutą na świecie rozwijającym się w tak wielu kierunkach refleksologii – twarz, głowa, stopy, ręce. Tu zapoznałam się z tzw. refleksologią neurologiczną. Poza tym w Nottingham uczyłam się też refleksologii klasycznej wg. Ingham. W ten sposób zdobyłam wiedzę porównawczą na temat poszczególnych technik terapii rąk, stóp i twarzy. Oficjalnie sprowadziłam refleksologię twarzy i głowy do Polski w 2003 roku, a dwa lata później po spełnieniu wszystkich niezbędnych warunków otrzymałam licencję na jej wyłączne nauczanie w kraju. Pomysł na MIRT zrodziły zatem pewne okoliczności, w których się znalazłam , no i oczywiście fascynacja samą terapią.

 

Czy MIRT to jedyna placówka w Polsce, w której można nauczyć się refleksologii twarzy i głowy?

Tak. To jedyna placówka w naszym kraju, która otrzymała prawa do nauki refleksologii twarzy i głowy wg. Lone Sorensen. I tu muszę podkreślić, że Sorensen opatentowała terapię twarzy w 31 krajach świata, co czyni ją jedynym międzynarodowym właścicielem konceptu. Zatem, jeśli ktoś wykłada refleksologię twarzy i nie stoi za tym żaden światowy autorytet, a w tym przypadku może to być tylko ta terapeutka, to łamie prawa autorskie. W Polsce taką patologię uprawia Polski Instytut Refleksologii. Jego przedstawiciele nie mają ani wiedzy, ani umiejętności ani dokumentów czyniących ich prawnymi opiekunami metody. Kształcenie się w takiej szkole nie zapewnia refleksologom twarzy koniecznych do wykonywania tego zawodu kompetencji. Wiadomo też, czym kończy się niekompetencja dla pacjentów! MIRT jest w posiadaniu dokumentacji, która świadczy o tym, że PIR opiera się na metodzie Sorensen, ale w maksymalnie ograniczonej formie. Podlega to pod paragraf karny. W Szwecji pojawiły się kopiowane kursy, zainterweniowała władza. Tyle, że tam wszyscy dbają o jakość usług terapeutycznych i nie dopuszczają na rynek pseudoszkoleń. To jest oszukiwanie przyszłych terapeutów i krzywdzenie ludzi, którzy będą ich pacjentami! To jest żerowanie na niewiedzy, nieszczęściu, wykorzystywanie koniunktury.

 

W jaki sposób MIRT wspiera swoich słuchaczy?

Słuchacze otrzymują oryginalne skrypty i książki do zajęć. Nigdy oszczędza się na materiałach poglądowych. MIRT ma co najmniej kilkadziesiąt plakatów o treści refleksologicznej do użytku w gabinetach refleksoterapii, foldery informacyjne dla pacjentów przygotowane przez specjalistów i nakierowane na konkretną grupę klientów
( zdrowi, chorzy, otyli, dzieci, ciężarne, ciężko chorzy itp.).

Mamy też całą serię odpowiednich kosmetyków do masażu twarzy (ze względu na specyfikę terapii, czas jej trwania, intensywność –  rodzaj, jakość i ilość specyfiku musi być wręcz narzucona). Są ubrania dla refleksologów. Poza tym MIRT proponuje też doradztwo marketingowe i zawodowe dla refleksologów. Osobiście przygotowuję absolwentów i słuchaczy do rozmów o pracę w zależności od branży, w której chcą pracować, wskazuje środowiska, w których mogą znaleźć zatrudnienie. Dbam o publiczną ekspozycję zawodu w prasie i telewizji. Ministerstwo Pracy i Opieki Socjalnej wyróżniło promowaną przeze mnie działalność jako dającą spełnienie w biznesie. Poza tym szkoła zarejestrowana jest w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Warszawie i dzięki temu wszyscy bezrobotni mogą uczyć się w niej za darmo.

 

Rozumiem, że MIRT ściśle współpracuje z Lone Sorensen?

Lone nadzoruje MIRT w Polsce i każdą inną placówkę, w tej chwili na wszystkich kontynentach, która posiada licencję na współpracę. Reprezentuję tę terapeutkę tutaj i w USA, reprezentuję jej metody tj. refleksologię twarzy i głowy, neuromasaż stóp i Praxis Vertebralis oraz neurorefleksologię rąk. Wszędzie na świecie mamy te same programy nauczania, obowiązują nas te same egzaminy dyplomowe. Lone przyjeżdza do Polski dwa razy w roku. Słuchacze mają szanse na odbycie kursu z jednym z największych autorytetów terapeutycznych na świecie! Nasi Słuchacze mają za sobą geniusza refleksologicznego. I tylko studia w jej szkole, bez embarga na wiedzę i umiejętności, dają szansę na satysfakcję zawodową.

 

Co to jest cosmoterapia i Hedonia?

Hedonia to pierwsza w Polsce Klinika Cosmoterapii i jednocześnie córka „MIRT”. Stworzyłam to miejsce dla moich pacjentów a także dla Słuchaczy, którym chciałam pokazać organizację i niepowtarzalny klimat pracy refleksologa. Tutaj nie ma standardowych rozwiązań. W Warszawie stworzyłam najlepszą praktykę refleksologiczną i dlatego wszystkie szkolenia odbywają się tutaj, a nie w przypadkowych i nieprzystosowanych do terapii miejscach.

Z kolei cosmoterapia, której nazwę formalnie zastrzegłam, jest moim własnym tzw. komercyjnym określeniem refleksologii twarzy i oznacza nic innego jak synergię terapii i kosmetyki. Zanim pojawiła się Sorensen i jej refleksologia twarzy i głowy, nie było żadnej terapii, która miałaby tego typu wątki kosmetyczne, również w kosmetyce nie znano takiego działania leczniczego. Cosmoterapia to też filozofia tycząca się innych zabiegów np. w spa, ale żeby ją studiować i wykorzystywać ten znak towarowy, trzeba go ode mnie kupić.

 

Co to jest akcja „Spełniona w biznesie”?

W ramach walki z dyskryminacją kobiet na rynku pracy Ministerstwo Pracy i Polityki Socjalnej i Europejski Fundusz Społeczny utworzyło program pt. Spełniona w biznesie.

Moje przedsięwzięcie znalazło się wśród 30 innych doskonale rokujących biznesów w Polsce. Film o MIRT i Hedonii został wyemitowany w TVP i miał za zadanie ukazać ścieżkę rozwoju osobistego i zawodowego refleksologa. Wzięłam także udział w konferencji pod hasłem „Dni Kobiet Sukcesu”, która odbyła się w SGH w Warszawie 11 grudnia br. Podkreślę, że studenci SGH sami wybierali biznesy, którymi byli zainteresowani. Muszę też powiedzieć, że rzeczywiście czuję się spełniona w biznesie a niektóre niesamowite wręcz sukcesy moich Słuchaczek i Słuchaczy napawają mnie dumą i utwierdzają, że nauka terapii i prowadzenie szkoły oraz znajomość z Lone Sorensen warte były i mojego czasu i nakładów pieniężnych.

 

Jakie predyspozycje musi mieć refleksolog ?

Inteligencja społeczna, czyli umiejętność odnalezienia się w każdej sytuacji i inteligencja emocjonalna, a tu głównie empatia to wartości, którymi powinien cechować się każdy terapeuta, nie tylko refleksolog. Niestety nie robimy testów „przesiewowych” i zdarza się, że do terapii trafiają przypadkowi ludzie. Odpowiedzialność i rzetelność zawodowa to kolejne cechy. Rzetelność tutaj odnosi się do wykorzystania wszystkich narzędzi, którymi dysponujemy w celu pomocy pacjentowi  i zdobyciu całości wiedzy i umiejętności dotyczącej metody. Jeśli zatem mamy doczynienia z nauką w szkole nieautoryzowanej np.  wspomnianymi już kursami terapii twarzy w PIR to o rzetelności nie ma mowy!

Zdolności manualne też odgrywają tutaj podstawową rolę, ale o ile techniki można się nauczyć to z wyczuciem i wrażliwością w palcach człowiek się rodzi. Poza tym prawdziwy refleksolog to taki, który wyznaje zasadę long life education – nauka, nauka i jeszcze raz nauka przez całe życie. Jeśli terapeuta nie dokształca się w swojej dziedzinie i siada na przysłowiowych ”laurach” to jego pacjent nie jest w dobrych rękach.

Drodzy Pacjenci! Sprawdzajcie kompetencje swoich terapeutów. Nie wierzcie im na słowo. Pytajcie o anatomię, fizjologię, podstawy neurofizjologiczne metod, którymi pracują, historie terapii, ich nauczycieli. W końcu tak jak się szuka dobrego lekarza czy psychologa znajdźcie dobrego terapeutę, który zna wiele narzędzi refleksologii, a nie tylko zaproponuje Wam masaż stóp.

 

Ukończyła Pani wiele kursów z zakresu refleksologii stóp i rąk , tu m.in. wg metod Dougans i Sorensen. Jaka jest różnica pomiędzy nimi?

Różnic jest wiele i są zasadnicze. Refleksologia wg. Dougans to metoda klasyczna, bazująca na chińskiej teorii meridianów. Wzorcami do map stóp był tutaj zatem układ kanałów energetycznych na ciele, który wyznaczył położenie poszczególnych receptorów a poza tym wg. tej teorii to energia Chi jest siłą sprawczą wszystkich zmian zachodzących w organiźmie. W refleksologii neurologicznej podstawą wyznaczenia map stóp stało się ciało czy układ narządów 3 miesięcznego płodu, którego budowa na tym etapie życia jest przez współczesną naukę uważana za doskonałą matrycę człowieka. U podstaw refleksologii neurologicznej leżą zjawiska neurofizjologiczne, wynikające z rozwoju zarodkowego człowieka, z istnienia tzw. neurologicznych map somatotropowych i łuku odruchowego w układzie nerwowym. Zatem odnosimy się do tego, co rozumie medycyna ortodoksyjna, posługujemy sie argumentami, które rozumie środowisko profesjonalne. Niestety nie dociera do nich teoria meridianów chińskich. Poza tym neurorefleksolodzy stawiają diagnozę refleksologiczną opartą na wskazaniu złogów podskórnych w poszczególnych receptorach stóp,  rąk czy twarzy. W refleksologii klasycznej nie ma w ogóle pojęcia diagnozy refleksologicznej ?! a wyznacznikiem zaburzeń w organiźmie jest ból. Niestety ból jest zjawiskiem subiektywnym. Po pierwsze są miejsca, które ze względu na położenie anatomiczne po prostu bolą. Po drugie każdy ma indywidualny próg bólowy i co u jednych wywoła dyskomfort, drugich będzie łaskotać. W refleksologii neurologicznej mamy też terapię zwaną Praxis Vertebralis. Na stopie wyznaczamy linię receptora kręgosłupa i po kolei możemy na niej wybadać napięcia mięśniowe czy zmiany kostne na poziomie poszczególnych kręgów kregosłupa czy nawet ucisk na nerwy na poziomie konkretnej pary nerwów rdzeniowych!

To daje nam możliwości prognozowania takie, jakie inne metody np. Dougans, Marquardt czy najstarsza klasyczna Ingham nie wypracowały sobie.

To nie koniec różnic, ale w tym wywiadzie nie starczy na nie miejsca.

 [page-break]

Jakie plany na przyszłość ma MIRT?

MIRT jest odpowiedzialny za rozwój metod Lone Sorensen w Polsce i USA. Kursy odbywają się jednocześnie tu i tam. W ofercie szkoły są kursy podstawowe i dokształcające. W lipcu Lone zaprezentuje najnowsze osiągniecia w dziedzinie liftingu twarzy. Jest to metoda na punkcie której oszalała Japonia! Na kurs mogą zapisać się osoby, które do tej pory z nami się nie uczyły. Poza tym rozmawiamy z kilkoma placówkami medycznymi i rehabilitacyjnymi, bo chcemy, żeby nasi Absolwenci mogli praktykować na równi z innymi zawodami medycznymi. Mamy plany na gratisowe kształcenie pewnych grup społecznych i zawodowych, ale nie mogę teraz tego ujawnić.

W kwietniu zjazd integracyjny refleksologów z całego świata w Barcelonie. Wybiera się tam sporo naszych najlepszych terapeutów.

 

Palenie – czy refleksologia twarzy może w tym pomóc?

Walka z nałogami to złożony problem. Nie jest to kwestia jednej terapii, ale kompilacji wielu z nich a poza tym silnej woli i przekonania człowieka o tym, że chce pozbyć się nałogu. W rzuceniu palenia często zawodzą nasilniejsze środki konwencjonalne zastępujące „rzut” nikotyny. Refleksologia twarzy może sprawić, że pacjenta „odrzuci” od palenia papierosów, przestaną mu one smakować i będzie sięgał po nie rzadziej. To będą objawy powrotu do równowagi wewnętrznej organizmu, objawy uruchamiania mechanizmów regulacji i regeneracji, które wspomogą walkę z nałogiem. Są pacjenci, którym po terapii powrócił węch i nie mogli więcej znieść zapachy dymu papierosowego, ale są też tacy, którzy po pierwszym okresie sukcesów powrócili do palenia. Człowiek to dynamiczna i zmieniająca się jednostka energetyczna, a refleksologia nie jest antidotum na wszystko, niestety nie jesteśmy cudotwórcami (choć takie przekonanie panuje w pseudoszkołach refleksologii), konsekwencja pacjenta to połowa każdego sukcesu terapeutycznego.

 

Na co pomaga refleksologia twarzy i głowy?

Zacznijmy od tego, że terapia twarzy w przeciwieństwie do stóp i rąk nie ma żadnych przeciwskazań, ale uwaga mówię o terapii, którą posługują się wykwalifikowani terapeuci! Dzieci i dorośli w różnych stanach zdrowia i choroby korzystają z benefitów terapeutycznych i kosmetycznych metody Sorensen. Stres, przewlekłe zmęczenie, migreny i inne bóle głowy, dolegliwości miesiączkowe, choroby przewlekłe ale także ciężkie schorzenia neurologiczne, niepełnosprawność fizyczna i umysłowa, schorzenia genetyczne, fibromyalgia, depresja, nerwice, uszkodzenia nerwów twarzy i ciała a także zmarszczki i wiele, wiele innych problemów poddają się terapii twarzy. Pamiętajmy jednak , że prawdziwy refleksolog dysponuje wiedzą na temat postępowania przyczynowego, objawowego i emocjonalnego (zna co najmniej 11 różnych narzędzi terapii twarzy) i tylko wtedy zaaplikuje pacjentowi to, co dla niego najlepsze. Zabieg u każdego wygląda inaczej i jest uzależniony od rozpoznanych problemów.

 

Słowo na koniec

Chciałabym ostrzec wszystkich terapeutów przed pseudoszkołami i wszystkich pacjentów przed pseudoterapeutami.  Terapeuta pozbawiony wiedzy i umiejętności jest tak naprawdę jedynym i poważnym przeciwskazaniem do prowadzenia jakijkolwiek terapii, nawet tej, którą uważa się za bezpieczną. Mogę to jedynie porównać do sytuacji, w której pacjent zamiast do chirurga wirtuoza trafia do znanego rzeźnika na zabieg wycięcia wyrostka robaczkowego. Rzeźnik też wie, gdzie leży kawałek kiszki ale nie potrafi zaopatrzyć rany. Proszę to sobie wziąć do serca.

W roku 2008 życzę Państwu samych udanych wyborów oraz spełnienia osobistego i zawodowego.

autor: Marcin.Banasinski
link:


Udostępnij

Komentarze

komentarze