Udostępnij

Terapeutyczne zastosowanie małżowiny usznej w terapii znane jest już od bardzo dawna. Lekarze chińscy już w starożytności interesowali się znaczeniem ucha, podporządkowywali je jednak klasycznej teorii akupunktury.

Terapeutyczne zastosowanie małżowiny usznej w terapii znane jest już od bardzo dawna. Lekarze chińscy już w starożytności interesowali się znaczeniem ucha, podporządkowywali je jednak klasycznej teorii akupunktury.

Terapeutyczne zastosowanie małżowiny usznej w terapii znane jest już od bardzo dawna. Lekarze chińscy już w starożytności interesowali się znaczeniem ucha, podporządkowywali je jednak klasycznej teorii akupunktury.

Terapeutyczne zastosowanie małżowiny usznej w terapii znane jest już od bardzo dawna. Lekarze chińscy już w starożytności interesowali się znaczeniem ucha, podporządkowywali je jednak klasycznej teorii akupunktury.

Nic w tym zresztą dziwnego – znawcy problematyki dobrze wiedzą o tym, że prawie wszystkie meridiany są poprzez kanały poboczne dość ściśle powiązane właśnie z tą okolicą, chociaż punktów na samym uchu było znanych z początku tylko kilka. Za czasów dynastii Tang (618-907 n.e.) znano już 20 punktów z przodu i z tyłu małżowiny usznej. Także w Persji i w Egipcie stosowano nakłuwanie ucha w celu zwalczania bólów, ale także dla zapobiegania ciąży.

Na terenach Bliskiego Wschodu (a później i w Europie, szczególnie południowej i w Hiszpanii) wiedziano z doświadczenia, że np. złoty kolczyk  założony w odpowiednim miejscu poprawiał w wielu przypadkach wzrok, co cenili szczególnie marynarze. Znany tam był też od wieków zabieg przypalania określonych miejsc na małżowinie ucha w celu zniesienia bólów, głównie w przypadkach bólów „korzonkowych”, rwy kulszowej itp.

I właśnie te blizny po wspomnianych zabiegach (stosowanych zresztą na północy Afryki po dziś dzień w medycynie ludowej), zwróciły uwagę francuskiego lekarza, dra Paula Nogiera z Lyonu na tę metodę.

Dwa lata temu  minęło pół wieku od dnia, w którym na kongresie francuskiego towarzystwa lekarzy akupunkturzystów w Marsylii dr Nogier po raz pierwszy ogłosił komunikat o wynikach swoich badań nad „strefami odruchowymi i punktami odruchowymi na uchu zewnętrznym, a szczególnie na małżowinie usznej”. Miało to miejsce bowiem w roku 1956. Od tego czasu terapia polegająca na stymulacji stref leżących na małżowinie usznej zyskała w sposób bardzo istotny na znaczeniu i stała się domeną zróżnicowanego działania lekarskiego. Od prac dra Nogiera i jego zespołu (Bourdiol, Bossy, Bahr), a także badaczy niezależnych (Quaglia Senta, Wong, Roccia) rozpoczął się także okres naukowego badania związanych z tymi doświadczeniami mechanizmów fizjologicznych, co pozwoliło (chociaż w dalszym ciągu nie do końca) zrozumieć, dlaczego drażnienie stref leżących na małżowinie usznej wywołuje określone efekty terapeutyczne.

Okazało się, że – mówiąc w wielkim uproszczeniu – niezwykle bogata sieć włókien i zakończeń nerwowych znajdujących się na powierzchni małżowiny usznej umożliwia sytuację w której drogą skomplikowanych łuków odruchowych tworzy się kontakt do narządów wewnętrznych (warto wspomnieć, że współczesna chińska akupunktura ucha opiera się w znacznym stopniu właśnie na tzw. szkole francuskiej, a nie na tradycyjnej medycynie chińskiej). Powierzchnia małżowiny usznej  jest bowiem w całości polem odruchowym, zaś obraz stref reflektorycznych przypomina embrion ułożony w pozycji płodowej (głowa znajduje się na płatku ucha).

Stymulacja odpowiednio dobranych stref umożliwia pośredni wpływ na odpowiadający im organ, co ma głównie charakter regulacyjny, jednak może działać zarówno przeciwbólowo, jak i pobudzająco. Badania naukowców niemieckich, z tzw. „szkoły monachijskiej” kierowanej przez F. Bahra wskazały także na efektywność aurikuloterapii w leczeniu dysfunkcji mięśniowych pochodzenia centralnego (głównie spastyki), w tym po MPD, udarach mózgu, urazach itp. Aurikuloterapia odgrywa również coraz większą rolę w terapii zaburzeń czynnościowych i uczuleń.

O ile dawniej aurikuloterapia była w pewnym sensie „młodszą siostrą” akupunktury i stosowana była wyłącznie w postaci nakłuwań, obecnie jej spektrum terapeutyczne sięga od bardzo efektywnego masażu i akupresury ucha do ukierunkowanej magneto- i laseroterapii. Posiada także własne techniki diagnostyczne, wymagające od terapeuty niejednokrotnie dużej wrażliwości, np. na zmiany tętna.

 

autor:

mgr Zdzisław Drobner

 

autor: Marcin.Banasinski
link: www.tuina.w.interia.pl


Udostępnij

Komentarze

komentarze